REKLAMA

Szymański o kulisach rozmów z KE: Polacy nie dali się rozegrać

  • Autor: PAP/PIM
  • 01 kwietnia 2018 08:40
Szymański o kulisach rozmów z KE: Polacy nie dali się rozegrać Polska pokazała w rozmowach z Komisją Europejską nie tylko odporność osobistą ale także stabilność polityczną - ocenił wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański

Polska pokazała w rozmowach z Komisją Europejską nie tylko odporność osobistą ale także stabilność polityczną; Polacy nie dali się rozegrać - to jest kapitał na przyszłość - ocenił wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Szymański był pytany, jak wyglądał dialog Polski z Komisją Europejską. Wiceszef MSZ wskazał, że "dotychczasowa wymiana dokumentów przygotowała grunt pod rozmowy bezpośrednie".

Jak podkreślił, Komisja "wie, że możemy w tym trybie funkcjonować przez lata, wzajemnie się podszczypując". - To już od dawna przynosi niepożądane skutki polityczne dla samej UE i w tym dla Polski. Myślę, że taka perspektywa spowodowała, że tak po stronie premiera (Mateusza) Morawieckiego, jak i po stronie przewodniczącego (Komisji Europejskiej Jean-Claude'a) Junckera powstało przekonanie, że to strata czasu - ocenił Szymański.

Zdaniem wiceministra spraw zagranicznych, "bez osobistego zaangażowania szefa polskiego rządu i szefa KE, ta sprawa sama się nie rozwiąże".

- Wyraźnie większa gotowość do porozumienia sprawiły, że osobiste wysiłki premiera Morawieckiego przynoszą w końcu efekty pożądane z punktu widzenia naczelnego celu operacji - obrony istoty reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce, przy jednoczesnym zażeganiu napięcia z UE i otworzeniu kanałów lepszej współpracy z niektórymi państwami Unii - powiedział Szymański.

Według niego, choć "wszyscy w Europie chętnie składają deklaracje o wartości dialogu i porozumienia", to "na pewno nie wszyscy będą naprawdę zadowoleni, kiedy ta sprawa będzie zamknięta".

- Są stolice, którym jest na rękę, by Polska była zaangażowana w ten spór, tak długo, jak to możliwe. Są też siły w Polsce - oczywiście opozycyjne - które przecież otwarcie liczą na to, że wzmocnią się dzięki temu konfliktowi, dzięki aktorom zewnętrznym; że im trudniejsze relacje Polski z otoczeniem, tym lepiej dla nich. Liczę na to, że się w końcu przeliczą i zostaną ze swoim wstydem za rozgrywanie swoich partyjnych interesów, kosztem Polski w UE - mówił Szymański.

Wiceszefa MSZ zapytano też, czy przygotowane przez PiS projekty: zmian w ustawach o ustroju sądów powszechnych, SN oraz TK, nie zostaną odebrane, jako "słabość polskiego rządu".

- Nikt w Europie nie ma wątpliwości, że kolejne rządy Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego były i są w stanie niezachwianie działać w warunkach napięcia, a nawet kryzysu. Pokazaliśmy nie tylko odporność osobistą, ale także stabilność polityczną (...) Polacy nie dali się rozegrać. To jest kapitał na przyszłość. Ta sprawa jest bezprecedensowa - ocenił Szymański.

Jak dodał, "nie jest sztuką mówić zawsze +nie+, albo zawsze +tak+". "Samodzielna polityka zaczyna się wtedy, kiedy sami decydujemy o własnej drodze" - stwierdził Szymański.

PiS złożyło w Sejmie projekty dotyczące nowelizacji ustaw: o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym i o Trybunale Konstytucyjnym. Projekt dotyczący przepisów o TK przewiduje, że prezes Trybunału zarządza ogłoszenie trzech nieopublikowanych wyroków TK z 2016 r. w terminie siedmiu dni od wejścia w życie tej nowelizacji. Z kolei projekt zmian w ustawach o ustroju sądów powszechnych i SN zakłada m.in. dwustopniową procedurę konsultacji przy odwołaniu prezesa lub wiceprezesa sądu - minister sprawiedliwości najpierw zasięgałby opinii kolegium sądu, a jeżeli ta byłaby negatywna, zwracałby się do KRS.

Do inicjatywy posłów PiS "z najwyższą sympatią" odniósł się szef KE Jean-Claude Juncker. Nie chciał jednak przesądzić, czy propozycje te mogą oznaczać przełom w sporze między polskimi władzami a Komisją dotyczącym praworządności.

Komisja Europejska, podejmując w grudniu ub.r. decyzję o uruchomieniu wobec Polski procedury z art. 7 Traktatu o UE, dała Polsce trzy miesiące na wprowadzenie w życie rekomendacji dotyczących praworządności. Dotyczyły one m.in. zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym, w tym niestosowania zapisu o obniżonym wieku emerytalnym wobec obecnych sędziów. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • observer 2018-04-04 15:57:37
    Nawet gdyby tak było jak się tutaj pisze to dla dobra całej sprawy się o tym nie TRĄBI i kropka.
  • oho 2018-04-03 10:54:57
    Data publikacji; 1 kwietnia, wystarcza za cały komentarz !



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA