REKLAMA

Wybory na Białorusi. Milicja pobiła operatora Biełsatu

  • Autor: PAP/PSZ
  • 19 lutego 2018 08:19
Wybory na Białorusi. Milicja pobiła operatora Biełsatu Pobity operator próbował zarejestrować liczenie głosów. (fot. pixabay)

Operator Biełsatu Andrej Kozieł trafił do aresztu na ul. Akrescina - poinformował oficjalny przedstawiciel stacji na Białorusi Alaksiej Minczonak. Kozieł został wcześniej pobity przez czterech milicjantów w lokalu wyborczym.

"Jutro najprawdopodobniej odbędzie się rozprawa" - oznajmił Alaksiej Minczonak.

O pobiciu operatora poinformował 18 lutego wieczorem on sam na swoim profilu w serwisie Facebook, a także jego żona, Wolha Czajczyc, również dziennikarka Biełsatu.

"Andruś zadzwonił i zdążył powiedzieć tylko, że został pobity przez czterech milicjantów. Wcześniej prowadził przy pomocy telefonu komórkowego transmisję liczenia głosów w lokalu wyborczym okręgu nr 27" - powiedziała Czajczyc.

W niedzielę (18 lutego) na Białorusi odbywały się wybory do władz lokalnych.

Jak wyjaśniła, Kozieł przebywał w lokalu legalnie, mimo to został z niego siłą wyprowadzony przez funkcjonariuszy.

Kozieł zdążył poinformować, że milicjanci rozbili mu głowę do krwi o drzwi lokalu, a następnie zabrali na komisariat.

Czajczyc i Minczonak, którzy udali się do siedziby milicji, potwierdzili, że operatorowi zarzucono niepodporządkowanie się funkcjonariuszom milicji i odwieziono go do aresztu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • EuPi 2018-02-19 17:24:28
    E tam, senator Karczewski powiedział, że łulaszenka to taki dobry, ciepły człowiek, no, prawie jak nasz prezes. Jak opreratot lał milicjantów, to go zamknęli. To tak jak u nas!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA