REKLAMA

Rok 2018 wielkim testem dla polskiej dyplomacji

  • Autor: aw/PAP
  • 03 stycznia 2018 10:29
Rok 2018  wielkim testem dla polskiej dyplomacji Minister spraw zagraniczny Witold Waszczykowski (fot.msz.gov.pl)

Rok 2018 będzie wielkim testem dla sprawności polskiej dyplomacji – uważa politolog prof. Piotr Wawrzyk. Jego zdaniem przy wystarczającej liczbie sojuszników jest szansa na zablokowanie procedury wprowadzenia art. 7 unijnego traktatu.

"W tych najważniejszych obszarach 2018 będzie rokiem kontynuacji problemów, z jakimi mieliśmy do czynienia w roku 2017, czyli konfliktu koreańskiego, konfliktu w Syrii, kryzysu uchodźczego w Europie, ale też różnego rodzaju konflikty regionalne, na przykład w Afryce" - powiedział prof. Piotr Wawrzyk.

Jednocześnie podkreślił, że rok 2018 będzie wielkim testem dla sprawności polskiej dyplomacji.

Pod koniec grudnia KE zdecydowała o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7.1 unijnego traktatu, który mówi, że na uzasadniony wniosek jednej trzeciej państw członkowskich, Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej, Rada UE (składająca się z przedstawicieli wszystkich państw członkowskich) większością czterech piątych, po uzyskaniu zgody PE, może stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez kraj członkowski wartości unijnych; przed dokonaniem takiego stwierdzenia Rada wysłuchuje dane państwo i stanowiąc zgodnie z tą samą procedurą, może skierować do niego zalecenia.

Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dotyczących praworządności.

"Jeżeli polskiej dyplomacji uda się przekonać sześć, a właściwie jeszcze tylko trzy kraje, żeby nie poparły wniosku Komisji, to jest szansa, że ta procedura już na pierwszym etapie w Radzie Unii Europejskiej, gdzie potrzebne są cztery piąte głosów, zakończy się dla Polski korzystnie, a niepomyślnie dla Komisji Europejskiej" - podkreślił politolog.

"Jeżeli natomiast polskiej dyplomacji nie uda się zgromadzić poparcia sześciu krajów, to będzie procedowanie dalej. Tylko jeszcze pytanie, czy w roku 2018 czy już w 2019" - dodał.

"Na razie deklaracje poparcia polskiego stanowiska złożyły oczywiście Węgry, mamy uchwałę Sejmu litewskiego, mamy wypowiedź czeskiego ministra spraw zagranicznych. W podobnym tonie wypowiadała się w Warszawie również premier Theresa May, mówiąc o tym, że tego rodzaju kwestie są wewnętrzną sprawą poszczególnych krajów, a Komisja Europejska nie jest jakimś ponadnarodowym trybunałem konstytucyjnym" - zaznaczył ekspert.

Jego zdaniem w relacjach polsko-amerykańskich, ważne będzie "zaangażowanie militarne Stanów Zjednoczonych w tzw. wschodnią flankę NATO oraz intensyfikacja współpracy gospodarczej w dwóch wymiarach". Jak tłumaczył, chodzi o "rozpoczęcie konkretnych inwestycji w projekt Trójmorza oraz dalsze dostawy gazu ze Stanów Zjednoczonych".

Według Wawrzyka trudno liczyć na poprawę relacji Rosji z Unią Europejską, a więc także z Polską. Wszystko przez to, jak wyjaśniał, że "nic nie wskazuje na to, żeby Rosja miała wycofać się z agresji na Ukrainę". 

Podobał się artykuł? Podziel się!
KE

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA