PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polskiej Grupie Zbrojeniowej brakuje dobrego zarządzania

Autor: Włodek Kaleta
09-02-2018 20:00 |  aktualizacja: 09-02-2018 22:34

Stan, w jakim minister Macierewicz zostawił przemysł zbrojeniowy, świadczy, że zrobienie porządków w polskiej zbrojeniówce będzie kolejnym wyzwaniem nowego szefa resortu obrony."Bezwładność, nieudolność i mała skuteczność", to tylko jedna z ocen. Dla WNP.pl odwołanie całego zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej oceniają gen. Roman Polko, Czesław Mroczek, Paweł Szramka, Przemysław Czarnecki.

Nie osobiste sympatie, ale kompetencje


Zdaniem Szramki głównym kryterium przy obsadzaniu stanowisk przez PiS jest przynależność partyjna bądź sympatie osobiste pomiędzy politykami a nominatami. Nie decydują kwalifikacje, tylko to, że ktoś jest zaufanym współpracownikiem. - Rozumiem, że można chcieć współpracować z kimś, kogo się zna, ponieważ ma się do niego zaufanie, ale przede wszystkim przy wyborze kandydatów na tak ważne stanowiska powinniśmy kierować się takimi kryteriami, jak doświadczenie i kwalifikacje, zwłaszcza w dziedzinie obronności naszego państwa - dodaje poseł.

Podkreślał, że od jakości PGZ i zakładów zbrojeniowych będzie zależała jakość sprzętu dostarczanego do wojska, są jednak obawy, że przyjmuje się ludzi, którzy niekoniecznie mają z wojskiem do czynienia, a powinni być specjalistami wysokiej klasy.

Nic szczególnego w zmianach w kierownictwie PGZ nie widzi z kolei Przemysław Czarnecki (PiS). Przypomina, że PGZ, choć podlega MON, nie jest wojskiem sensu stricte. Tak samo zresztą jak samo MON.

Zrozumiałe zachowanie ministra

Przemysław Czarnecki (fot. PiS Wrocław)
Przemysław Czarnecki (fot. PiS Wrocław)

- Relatywnie proste i zrozumiałe dla wszystkich, również dla naszych oponentów politycznych powinno być, że każdy minister czy osoba odpowiedzialna za tak rozbudowaną strukturę, jaką w przypadku MON są siły zbrojne, aparat ministerialny czy PGZ, w skład której wchodzi 61 spółek, ma pełne prawo do tego, by jego współpracownicy, do których ma zaufanie, mieli kontrolę nad poszczególnymi elementami.

Dlatego, według Czarneckiego, jeśli chodzi o wprowadzane zmiany personalne, zachowanie ministra Błaszczaka jest jak najbardziej zrozumiałe. Błaszczak współpracuje od lat z wiceministrami Tomaszem Zdzikotem i Sebastianem Chwałkiem, znają się doskonale jeszcze z MSWiA. Minister Chwałek był odpowiedzialny za współpracę z wojewodami, która powszechnie była bardzo dobrze oceniana. Mianowanie ich na stanowiska w MON to zdaniem Czarneckiego jak najbardziej słuszna decyzja, tak samo potrzebna, jak zmiany w PGZ.

W pełni rozumie sens zmian w PGZ również Roman Polko, były dowódca Grom i szef BBN. - Znam poprzedniego prezesa PGZ, bo był moim podwładnym w BBN i znam Jakuba Skibę, z którym pracowałem w Urzędzie Miasta Stołecznego. To różnica klas - zapewniał WNP.PL generał Polko.

Potrzebne jest dobre zarządzanie zbrojeniówką

Roman Polko fot. arch. prywatne
Roman Polko fot. arch. prywatne


SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

31 815 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

721 551 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 936 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP