REKLAMA

Ustawa o IPN, Krzysztof Łapiński: Prezydent podejmie najlepszą dla Polski decyzję

  • Autor: PAP/AT
  • 03 lutego 2018 13:57
Ustawa o IPN, Krzysztof Łapiński: Prezydent podejmie najlepszą dla Polski decyzję Polska ma prawo do obrony swego dobrego imienia - uważa prezydent (Andrzej Duda, fot.prezydent.pl/Maciej Biedrzycki)

Prezydent uważa, że Polska jak każde inne państwo ma prawo do obrony swojego dobrego imienia i - jak każde inne państwo - ma prawo do obrony prawdy. Bo prawda często nie obroni się sama przed kłamstwem, tylko trzeba tę prawdę wzmacniać - powiedział rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński.

  • Zdaniem przedstawiciela PO prezydent nie powinien podpisywać noweli.
  • Nowoczesna jest zdania, że jeżeli "nie doprowadzi się do rozmowy i dyskusji" nowela powinna zostać zawetowana.
  • PSL uważa, że nowela powinna trafić do Trybunału Konstytucyjnego.
  • Kukiz'15 chciałby, aby zapadła "dojrzała decyzja, która nie zaogni naszych relacji".
  • W sprawie noweli ustawy o IPN, po głębokim rozeznaniu sprawy, prezydent Andrzej Duda podejmie decyzję, którą będzie uważał za najlepszą dla kraju - wyjaśnił Krzysztof Łapiński.
  • Prezydent uważa, że Polska ma prawo do obrony swego dobrego imienia - dodał.

W sobotę (3 luty) w radiowej Trójce politycy dyskutowali o sytuacji wokół nowelizacji ustawy o IPN i o tym, jaką decyzję w sprawie ten noweli powinien podjąć prezydent Andrzej Duda.

Zdaniem przedstawiciela PO prezydent nie powinien podpisywać noweli; Nowoczesna jest zdania, że jeżeli "nie doprowadzi się do rozmowy i dyskusji" nowela powinna zostać zawetowana. Reprezentant PSL uważa, że nowela powinna trafić do Trybunału Konstytucyjnego, a polityk Kukiz'15 chciałby, aby zapadła "dojrzała decyzja, która nie zaogni naszych relacji". Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w sobotę w Polskim Radiu, że jest przekonany, że prezydent powinien nowelę podpisać.

Łapiński potwierdził, że nowelizacja wpłynęła w piątek (2 luty) do Kancelarii Prezydenta. Jak zaznaczył zgodnie z konstytucją głowa państwa ma 21 dni na podjęcie decyzji.

"Prezydent uważa, że Polska jak każde inne państwo ma prawo do obrony swojego dobrego imienia i prezydent uważa, że - jak każde inne państwo - ma prawo do obrony prawdy. Bo prawda często nie obroni się sama przed kłamstwem, tylko trzeba tę prawdę wzmacniać" - powiedział w Trójce rzecznik prezydenta.

Pytany, czy prezydent analizuje głosy popierające oraz przeciwne nowelizacji ustawy o IPN, odpowiedział: "wszystkie głosy słyszymy i analizujemy, bo to są różne głosy, to nie jest tak, że Kancelaria Prezydenta, czy pan prezydent jest na nie głuchy, ślepy, zupełnie tego nie dostrzega". Dodał, że prezydent "decyzję podejmie taką - po głębokim rozeznaniu sprawy - którą będzie uważał za najlepszą dla kraju i dla swoich rodaków".

Czytaj też: Premier: Zaniedbaliśmy politykę historyczną

Odnosząc się do wyrażonych w radiowej dyskusji apeli i ocen polityków różnych opcji w sprawie tego, jak powinien się teraz zachować Andrzej Duda, Łapiński podkreślił, że prezydent będzie wiedział sam, jaką decyzję podjąć. "Nie będzie postępował pod niczyje dyktando, także pod dyktando opozycji" - dodał rzecznik prezydenta.

Rafał Grupiński (PO) powiedział w Trójce, że PiS wprowadził nowelę o IPN "chyłkiem" do bloku głosowań, ponieważ nie było posiedzenia komisji w tej sprawie na ostatnim posiedzeniu Sejmu; dodał, że takie posiedzenie komisji było półtora roku temu.

Zdaniem posła PO, prezydent "nie powinien słuchać poleceń Jarosława Kaczyńskiego" i nie powinien podpisywać noweli ustawy o IPN. "Ponieważ ona niesie ogromne szkody dyplomatyczne" - stwierdził Grupiński. Jego zdaniem, mamy do czynienia z katastrofą wizerunkową.

Czytaj też: Włoscy Żydzi apelują do prezydenta Dudy, by nie podpisywał ustawy o IPN

Według szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacka Sasina (PiS) "nie ma żadnych racjonalnych podstaw do konfliktu" wokół noweli ustawy o IPN. "Ten konflikt został wywołany rzeczywiście przez stronę izraelską, też to trzeba wyraźnie powiedzieć. Nie było absolutnie naszą intencją wywoływać jakikolwiek konflikt, jeśli były jakieś wątpliwości można je było zgłaszać" - powiedział Sasin.

Dodał, że nie może być tak, że "polska wrażliwość" historyczna będzie na ostatnim miejscu. Zaznaczył jednocześnie, że rząd nie lekceważy sporu wokół noweli ustawy o IPN, a premier Mateusz Morawiecki "podjął trud dialogu".

Piotr Zgorzelski (PSL) powiedział, że "co do zasady" jego formacja zgadzała się podczas prac z istotą nowelizacji, ale - jak ocenił - PiS miał "nieczyste intencje", ponieważ chciał "przykryć ujawnione wybryki nazistowskie" w Polsce.

Zgorzelski powiedział, że PSL uważa, że dzisiaj jedynym rozwiązaniem, które "daje trochę oddechu" jest skierowanie przez prezydenta noweli ustawy o IPN do Trybunału Konstytucyjnego. "Jaki by ten Trybunał nie był" - dodał.

Zdaniem Barbary Dolniak (Nowoczesna) nie da się za pomocą prawa karnego dyskutować na temat historii. Pytana, co powinien zrobić prezydent, odpowiedziała, że jeżeli nie doprowadzi się w ramach dyplomacji do rozmowy i dyskusji, to prezydent powinien zawetować nowelę o IPN.

Grzegorz Długi (Kukiz'15) nie odpowiedział na pytanie, jaką decyzję podjąłby na miejscu prezydenta. "Bardzo chcę, żeby to była dojrzała decyzja, która nie zaogni naszych relacji" - odparł. Dodał, że "byłoby dobrze", aby zanim prezydent podpisze nowelę o IPN, "spróbować znaleźć nić porozumienia, czy też nić zrozumienia".

Nowelizacja ustawy o IPN, jeszcze przed poparciem jej przez Senat, wywołała kontrowersje m.in. w Izraelu, USA i na Ukrainie. Krytycznie odniosły się do niej władze Izraela. Ambasador Izraela Anna Azari w ubiegłą sobotę podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz zaapelowała o zmianę nowelizacji. Podkreśliła, że "Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady". W środę amerykański Departament Stanu zaapelował do Polski o ponowne przeanalizowanie nowelizacji ustawy o IPN z punktu widzenia jej potencjalnego wpływu na zasady wolności słowa i "naszej zdolności do pozostania realnymi partnerami.

Nowela ustawy o IPN wprowadza kary grzywny lub więzienia do lat trzech za przypisywanie, publicznie i wbrew faktom, polskiemu narodowi lub państwu odpowiedzialności m.in. za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne. Uchwalona w ubiegły piątek przez Sejm i zaakceptowana w czwartek przez Senat nowelizacja ustawy o IPN trafiła już do prezydenta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA