REKLAMA

Prezydent: Wierzę, że wyjaśnimy tragedię smoleńską

  • Autor: PAP/AT
  • 10 kwietnia 2018 11:13
Prezydent: Wierzę, że wyjaśnimy tragedię smoleńską 10 kwietnia 2010 r. odeszło bardzo wielu ludzi, którzy byli skarbem dla Polski i to jest wyrwa, której chyba nic nie potrafi naprawić - powiedział prezydent (Andrzej Duda, fot.prezydent.pl/Grzegorz Jakubowski)

Czekam na to, aż wszystkie dowody, które tylko są możliwe do pozyskania będą pozyskane i zbadane i cały czas wierzę w to, że właśnie dzięki tym dowodom dowiemy się, jaka była przyczyna tragedii smoleńskiej – powiedział prezydent Andrzej Duda, który we wtorek (10 kwietnia) na Wawelu w 8. rocznicę katastrofy smoleńskiej złożył kwiaty na grobie pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich.

  • Przetrzymywanie przez Rosję wraku samolotu jest bezprawiem - powiedział prezydent.
  • Wierzę w to, że prędzej czy później wyjaśnienie tragedii smoleńskiej będzie możliwe – zaznaczył.
  • Tamtego dnia odeszło bardzo wielu ludzi, którzy byli skarbem dla Polski i którzy byli wielką nadzieją dla polskiej polityki, polskiego życia publicznego. To jest taka wyrwa, której chyba nic nie potrafi naprawić - dodał.
  • Pytany, czy nie wierzy w słowa Antoniego Macierewicza o wybuchu, Andrzej Duda odpowiedział: "To nie jest kwestia wiary, to jest kwestia dowodów".

W rozmowie z dziennikarzami prezydent podkreślił także, że jego zdaniem przetrzymywanie przez Rosję wraku samolotu jest bezprawiem.

"Czekam na to, aż wszystkie dowody, które tylko są możliwe do pozyskania będą pozyskane i zbadane i cały czas wierzę w to, że właśnie dzięki tym dowodom dowiemy się, jaka była przyczyna tragedii smoleńskiej" - powiedział prezydent Duda pytany o ostatnie wypowiedzi Antoniego Macierewicza w sprawie przyczyn katastrofy samolotu.

Czytaj też: Szydło: Pomyślmy w zadumie o ofiarach katastrofy smoleńskiej

"Chciałbym, aby ktoś przedstawił pełny zestaw wszystkich dowodów, jakie są w sprawie. Ja o bardzo wielu dowodach słyszałem, natomiast nie miałem do czynienia z takim całościowym zestawieniem. Wierzę w to, że prędzej czy później to nastąpi i że wtedy, także dzięki pracy prokuratorów, czy może przede wszystkim, to wyjaśnienie tragedii smoleńskiej będzie możliwe" - podkreślił.

Pytany, czy nie wierzy w słowa Antoniego Macierewicza o wybuchu, Andrzej Duda odpowiedział: "To nie jest kwestia wiary, to jest kwestia dowodów".

Czytaj też: Macierewicz: Ofiary katastrofy smoleńskiej zabiła eksplozja

Na pytanie, jak ocenia prace podkomisji Antoniego Macierewicza prezydent wyraził nadzieję, że "zostaną przedstawione wyniki tych prac".

Na pytanie, czy będzie to możliwe bez współpracy z Rosją, Andrzej Duda stwierdził: "Nie ma co ukrywać, najważniejszy chyba w sprawie dowód, jakim jest wrak samolotu, cały czas znajduje się w Rosji i władze Rosji nie chcą go oddać - co według mnie jest bezprawiem, chociażby dlatego, że jest to polska własność. To jest samolot produkcji rosyjskiej, ale Polska go zakupiła i to jest polska własność. W związku z czym polska własność powinna do Polski wrócić. Można sobie tylko zadawać pytanie, dlaczego Rosjanie nie chcą oddać tego wraku".

Nawiązując do 8. rocznicy katastrofy smoleńskiej prezydent powiedział, że "tamtego dnia odeszło bardzo wielu ludzi, którzy byli skarbem dla Polski i to jest wyrwa, której chyba nic nie potrafi naprawić".

Prezydent złożył kwiaty na grobach ofiar katastrofy smoleńskiej na Cmentarzu Rakowickim (fot.prezydent.pl/Grzegorz Jakubowski)

"Wieczna pamięć i smutek z powodu tego, że odeszli. Wiadomo, że czas leczy rany i wiadomo, że co roku to uczucie i spojrzenie jest nieco inne, ale żal pozostaje i na pewno będzie" - dodał

"Tamtego dnia odeszło bardzo wielu ludzi, którzy byli skarbem dla Polski i którzy byli wielką nadzieją dla polskiej polityki, polskiego życia publicznego. To jest taka wyrwa, której chyba nic nie potrafi naprawić. Odeszli, a przecież Polska mogła tyle zyskać dzięki nim. Mówię tutaj o ludziach ze wszystkich stron sceny politycznej, którzy tam razem wtedy polecieli, żeby złożyć hołd polskim oficerom pomordowanym w Katyniu; z tą patriotyczną misją; i zginęli na służbie ojczyźnie" - podkreślił prezydent.

Jak zrelacjonował dziennikarzom, wtorkowa "ceremonia wyglądała tak jak co roku, od tamtego pamiętnego momentu". "Spotkaliśmy się tutaj w krypcie św. Leonarda, gdzie była msza św. dla córki pary prezydenckiej i wnuczek. My współuczestniczyliśmy w niej i modliliśmy się za dusze pary prezydenckiej i wszystkich, którzy z nimi zginęli w smoleńsku. Następnie przy sarkofagu pary prezydenckiej złożyliśmy kwiaty, także na sarkofagu marszałka Józefa Piłsudskiego". "Można powiedzieć, że to już taki rytuał tych dziesiątych kwietnia" - podkreślił prezydent.

Prezydent wyraził także zadowolenie, że jest wiele w Polsce miejsc godnie upamiętniających ofiary katastrofy. "Cieszę się z tego, że ludzie pamiętają, że powstają pomniki, że szkoły i ulice zyskują imiona tych, którzy zginęli, bo to jest taka pamięć, którą trzeba pielęgnować. To pamięć o polskich patriotach, o dobrych ludziach oddanych ojczyźnie, to jest niezwykle ważne" - mówił Andrzej Duda.

"Marzyłem o tym, aby powstał pomnik upamiętniający tych ludzi w ważnym, centralnym miejscu w Warszawie i cieszę się, że dzisiaj taki pomnik zostanie odsłonięty" - dodał. W Warszawie we wtorek po południu zostanie odsłonięty pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej, który stanie na Placu Piłsudskiego.

Prezydent mówił też, że cieszy się, iż w niedługim czasie będzie można odsłonić pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Uważam, że jest to człowiek, który jako prezydent Warszawy, jako prezydent Rzeczpospolitej, jako wielki polski polityk, niezwykle oddany sprawie suwerennej i niepodległej Polski po prostu na pomnik sobie zasłużył - swoim życiem, swoją służbą dla ojczyzny" - powiedział Andrzej Duda.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA