REKLAMA

Prezydent Andrzej Duda zawetował ustawę degradacyjną

  • Autor: AT/PAP
  • 30 marca 2018 11:32

Zdecydowałem, że nie podpiszę ustawy degradacyjnej i kieruję ją do ponownego rozpoznania przez Sejm. Nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo chciałbym, aby te sprawy zostały załatwione, ale nie w ten sposób - powiedział prezydent Andrzej Duda.

  • Prezydent zawetował ustawę degradacyjną.
  • Rozwiązanie, że wszyscy członkowie WRON nie mają możliwości złożenia żadnych wyjaśnień i żadnego środka odwoławczego i po wydaniu obwieszczenia tracą stopień wojskowy, jest czymś z czym zgodzić się nie mogę - zaznaczył.
  • Nie jest to dla mnie łatwa decyzja - dodał.

Prezydent Andrzej Duda poinformował w piątek (30 marca), że odmawia podpisania ustawy o pozbawieniu stopni wojskowych i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu i kieruje ją do ponownego rozpatrzenia.

- Odmawiam podpisania tej ustawy i kieruję tę ustawę do ponownego rozpoznania przez Sejm, czyli krótko mówiąc wetuję tę ustawę – mówiąc popularnie. Nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo chciałbym, żeby te sprawy zostały załatwione i wierzę w symboliczny wymiar tego typu ustawy, symboliczny wymiar dla polskiego wojska, w symboliczny wymiar dla zamknięcia rozdziału tamtych czasów i zarazem odcięcia się od tamtych czasów – powiedział Andrzej Duda. - Ale nie w ten sposób - dodał.

 

W jego opinii, ta ustawa jest niesprawiedliwa. – Nie możemy w Polsce przywracać sprawiedliwości jednocześnie wprowadzając niesprawiedliwe rozwiązania – podkreślił.

Prezydent zapowiedział także, że po świętach zaprosi m.in. szefa MON Mariusza Błaszczaka i przedstawicieli organizacji kombatanckich, by porozmawiać nad ustawą. Chciałbym, aby powstała ustawa, która będzie przyjęta przez społeczeństwo ze zrozumieniem, a przede wszystkim nie będzie niesprawiedliwa - mówił.

Regulacje zaproponowane przez parlament miały pozwolić na "zadośćuczynienie społeczeństwu polskiemu" i stanowić "symboliczne rozliczenie epoki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w której symptomatyczna była kariera wojskowa i polityczna Wojciecha Jaruzelskiego, współpracownika Informacji Wojskowej w okresie stalinowskim".

Przepisy zakładały możliwość pozbawienia stopni wojskowych żołnierzy w stanie spoczynku, którzy byli członkami m.in. WRON i KBW czy też pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej.

Ponadto, jak stwierdza ustawa, "pozbawia się stopnia wojskowego osobę, która z racji ukończonego wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, albo żołnierza rezerwy, posiadających stopień wojskowy Marszałka Polski, generałów albo admirałów, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu".

Chodzi tu - jak precyzuje ustawa - o ludzi, którzy "pełniąc funkcje służbowe lub zajmując stanowiska dowódcze kierowali działaniami mającymi na celu zwalczanie polskiego podziemia niepodległościowego w latach 1943-1956, albo uczestnicząc w tym okresie w zwalczaniu polskiego podziemia niepodległościowego dokonywali drastycznych czynów", którzy "będąc sędziami lub prokuratorami w organach Wojskowej Służby Sprawiedliwości lub w jednostkach podległych wydawali wyroki w latach 1943-1956 wobec żołnierzy i osób cywilnych ze względu na ich działalność na rzecz niepodległości i suwerenności Polski albo oskarżali ich w tych sprawach", którzy inicjowali lub dopuszczali się prześladowań żołnierzy ze względu na wyznawaną religię lub pochodzenie, a także tych, którzy wydawali rozkazy użycia broni palnej wobec ludności cywilnej.

Czytaj też: Ustawa degradacyjna dzieli polityków. "To wyżywanie się na zmarłych"

W ustawie wskazano, że utrata albo pozbawienie stopnia wojskowego może nastąpić również pośmiertnie.

Stopni mieli nie być natomiast pozbawiani ci, którzy "bez wiedzy przełożonych" w trakcie pełnienia służby czynnie wspierali "działania na rzecz niepodległości Państwa Polskiego".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • wdzivny 2018-03-31 12:01:36
    Zgadzam się z Waletem w całej rozciągłości. Nie Polacy, nie polska armia ze wschodu, nie rdzenni Polacy zdecydowali o tym że sprzedano nas polakożercy Stalinowi, bez skrupułów, choć Anglikom bronilu (...) polscy żołnierze i lotnicy. Przekląć i pozbawić czci trzeba Churchila i Trumana. Tu trzeba pozbawiać honoru Polaków z wielkim wyczuciem, którego młodzi, urodzeni po wojnie nie mogą mieć. Lepiej zaniechać niż krzywdić.
  • walet 2018-03-31 04:29:36
    Prezydent słusznie zawetował ustawę degradacyjną w takim wydaniu. PRL była jednym z wielu okresów dziejowych Polski. Europejczycy, a Polacy szczególnie umęczeni 6-cio letnią wojną z ulgą przyjęli jej zakończenie w 1945 roku. Pogodzenie się z nowym podziałem Europy na państwa według decyzji "wielkiej trójki" zapadłych na konferencjach : teherańskiej, jałtańskiej i poczdamskiej było koniecznością. Czy twórcy ustawy degradacyjnej uważają, że Polacy mogli dalej prowadzić wojnę z ZSRR ? Wyginąłby cały naród, a my chcieliśmy żyć. Jeśli degraduje się wojskowych, to może też odebrać tytuły zawodowe i naukowe wszystkim inżynierom, magistrom, doktorom, profesorom, bo kończyli studia w okresie PRL ?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA