Prezydent apeluje o udział w referendum konstytucyjnym



PAP/AH - 13 czerwca 2018 19:03


Prezydent Andrzej Duda apelował w środę (13.06.) do mieszkańców Makowa Mazowieckiego, by wsparli jego propozycję referendum konstytucyjnego i głosowali w nim za zmianami w konstytucji, które pozwolą zabezpieczyć dotychczasowe reformy.

Według niego tylko zapisanie w konstytucji takich spraw, jak niższy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn - 60 i 65 lat pozwoli na to, by nikt w przyszłości Polakom tych praw nie odebrał. A jeśli zdecydowałby się na to - mówił Duda - żeby była potrzebna do tego kwalifikowana większość głosów w Sejmie.

Prezydent przekonywał, że zmiany w konstytucji to kwestia budowania siły naszego państwa na przyszłość. - Chciałbym, żeby było ono coraz mocniejsze, chciałbym, żeby władze wspierały rodzinę, chciałbym, żeby w przyszłości takich prorodzinnych programów, jak +500 plus+, który wspaniale się sprawdził i wspaniale funkcjonuje, było więcej - podkreślił.

- Ale chciałbym, żeby też te podstawowe prawa, które otrzymują ludzie ostatnio, tak jak prawo do emerytury od 60 roku życia dla kobiet i od 65. dla mężczyzn były wreszcie przywrócone, tak jak ja się zobowiązywałem, jako kandydat na prezydenta, aby one były zagwarantowane - powiedział.

W jego ocenie taka gwarancję daje wyłącznie zapisanie ich w konstytucji. - Chciałbym, żeby konstytucja to zabezpieczała - dodał.

Andrzej Duda wskazywał ponadto, że kwota wolna od podatku także jest podnoszona, więc i to jego zobowiązanie jest realizowane.

- Dlatego zdecydowałem się przeprowadzić referendum konsultacyjne w sprawie konstytucji, żeby te podstawowe elementy w naszej konstytucji zostały zapisane i w ten sposób były zagwarantowane, żeby się ich nie dało łatwo zmienić, tak jak nam podwyższono wiek emerytalny i Trybunał wtedy orzekł, że wszystko jest w porządku - powiedział.

- One muszą być twardo zabezpieczone w konstytucji, przynajmniej tak, żeby potrzeba było kwalifikowanej większości w Sejmie do tego, aby je zmienić - zaznaczył, zwracając się do mieszkańców Makowa Mazowieckiego.

Prezydent apelował o udział w tym referendum, bo - jak mówi - niezwykle ważna jest frekwencja i oddane w nim głosy. "To referendum o naszych ważnych sprawach i bardzo mi zależy na tym, żebyście państwo te nasze sprawy brali w swoje ręce" - zaznaczył, dziękując za spotkanie.