REKLAMA

Sejm: posłowie chcą kolejnych zmian w projekcie noweli Prawa łowieckiego

  • Autor: PAP/JS
  • 27 lutego 2018 20:28
Sejm: posłowie chcą kolejnych zmian w projekcie noweli Prawa łowieckiego W trakcie debaty przedstawiciele opozycji krytykowali projekt noweli. Ich zdaniem nie rozwiązuje on problemów z wypłacaniem odszkodowań za szkody wyrządzane przez zwierzynę łowną (fot. Sejm/twitter)

W związku ze złożeniem poprawek do projektu Prawa łowieckiego wrócił on ponownie do sejmowych komisji rolnictwa i środowiska. Zostaną one rozpatrzone w środę (28 lutego). Poprawki zgłoszone przez PiS mają - zdaniem polityków tej partii - uwzględniać postulaty ekologów i rolników.

  • W trakcie debaty przedstawiciele opozycji krytykowali projekt noweli. Ich zdaniem nie rozwiązuje on problemów z wypłacaniem odszkodowań za szkody wyrządzane przez zwierzynę łowną.
  • Pytali, pod czyje dyktando został napisany projekt.
  • Według Urszuli Pasławskiej projekt "niszczy samorządną organizację", jaką jest Polski Związek Łowiecki.

We wtorek późnym popołudniem odbyło się drugie czytanie rządowego projektu noweli Prawa łowieckiego. Podczas debaty kluby PiS oraz PO złożyły poprawki. Tym samym projekt ponownie trafi pod obrady połączonych komisji środowiska i rolnictwa. Posiedzenie komisji - zgodnie z harmonogramem Sejmu - odbędzie się w środę.

Reprezentujący PiS poseł Jerzy Gosiewski złożył 11 poprawek. Nie poinformował czego dotyczą. "Mają na celu uwzględnienie postulatów strony społecznej, izb rolniczych, a także wyeliminowanie wątpliwości podnoszonych w trakcie prac połączonych komisji" - mówił.

Z kolei zmiany, które zaproponowała PO są zgodne z postulatami, jakie zgłaszały organizacje ekologiczne. Dotyczą one m.in. zakazu udziału dzieci w polowaniach, zakazu stosowania żywych zwierząt w szkoleniu psów myśliwskich czy zniesienia kar dla osób, które przeszkadzają w polowaniu.

Paweł Suski (PO) złożył ponadto wniosek o odrzucenie projektu ustawy. Poparcie dla niego zadeklarowała reprezentująca Nowoczesną posłanka Ewa Lieder oraz Urszula Pasławska z klubu poselskiego Polskiego Stronnictwa Ludowego - Unii Europejskich Demokratów.

W trakcie debaty przedstawiciele opozycji krytykowali projekt noweli. Ich zdaniem nie rozwiązuje on problemów z wypłacaniem odszkodowań za szkody wyrządzane przez zwierzynę łowną. Pytali, pod czyje dyktando został napisany projekt. Według Pasławskiej projekt "niszczy samorządną organizację", jaką jest Polski Związek Łowiecki. Pytała przedstawiciela MŚ, czy nowe prawo ma na celu przejęcie majątków kół łowieckich i stworzenie łowisk komercyjnych.

Minister środowiska Henryk Kowalczyk odpowiadając posłom podkreślił, że projekt nowelizacji Prawa łowieckiego to próba kompromisu, który nie będzie zadawalał w pełni żadnej ze stron.

Odnosząc się do PZŁ przypomniał, że projekt zwiększać będzie nadzór, a także "dekomunizował" władze związku. Wskazał, że PZŁ jest - "poza wszelką kontrolą". Co do dekomunizacji - dodał - że był to jeden z postulatów samych myśliwych, którzy nie mieli wypływu na władze związku, a także nie wiedzieli na co wydawane są pieniądze PZŁ.

Kowalczyk przyznał, że poza informacją dotyczącą składek myśliwych, ministerstwo "nie ma pojęcia", ile środków ma związek np. ze sprzedaży zwierzyny czy praw do polowań.

Czytaj też: PSL składa własny projekt noweli Prawa łowieckiego

Zapowiedział, że jeśli się okaże, iż środki, jakie ma PZŁ nie wystarczają na pokrywanie szkód wyrządzanych przez zwierzynę łowną (zgodnie z projektem myśliwi nadal będą wypłacać odszkodowania), to nie wyklucza, by w proces odszkodowawczy dodatkowo włączył się też Skarb Państwa.

Na początku lutego, połączone sejmowe komisje rolnictwa i środowiska przyjęły sprawozdanie projektu noweli Prawa łowieckiego. Wprowadziły do niego kilkanaście zmian, które wcześniej rekomendował resort środowiska. Chodziło m.in., by dać prywatnym właścicielom gruntów możliwość skutecznego wyłączenia swojej nieruchomości z obwodów łowieckich i polowań, na co w 2014 roku wskazał Trybunał Konstytucyjny.

Zgodnie z projektem właściciele nieruchomości będą mogli wyłączyć swoją nieruchomość z obwodu łowieckiego bez podania przyczyny, na podstawie oświadczenia poświadczonego notarialnie. W pierwszej wersji projektu można było uzasadnić taką wolę wyznawaną religią czy światopoglądem, a ostateczną decyzję w tej sprawie miał podejmować sąd.

Wyłączenie nieruchomości z obwodu łowieckiego będzie miało swoje konsekwencje. Jeżeli tak się stanie, nie będzie można ubiegać się o odszkodowania za szkody wyrządzone na jego ziemi przez zwierzynę łowną.

Kolejna z rekomendacji MŚ, która znalazła się w projekcie zwiększa ze 100 do 150 metrów odległość od zabudowań mieszkalnych obszaru, na którym myśliwi będą mogli polować. Organizacje społeczne (ekolodzy i obrońcy zwierząt) nie są z niej zadowoleni i postulują, by wynosiła ona 500 metrów. Minister Kowalczyk tłumaczył, że sprostanie tym oczekiwaniom w praktyce doprowadziłoby do tego, że nie można byłoby polować w Polsce (ze względu na zagęszczenie zabudowy).

W projekcie znalazły się też przepisy, które zwiększają nadzór resortu środowiska nad PZŁ oraz "dekomunizują" władze związku. Projekt stanowi, że minister środowiska będzie: zatwierdzać statut PZŁ; powoływać zarząd główny związku oraz powoływać i odwoływać Łowczego Krajowego; prowadzić nadzór nad działalnością PZŁ; zlecać kontrole w związku. Projekt ogranicza też do dwóch kadencji możliwość zasiadania w organach PZŁ.

Zakłada on ponadto zasadę niekaralności kandydatów do organów PZŁ i kół łowieckich; nie będzie można też łączyć funkcji we władzach związku i w organach nadzorujących PZŁ. We władzach związku nie będą mogły też zasiadać osoby, które w okresie PRL pracowały na rzecz organów bezpieczeństwa.

Procedowany obecnie w Sejmie projekt został rozszerzony też o regulacje dot. prowadzenia odstrzałów w parkach narodowych. Takie polowanie będzie możliwe jedynie po każdorazowym uzyskaniu upoważnienia od dyrektora parku lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

W trakcie prac nad nowelą posłowie odrzucali poprawki zgłoszone przez PO, Nowoczesną i Kukiz'15. W większości były one zbieżne z postulatami organizacji ekologicznych, obrońców zwierząt czy środowisk rolniczych. Dotyczyły m.in. konieczności tworzenia strategicznych ocen oddziaływania na środowisko przy opracowywaniu planów łowieckich; umożliwienia w postępowaniu sądowym podważenia zatwierdzonego rocznego planu łowieckiego; wykorzystywania zwierząt do szkolenia ptaków łownych i psów myśliwskich; zakazu stosowania ołowianej amunicji; obowiązkowych okresowych badań lekarskich dla myśliwych posiadających broń; ewidencjonowania przez myśliwych postrzelonych zwierząt; zakazu polowań zbiorowych; udziału dzieci w polowaniach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Stach Ostróżka 2018-02-28 13:45:17
    Zmiany są konieczne. Np. należy zmusić rolników do zaopatrywania inwentarza hodowlanego w komunikatywne tablice: "koń", "krowa", "świnia domowa", "owca", "koza", 'kura" itp., bo brak tych napisów dezorientuje myśliwego, który w swoim przekonaniu strzela do kozła sarny, a okazuje się, że to była krowa, co potem prowadzi do niepotrzebnych sporów i naraża na płacenie odszkodowań pazernym chłopom.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.