REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Decyzja kierownictwa PE to niebezpieczny precedens

  • Autor: PAP/AT
  • 02 lutego 2018 08:45
Ryszard Czarnecki: Decyzja kierownictwa PE to niebezpieczny precedens Art. 7 Traktatu Unii Europejskiej nie został jeszcze uruchomiony - powiedział europoseł (Ryszard Czarnecki, fot.facebook.com/rysz.czarnecki)

W przeszłości zdarzało się, że europosłowie byli karani za swoje wypowiedzi, ale padły one w europarlamencie. Natomiast po raz pierwszy się zdarza, że sankcje dotyczą wypowiedzi, które miały miejsce dla mediów - wiceprzewodniczący PE Ryszard Czarnecki (PiS).

  • W przyszłą środę (7 luty), na sesji w Strasburgu, PE ma głosować nad wnioskiem o odwołanie Czarneckiego z funkcji wiceszefa PE.
  • Po raz pierwszy, wbrew traktatowi o UE, europarlament staje się sędzią, a jakiejś mierze też prokuratorem, gdy chodzi o rozstrzyganie sporów wewnętrznych w państwach członkowskich UE - ocenił Czarnecki.
  • To niebezpieczny precedens - uważa europoseł.

To komentarz do czwartkowej (1 luty) decyzji konferencji przewodniczących Parlamentu Europejskiego, wedle której w przyszłą środę, na sesji w Strasburgu, PE ma głosować nad wnioskiem o odwołanie Czarneckiego z funkcji wiceszefa PE. To konsekwencja jego niedawnej wypowiedzi pod adresem europosłanki PO Róży Thun, w której porównał ją do szmalcownika.

W piątek (2 luty) rano w Polskim Radiu 24 polityk uznał decyzję kierownictwa PE za "niebezpieczny precedens". "Wewnętrzny spór polityczny w Polsce i polemika między politykiem PiS a posłanką PO staje się pretekstem do odwołania mnie z tej funkcji" - powiedział europoseł.

"Po raz pierwszy, wbrew traktatowi o UE, parlament w Brukseli i Strasburgu staje się sędzią, a jakiejś mierze też prokuratorem, gdy chodzi o rozstrzyganie wewnętrznych spraw, sporów, konfliktów, dyskusji w krajach członkowskich Unii Europejskiej" - dodał Ryszard Czarnecki.

Czytaj też: Czarnecki: Podtrzymuję krytykę wobec Róży Thun i polityków, którzy donoszą na własny kraj

Zwrócił uwagę, że słowa, które wypowiedział pod adresem Róży Thun, nie padły w europarlamencie. "Tak samo jak słowa pani von Thun und Hohenstein o Prawie i Sprawiedliwości, o członkach PiS per śmieci, bo tak mówiła, pisząc na Twitterze, pisząc w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, skądinąd wtedy, kiedy ludzie sobie raczej życzenia składają, a nie obrzucają się obelgami. Te słowa - ani moje, ani jej, nie padły w Parlamencie Europejskim" - powiedział Ryszard Czarnecki.

Przypomniał, że w przeszłości zdarzało się, że europosłowie - np. Janusz Korwin-Mikke - byli karani za swoje wypowiedzi, ale - jak zaznaczył - padły one w europarlamencie. "Natomiast po raz pierwszy się zdarza, że sankcje dotyczą wypowiedzi, które miały miejsce dla polskich mediów, konkretnie dla portalu niezalezna.pl" - powiedział polityk PiS.

Czarnecki przypomniał też incydent z 2014 roku z udziałem innego polskiego wiceprzewodniczącego europarlamentu - Jacka Protasiewicza (wówczas europosła PO, obecnie posła koła UED), który wdał się na lotnisku we Frankfurcie nad Menem w kłótnię z niemieckimi celnikami i został zatrzymany przez policję. "Ta sprawa, tego skandalu, który miał reperkusje nie tylko w polskich, ale też w niemieckich i europejskich mediach, nie była podstawą do odwołania (...) wiceszefa Parlamentu Europejskiego z PO" - powiedział polityk PiS.

W pierwszej połowie stycznia liderzy czterech grup politycznych w PE (chadeków, socjalistów, liberałów i Zielonych) napisali list do szefa europarlamentu Antonio Tajaniego, domagając się odwołania Czarneckiego z funkcji wiceszefa PE.

3 stycznia w wywiadzie dla związanego z "Gazetą Polską" portalu niezalezna.pl europoseł PiS powiedział, że "pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj. (...) Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję".

Była to reakcja na jej wystąpienie w krytycznym wobec działań władz reportażu francusko-niemieckiej telewizji Arte. "Jak tak dalej pójdzie, w Polsce nastanie dyktatura, ale my nie zgodzimy się na to" - wypowiedziała się w materiale Thun.

Zgodnie z regulaminem europarlament podejmuje decyzje w sprawie ewentualnego odwołania jednego z wiceprzewodniczących większością dwóch trzecich oddanych głosów.

Róża Thun poinformowała w czwartek, że w przyszłym tygodniu złoży w Sądzie Okręgowym w Warszawie pozew przeciwko Czarneckiemu. Jak mówiła, jego wypowiedź była "wyjątkowo niegodna" i naruszająca jej dobre imię oraz "prawo do kultywowania pamięci historycznej". "Porównywanie mnie do szmalcowników i do tego, co szmalcownicy robili narusza nie tylko moje dobre imię, ale jest instrumentalnym traktowaniem strasznych momentów z historii Polski oraz cierpienia milionów ludzi, dla których ten czas, kiedy szmalcownicy byli aktywni, był po prostu potwornym momentem w historii Polski" - powiedziała Thun.

Dodała, że w swym pozwie będzie domagać się "symbolicznego zadośćuczynienia" - zasądzenia 50 tysięcy złotych na rzecz dwóch organizacji pozarządowych: Stowarzyszenia Dzieci Holocaustu oraz Fundacji Forum Dialogu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • Bródka 2018-02-05 13:01:43
    Widzę, że dla niektórych Bóg- to rzeka, a Honor- to model telefonu!
  • Krynicki 2018-02-03 14:48:02
    a cóż można od tego osobnika wymagać, przecież to krzyżówka ZCHN -u i Samoobrony, czyli szowinizmu, nacjonalizmu, prymitywizmu i ciemnogrodu, taki oto twór, polityk poziomu sołectwa na głębokim podkarpaciu.
  • szoł 2018-02-02 11:52:04
    "Obatel " to jest kompromitacja Polaków w Brukseli.
  • babajaga 2018-02-02 11:13:44
    Pan Czarnecki bogobojny pisowiec nie zna słowa przepraszam? Poniesie adekwatną karę i mam nadzieję zapłaci za oszczerstwa swoim majątkiem na rzecz organizacji wskazanych przez Panią Thun. To wstyd la PIS, że taki człowiek zajmuje tak wysokie stanowisko w Europarlamencie!
  • qwert 2018-02-02 10:17:54
    panie Czarnecki: może w końcu zaczniesz pan otwierać gębę w Brukseli zamiast dukać "eeeeeeeeeee", "aaaaaaaaaaaaa" w tvp?



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.