REKLAMA

Sytuacja w ochronie zdrowia pod kontrolą?

  • Autor: aw/PAP
  • 03 stycznia 2018 10:16
Sytuacja w ochronie zdrowia pod kontrolą? Konstanty Radziwiłł, fot.twitter.com/MinZdrowia)

Sytuacja jest pod kontrolą - zapewnił w środę (3 stycznia) minister zdrowia Konstanty Radziwiłł pytany o sytuację w ochronie zdrowia w związku z wypowiadaniem przez lekarzy umowy, na mocy których wyrażali zgodę na przedłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin tygodniowo.

• Jak podał we wtorek ( 3 stycznia) resort zdrowia, klauzulę opt-out wypowiedziało 3546 lekarzy rezydentów i specjalistów.

• Według szacunków Porozumienia Rezydentów OZZL wypowiedzenia takie złożyło ok. 5 tys. lekarzy.

• W tych placówkach, w których klauzulę wypowiedziała znaczna część medyków, istnieje ryzyko problemów z obsadą dyżurów lekarskich.

"W żadnym szpitalu nie doszło do jakiejś zasadniczej katastrofy" - powiedział minister zdrowia w środę w wywiadzie w radiowej Jedynce. "Oczywiście to jest wyzwanie dla dyrektorów szpitali i my odpowiednimi propozycjami regulacyjnymi ułatwiamy to, żeby zarządzać tą trudną sytuacją, która nie została wywołana ani przez dyrektorów, ani przez ministra zdrowia, tylko przez lekarzy. Jakoś musimy sobie z tym porodzić i radzimy sobie" - zaznaczył Radziwiłł.

"Myślę, że przy okazji każdego kryzysu - dyrektorzy szpitali, ale także minister zdrowia, wyciągają wnioski, jak ten system i poszczególne jego jednostki mogą działać. Przyglądamy się również rozwiązaniom w innych krajach i trzeba powiedzieć, że w polskich szpitalach na dyżurach jest więcej lekarzy niż w krajach w Europie zachodniej" - poinformował.

Jak mówił "Trzeba się zastanowić, czy narzucane z góry pewne normy w tym zakresie w niektórych przypadkach nie są przesadą". "Wydaje się, że tak właśnie jest" - ocenił szef MZ.

"Regulacje, które wprowadzamy, dają możliwość podjęcia przez dyrektora szpitala po konsultacji z ordynatorami decyzji o zmniejszeniu obsady dyżurowej, oczywiście z założeniem, że to będzie bezpieczne dla pacjentów - i tak właśnie się dzieje".

Minister odniósł się także do podawanych w mediach informacji na temat sytuacji w ochronie zdrowia w związku z wypowiadaniem przez lekarzy umów. "Od kilku dni, zaglądając do mediów, można odnieść wrażenie, że jest w służbie zdrowia jakaś katastrofa. Ja naprawdę mogę powiedzieć i zapewnić wszystkich słuchaczy, że sytuacja jest pod kontrolą" - podkreślił.

Pytany, dlaczego mówiąc o akcji lekarzy, używa określenia "bunt" i mówi, że ma ona "charakter polityczny", odpowiedział: "A co to jest? Jest to jakaś akcja, która nie jest strajkiem, nie jest sporem zbiorowym. Lekarze oczekują w swoim deklaracjach, bo nie jest to nigdzie spisane, nie ma komitetu protestacyjnego, są organizacje, które wspierają tę akcję, ten protest, ten bunt... Nie ma w tym nic obraźliwego".

"Spotykamy się z przedstawicielem porozumienia rezydentów, które jest takim nieformalnym ciałem wewnątrz Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, spotykamy się z samym związkiem, a także z samorządem lekarskim, który również wspiera tę akcję. Rozmowy, oczywiście, są" - zapewnił Radziwiłł.

"Lista oczekiwań, która jest formułowana raczej w postaci takich nieformalnych deklaracji w jakimś sensie pokazuje, że właściwie oczekiwania lekarzy i działania ministra zdrowia, czy działania rządu, są tożsame" - ocenił.

Przypomniał, że 1 stycznia weszła w życie ustawa, która stopniowo zwiększa nakłady na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 roku. "W ciągu 10 lat będzie ona finansowana kwotą ponad 500 mld zł. Nie było takiego rozwiązania nigdy w historii Polski" - podkreślił.

Zgodnie z tą ustawą, w tym roku na ochronę zdrowia przeznaczonych będzie nie mniej niż 4,67 proc. PKB. Radziwiłł, dopytywany, czy nie mogłoby być w tym roku więcej, odpowiedział: "To nie jest tak, że to minister zdrowia dysponuje tymi środkami". "To są pieniądze, które muszą być z kolejnych budżetów (państwa) i będzie tak. To są kwoty minimum. Rząd jest zdeterminowany do tego, żeby przyśpieszać proces dofinansowywania służby zdrowia, jeśli będzie to możliwie" - wyjaśnił.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Madera 2018-01-03 19:26:33
    TO NIE SŁUŻBA ZDROWIA ALE EUTANAZJA , SŁUŻBY ZDROWIA......A dlaczego płacicie ta jałmużnę LEKARZOM I CAŁEMU PERSONELOWI MEDYCZNEMU ? Nie lepiej wcale nie płacić ? Niech NFZ zabierze im jeszcze i to tak ciężko pracują ?! Panie Ministrze przypomni mi Pan i powie Polakom ile zarabia szeregowa sekretarka w NFZ +premie ?! Mam nieaktualne dane chyba 4 lata temu zarabiała 5 000 zł +, a teraz ? Ale nic się nie dzieje w Służbie ZDROWIA , na endoprotezę czekam już 6 lat i jeszcze mi pozostało 5 lat...ale wszystko jest w porządku , poszła bym do kowala ale gdzie go szukać , może pójdę do NFZ i tam przeprowadzą mi wymianę stawów....Z kogo Pan durnia robi , jest Pan jak reszta nieudacznikiem i wrogiem Narodu Polskiego , ciąg dalszy zniszczeń i eutanazji Polaków ! Pan nie jest Ministrem Zdrowia ale Ministrem ŚMIERCI drugi MENGELE....narodowość ta sama ! Bo nazwisko ma Pan ukradzione jak większość, która dokonała kradzieży tożsamości POLAKÓW....i Wy chcecie Sady naprawiać ? Przestępcy?Przecież kradzież tożsamości jest karalna i przywłaszczanie mienia osób okradzionych .....



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA