REKLAMA

Rex Tillerson ociepla relacje USA z Wlk. Brytanią

  • Autor: PAP/AH
  • 22 stycznia 2018 19:15
Rex Tillerson ociepla relacje USA z Wlk. Brytanią Brytyjskie media zwróciły uwagę, że wizyta Tillersona ma poprawić napięte relacje po serii sporów Trumpa z czołowymi brytyjskimi politykami i w obliczu jego możliwej wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii. Fot. Shutterstock

"Stany Zjednoczone muszą dbać o swoje cenne relacje z Wielką Brytanią" - powiedział amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson podczas wizyty w Londynie. Polityk spotkał się m.in. z premier Theresą May i szefem MSZ Borisem Johnsonem.

  • Wizyta Tillersona ma poprawić napięte relacje po serii sporów Trumpa z czołowymi brytyjskimi politykami i w obliczu jego możliwej wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii.
  • Planowany przyjazd amerykańskiego przywódcy wzbudza w Wielkiej Brytanii duże kontrowersje, odkąd w styczniu 2017 roku May przekazała mu formalne zaproszenie.
  • Sondaże pokazują, że wycofania zaproszenia dla prezydenta USA domaga się aż 48 proc. ankietowanych Brytyjczyków. 

Do wizyty Tillersona doszło ledwie dwa tygodnie po tym, gdy amerykański prezydent Donald Trump publicznie odwołał planowany przyjazd na otwarcie nowej ambasady w Londynie.

- Cenię sobie stosunki (między USA i Wielką Brytanią) i osobistą relację Borisa ze mną, a także pracę, którą wspólnie wykonujemy w wielu kwestiach - mówił dziennikarzom amerykański sekretarz stanu. - Często zapominamy o znaczeniu tej relacji - dodał, podkreślając: "musimy o nią dbać".

Kancelaria May podała, że w trakcie spotkania omawiano "szeroki zakres specjalnych relacji" między oboma krajami, a także "znaczenie współpracy społeczności międzynarodowej w walce z destabilizującą aktywnością Iranu (...)". May "powtórzyła brytyjskie zobowiązanie do przestrzegania porozumienia nuklearnego z Iranem".

Brytyjskie media zwróciły uwagę, że wizyta Tillersona ma poprawić napięte relacje po serii sporów Trumpa z czołowymi brytyjskimi politykami i w obliczu jego możliwej wizyty państwowej w Wielkiej Brytanii.

Planowany przyjazd amerykańskiego przywódcy wzbudza w Wielkiej Brytanii duże kontrowersje, odkąd w styczniu 2017 roku May przekazała mu formalne zaproszenie.

Sprzeciw wobec przyjęcia Trumpa z honorami nasilił się w szczególności po jego próbie wprowadzenia zakazu wjazdu dla obywateli wybranych, w większości muzułmańskich państw, a także po krytycznych wypowiedziach pod adresem brytyjskiej premier i burmistrza Londynu Sadiqa Khana oraz udzieleniu poparcia w mediach społecznościowych radykalnie antymuzułmańskiej organizacji Britain First. Brytyjski rząd krytykował także decyzję Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela i plany wycofania się z porozumienia nuklearnego z Iranem.

Według grudniowego sondażu BMG Research dla dziennika "The Independent" wycofania zaproszenia dla prezydenta USA domagało się aż 48 proc. ankietowanych Brytyjczyków. Przeciwnego zdania było 31 proc., a 21 proc. nie miało zdania.

Od miesięcy spekulowano jednak, że Biały Dom zdecydował się dobrowolnie obniżyć rangę pierwszej wizyty Trumpa w Wielkiej Brytanii do roboczej i połączyć ją z zaplanowanym na koniec lutego otwarciem nowej, zbudowanej kosztem 1,2 mld USD ambasady nad Tamizą w południowym Londynie.

12 stycznia Trump napisał na Twitterze, że nie przyjedzie do Wielkiej Brytanii, bo nie jest zadowolony z tego, iż "administracja (jego poprzednika Baracka) Obamy sprzedała prawdopodobnie najlepiej ulokowaną i najwspanialszą ambasadę w Londynie za półdarmo tylko po to, by wybudować nową za 1,2 mld USD w jakieś dalekiej lokalizacji". Trump dodał, że to "zła umowa", i podkreślił: "chciano, żebym przeciął wstęgę - nie ma mowy!".

Wbrew temu, co napisał Trump, decyzja o przeniesieniu amerykańskiej ambasady w Londynie w nowe miejsce została podjęta w październiku 2008 roku, jeszcze za prezydentury George'a W. Busha.

W poniedziałek Tillerson odwiedził nową placówkę i spotkał się z amerykańskim ambasadorem w Londynie Woodym Johnsonem, który zapewnił, że budynek spełnia wszystkie wymagania dyplomatów.

Z Londynu szef amerykańskiej dyplomacji uda się do Paryża, a następnie do Davos, gdzie weźmie udział w obradach Forum Ekonomicznego.

W piątek, na zakończenie swojej europejskiej podróży, przyleci także do Polski, gdzie w ramach obchodów 73. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz złoży wieniec pod Pomnikiem Bohaterów Getta w Warszawie. Spotka się także z prezydentem Andrzejem Dudą, premierem Mateuszem Morawieckim oraz ministrem spraw zagranicznych Jackiem Czaputowiczem.

Z Londynu Jakub Krupa (PAP)

jakr/ mobr/ mc/

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA