REKLAMA

Prezydent o expose szefa MSZ: To wspólny program i wierzę, że zrealizujemy go z sukcesem

  • Autor: PAP/AT
  • 21 marca 2018 12:57
Prezydent o expose szefa MSZ: To wspólny program i wierzę, że zrealizujemy go z sukcesem Prezydet ocenił expose szefa MSZ Jacka Czaputowicza (Andrzej Duda, fot.prezydent.pl/Jakub Szymczuk)

Zgadzam się dokładnie z ministrem Czaputowiczem, cieszę się, że podkreślił zasadę współdziałania i cieszę się, że będziemy tę politykę, którą zapowiedział, mogli realizować razem - powiedział prezydent Andrzej Duda oceniając expose szefa MSZ Jacka Czaputowicza.

  • Szef MSZ Jacek Czaputowicz wygłosił w środę (21 marca) informację ws. polityki zagranicznej rządu w 2018 r.
  • Prezydent Andrzej Duda bardzo wysoko ocenił expose szefa MSZ Jacka Czaputowicza.
  • Ucieszyło go podkreślenie współdziałania prezydenta, premiera, szefa MSZ i parlamentu w budowaniu relacji międzynarodowych.
  • Mamy wspólny program i wierzę, że zrealizujemy go z sukcesem - powiedział prezydent.

W środę (21 marca) szef MSZ przedstawił w Sejmie informację ws. polityki zagranicznej rządu w 2018 r. Jego wystąpieniu przysłuchiwał się m.in. prezydent.

Andrzej Duda oświadczył podczas briefingu w Sejmie, że bardzo wysoko ocenia wystąpienie ministra spraw zagranicznych. "Zgadzam się dokładnie z panem ministrem, cieszę się, że podkreślił zasadę współdziałania (...) prezydenta z premierem, ministrem spraw zagranicznych i kilkukrotnie rolę parlamentu w budowaniu relacji międzynarodowych, a więc pokazanie całego spektrum władz, które mają tutaj jeden program, które prowadzą spójną, skorelowaną politykę zagraniczną" - powiedział prezydent.

"To jest wspólny program i wierzę w to, że zrealizujemy go z sukcesem" - oświadczył prezydent.

Czytaj też: Polityka wschodnia najważniejszym wymiarem polityki zagranicznej Polski

Podkreślił ogromną wiedzę szefa MSZ w zakresie stosunków międzynarodowych oraz jego doświadczenie w dyplomacji. Jak ocenił, Czaputowicz wyczerpał w swym wystąpieniu "praktycznie wszystkie wątki" dotyczące polskiej polityki zagranicznej.

Zdaniem prezydenta, bardzo ważnym wątkiem poruszonym przez ministra spraw zagranicznych była m.in. kwestia miejsca Polski w Europie i przyszłości Unii Europejskiej. Według Dudy "powinniśmy dbać o to, aby ten europejski projekt trwał (...) w takim kształcie, jaki był mu nadawany przez ojców Unii Europejskiej". Jak mówił, UE powinna być "Unią wolnych narodów i równych państw, w której głos każdego państwa liczy się jednakowo, Unią, która nie jest podzielona na (...) wiele prędkości".

Czytaj też: Komisja Europejska i Parlament Europejski nie są uprawnione do instruowania rządów

"Wszystkie państwa mają prawo się wypowiedzieć i ich głos liczy się jednakowo. Nie ma w Unii dyktatu silnych wobec tych, którzy są teoretycznie słabi, mniej zamożni, a więc Unii, w której każde państwo jest szanowane" - mówił prezydent.

Jak wskazał, instytucje unijne powinny działać w ramach traktatów i "nie nadużywać swojej pozycji wychodząc poza swoje kompetencje". "(Instytucje) nie wtrącają się, nie łamią zasady subsydiarności" - powiedział Duda dodając, że to "rzecz niezwykle istotna".

Prezydent zaznaczył, że cieszy się, iż szef MSZ "po profesorsku wytłumaczył to opozycji". "Cieszę się, że to zrobił, bo wydaje mi się, że było to potrzebne także, żeby taki wyraźny głos usłyszeli nasi obywatele" - stwierdził Duda.

Ocenił, że kwestią również niezwykle ważną jest "budowanie Europy, która będzie rzeczywiście Europą demokratyczną, z silną rolą parlamentów narodowych". Według niego, dzięki temu obywatele Unii Europejskiej zyskają poczucie, że wpływają na to, co się dzieje we Wspólnocie.

W środę (21 marca) szef MSZ Jacek Czaputowicz wygłosił w Sejmie expose ws. polityki zagranicznej rządu w 2018 r. (fot.prezydent.pl/Jakub Szymczuk)

Prezydent wyraził też zadowolenie z tego, że minister spraw zagranicznych "tak mocno podkreślił rolę Sojuszu Północnoatlantyckiego, rolę Stanów Zjednoczonych w Sojuszu Północnoatlantyckim i rolę Stanów Zjednoczonych jako naszego sojusznika". "Właśnie tak chcielibyśmy budować sferę naszego bezpieczeństwa" - oświadczył.

Duda zaznaczył ponadto, że najistotniejszym postanowieniem szczytu NATO w Warszawie z 2016 r. było pojawienie się wojsk Sojuszu Północnoatlantyckiego na polskim terytorium i w państwach bałtyckich oraz Rumunii. "Te postanowienia w roku 2017 zostały zrealizowane" - dodał.

Prezydent podkreślił też wagę, "budowania współpracy wojskowej w ramach Europy i UE", którą wyraził w expose szef MSZ. "To że przystąpiliśmy do PESCO (program współpracy państw UE w zakresie obrony - red.), że chcemy współpracować w ramach współpracy czysto wojskowej - z jednej strony, a także przemysłów zbrojeniowych, to kwestia bardzo ważna" - mówił.

Czytaj też: Czaputowicz: Kompetencje UE nie mogą być rozszerzane bez zgody państw członkowskich

Duda zaznaczył też, że PESCO powinno tworzyć z NATO "efekt synergii". Podkreślił wagę synchronizacji decyzji i działań podejmowanych w ramach obu struktur. "Nie możemy dopuścić do tego, aby to były jakieś dwie odrębne polityki, które będą się rozchodziły" - zaznaczył.

Prezydent zwracał też uwagę, że jednym z podkreślonych w expose szefa dyplomacji priorytetów jest współpraca regionalna. "A więc Grupa Wyszehradzka, a więc przyszła - mamy nadzieję - współpraca z państwami bałtyckimi i państwami nordyckimi, a więc projekt Trójmorza" - dodał.

Wyraził w tym kontekście nadzieję, że projekt Trójmorza "nabierze tempa", m.in. poprzez ustanowienie funduszu Trójmorza. "Liczę, że dzięki temu uda się zrealizować wiele inwestycji - takich jak (...) Via Carpatia, Via Baltica, Rail Baltica, połączenie energetyczne z Polską, Litwą i państwami bałtyckimi, interkonektory gazowe. To jest wszystko to, czego tak bardzo potrzebujemy (...), to jest to, czego brakuje bardzo w naszej części Europy, a to jest nam potrzebne do rozwijania naszych gospodarek, do kontaktów gospodarczych międzynarodowych, (...) do rozwoju turystyki, to jest nam potrzebne do rozwoju po prostu kontaktów dobrosąsiedzkich" - mówił prezydent, zaznaczając jednocześnie, że projekty realizowane w ramach inicjatywy Trójmorza są też elementem "szerzej pojętej polityki europejskiej, polityki unijnej".

Duda podkreślił również znaczenie polityki regionalnej w dziedzinie bezpieczeństwa, wskazując, że przed tegorocznym szczytem NATO w Brukseli, w Warszawie odbędzie się spotkanie tzw. bukaresztańskiej dziewiątki - grupy państw wschodniej flanki Paktu. "Mam nadzieję, że podejmiemy jako państwa Europy Środkowej należące do NATO, decyzje, które będą spójne z późniejszymi postanowieniami szczytu Sojuszu; chcemy, żeby był ten szczyt efektywny, chcemy, żeby był decyzyjny, chcemy, żeby posunął nas znów o krok dalej niż szczyt NATO w Warszawie, żebyśmy zwiększali obecność Sojuszu w Europie Środkowej" - oświadczył prezydent.

Podkreślił, że expose ministra spraw zagranicznych było wyjątkowe ze względu na przypadające na 2018 r. 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Jak już nie ma kto ... 2018-03-21 22:15:02
    - Mamo. - Co? - Chwalą nas. - Kto? - Wy mnie, a ja was.
  • Cyklop28 2018-03-21 13:30:33
    Zanim uwaga, najpierw cytata z wystąpienia PAD: "Jak mówił, UE powinna być "Unią wolnych narodów i równych państw, w której głos każdego państwa liczy się jednakowo, Unią, która nie jest podzielona na (...) wiele prędkości"." Z tego wystąpienia widać, jak na dłoni, że PAD słowem "powinna być" wyraża marzenie o tym, jak wrócić do stanu sprzed przyjęcia Traktatów Lizbońskich, kiedy to III R P była jeszcze w miarę suwerenna. Niestety, po przyjęciu tych traktatów o suwerenności możemy sobie tylko pomarzyć.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA