Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Adam Toborek, wiceprezes zarządu Famuru: Po 2020 roku nasz eksport ma przekraczać 50 proc. przychodów ze sprzedaży ogółem

wnp.pl (Jerzy Dudała) • 05-02-2018 06:00
Adam Toborek, wiceprezes zarządu Famuru: Po 2020 roku nasz eksport ma przekraczać 50 proc. przychodów ze sprzedaży ogółem

Jednym z wyzwań stojących przed Famurem w najbliższych latach jest dalszy, znaczący wzrost ekspansji zagranicznej

Fot. mat. pras.

- Istotnym wsparciem dla działań zwiększających nasze zaangażowanie na globalnych rynkach będą zakładane efekty integracji Famuru i Kopeksu. Zwłaszcza w zakresie sprzedaży za granicą potencjał wynikający ze współpracy z Kopeksem jest bardzo obiecujący. Moją rolą będzie przełożenie tych czynników na dalszą realizację strategii Go Global. W Famurze jestem również odpowiedzialny za Segment Kompleksów Ścianowych - zaznacza w rozmowie z portalem WNP.PL Adam Toborek, wiceprezes zarządu Famuru.

  • Toborek wskazuje, że krajowe firmy okołogórnicze mają potencjał i wszystkie elementy niezbędne do realizacji kompleksowych projektów wydobywczo-energetycznych na całym świecie.
  • Jego zdaniem posiadają one odpowiednie kompetencje, dzięki którym mogą rywalizować z liderami w swoich branżach. Natomiast wciąż brakuje im mechanizmu całościowej integracji działań eksportowych, który stanowi o sile ekspansji zagranicznej.
  • Chodzi tu o model opierający się na połączeniu dyplomacji gospodarczej i rozbudowanego wsparcia instytucji państwowych.
Jakie cele do wykonania przed panem?

- Jednym z wyzwań stojących przed Famurem w najbliższych latach jest dalszy, znaczący wzrost ekspansji zagranicznej.

Jako wiceprezes zarządu będę chciał skupić się na działaniach zmierzających do realizacji celu, jakim jest osiągnięcie po 2020 roku poziomu eksportu przekraczającego 50 proc. przychodów ze sprzedaży ogółem.

Wie pan już, jak to zrealizować?

- Chcemy wykorzystać coraz wyraźniejszą poprawę koniunktury w przemyśle wydobywczym i rosnący popyt na węgiel stymulujący rozwój całego sektora.

Istotnym wsparciem dla działań zwiększających nasze zaangażowanie na globalnych rynkach będą zakładane efekty integracji Famuru i Kopeksu. Zwłaszcza w zakresie sprzedaży za granicą potencjał wynikający ze współpracy z Kopeksem jest bardzo obiecujący.


Moją rolą będzie przełożenie tych czynników na dalszą realizację strategii Go Global. W Famurze jestem również odpowiedzialny za Segment Kompleksów Ścianowych. Aby w pełni wykorzystać obecne szanse rynkowe, planujemy w bieżącym roku zainwestować w ten obszar, przede wszystkim w zakresie dosprzętowienia zakładów produkcyjnych Grupy Famur.


Wiceprezes Adam Toborek ma zintensyfikować realizację programu Go Global (fot. mat. prasowe)
Wiceprezes Adam Toborek ma zintensyfikować realizację programu Go Global (fot. mat. prasowe)
Czego te inwestycje będą dotyczyć?

- W pierwszej kolejności chcę skupić się na zakupie zrobotyzowanych stanowisk spawalniczych dla fabryki obudów ścianowych w Gorlicach oraz nowych maszyn i urządzeń dla fabryk przenośników oraz kombajnów ścianowych.

Intencją tych działań jest nie tylko podwyższenie jakości produktów, ale także efektywności operacyjnej spółki. Jestem przekonany, że umocni to pozycję Famuru, jako czołowego producenta maszyn i urządzeń oraz dostawcy kompleksowych usług dla przemysłu wydobywczego na całym świecie.

Zobacz także: Mirosław Bendzera, Famur: celem zagraniczna ekspansja, rodzimy rynek równie istotny

Które rynki będą dla pana priorytetowe?

- Podstawą rozwoju spółek z Grupy Famur jest realizacja programu ekspansji zagranicznej Go Global. Cały proces budowania obecnej pozycji Famuru to droga zorientowana na umacnianie jego marki jako światowego gracza.

Jesteśmy w tym konsekwentni i od kilku lat notujemy wzrost udziału eksportu w sprzedaży ogółem. W najbliższych latach chcemy utrzymać tę tendencję. Aby zrealizować ten cel, zwiększamy zaangażowanie w krajach, gdzie posiadamy ugruntowaną pozycję - w Rosji, Kazachstanie, Meksyku, Argentynie czy na Bałkanach.

Pierwszy kontrakt w 2018 roku zawarliśmy właśnie na rynku rosyjskim, co potwierdza, że spełniamy wysokie wymagania tamtejszych klientów i posiadamy bazę do dalszej intensyfikacji działalności na tym obszarze. Od kilku lat jesteśmy też aktywni w Turcji, która pozostaje dla nas istotnym rynkiem w perspektywie długoterminowej.

A Azja Południowo-Wschodnia?

- Kraje Azji Południowo-Wschodniej także pozostają w kręgu naszego zainteresowania ze względu na bardzo duże potrzeby energetyczne oraz oparty o konwencjonalne źródła energii model energetyczny.

W ostatnim czasie zakończyliśmy badanie kluczowych rynków górnictwa węglowego na świecie. Uzyskane w jego wyniku dane pozwolą nam rozważyć kolejne kierunki globalnego rozwoju. 

Czytaj również: Marian Kostempski, Przemysł 4.0: Same komputery nie wydobędą w Polsce węgla

Jak integracja z Kopeksem i jego częścią maszynową przekłada się i będzie przekładać na dalsze działania?

- Jednym z głównych aspektów połączenia części maszynowej obu spółek jest zbudowanie kompleksowego portfolio maszyn, urządzeń oraz usług, które umożliwi nam dalszą intensyfikację działań na rynku międzynarodowym.

Wykorzystując zebrane przez kilkadziesiąt lat know-how, doświadczenia i wypracowane przez lata sposoby działania na konkretnych rynkach zagranicznych, będziemy zdolni do jeszcze bardziej konkurencyjnej rywalizacji z największymi firmami z branży.

Pierwsze efekty współpracy możemy już zaobserwować, a potencjał do dalszego rozwoju jest obiecujący. Przede wszystkim chcemy skoncentrować się na nawiązaniu współpracy na rynku chińskim, a następnie w Republice Południowej Afryki i w Bośni.

Także Rosja, ze względu na pozycję w tym kraju zarówno Famuru, jak i Kopeksu, jest rynkiem, na którym dzięki integracji możemy istotnie zwiększyć skalę naszego zaangażowania. Jestem przekonany, że wykorzystanie zasobów obu grup w ramach jednego, silnego podmiotu, pozwoli nam zwiększyć skuteczność prowadzonych przez nas działań.

Można zasłyszeć, że po przejęciu Kopeksu przez Famur część maszynowa Kopeksu została znacząco ograniczona. Jak się pan zapatruje na tę kwestię?

- Wśród działań składających się na realizację procesu konsolidacyjnego znalazła się całościowa analiza portfolio produktowego i usługowego Grupy Kopex - zarówno pod kątem technicznym, jak i rynkowym.

Stanowiła ona podstawę do decyzji, które z maszyn, urządzeń i usług powinny zostać zintegrowane z Famurem, żeby docelowo zbudować kompleksowe portfolio produktów oraz zaplanować i zapewnić opiekę serwisową i after sales dla powstałej w ten sposób bazy maszynowej.

Wszystkie podejmowane przez nas działania w zakresie integracji potencjałów obu spółek ukierunkowane są na utworzenie silnej grupy oferującej kompleksową, globalną ofertę dla branży wydobywczej, energetycznej i przeładunkowej.

Chcemy jak najlepiej wykorzystać ponad 100-letnie doświadczenie, know-how oraz wiedzę o rynkach i potrzebach klientów, które zostały wypracowane w obu spółkach. Celem jest uzyskanie synergii przychodowych i kosztowych, dlatego kluczem do analizy każdego z rozwiązań Kopeksu była ich efektywność.

Czego zatem jeszcze pańskim zdaniem brakuje, aby skutecznie konkurować na rynkach zagranicznych z potentatami?

- Krajowe firmy okołogórnicze mają potencjał i wszystkie elementy niezbędne do realizacji kompleksowych projektów wydobywczo-energetycznych na całym świecie. Posiadają odpowiednie kompetencje, dzięki którym mogą rywalizować z liderami w swoich branżach. Natomiast wciąż brakuje nam mechanizmu całościowej integracji działań eksportowych, który stanowi o sile ekspansji zagranicznej, szczególnie w przypadku takich krajów, jak Niemcy, Francja czy USA i Japonia.

Model ten opiera się na połączeniu dyplomacji gospodarczej i rozbudowanego wsparcia instytucji państwowych. Myślę tu przede wszystkim o dalszym zwiększaniu zaangażowania i aktywnej roli KUKE czy BGK.

Od kilku lat jasno sygnalizujemy potrzebę bardziej elastycznego podejścia w zakresie finansowania i ubezpieczania kontraktów. Jest to kluczowy czynnik w rozwijaniu globalnej działalności polskich przedsiębiorstw, który gwarantuje nam możliwość przedstawiania atrakcyjniejszej oferty naszym kontrahentom.

Ostatnio wiele mówi się o innowacjach oraz Przemyśle 4.0. Jak pan to ocenia? To bardziej temat atrakcyjny publicystycznie czy też coś, co jest pogłębiane i od czego nie ma odwrotu?

- Czwarta rewolucja przemysłowa trwa w najlepsze, na zawsze zmieniając świat, w którym żyjemy. Na naszych oczach globalna gospodarka przechodzi przemianę, odchodząc od modelu, w którym przemysł ciężki jest jej fundamentem, w kierunku systemu, który oparty jest na nowoczesnych technologiach i idei Przemysłu 4.0.

Postęp w takich dziedzinach, jak informatyzacja, automatyka przemysłowa, robotyka, big data czy wdrażanie nowych systemów komunikacyjnych będzie coraz szybciej zmieniał oblicze branży wydobywczej.

Czy nie jest to jedynie powtarzanie utartych sloganów?

- Procesy modernizacyjne wkroczyły już do tego sektora, co widać chociażby na przykładzie spółek górniczych, które w coraz większym stopniu zainteresowane są wdrażaniem innowacji. Nie dziwię się temu.

A dlaczego?

- Dlatego, że koncepcja nowoczesnej Kopalni 4.0 jest obecnie najlepszą drogą do zapewnienia stabilnego rozwoju, optymalizacji systemów technologicznych, zwiększania efektywności i podnoszenia poziomu bezpieczeństwa pracy.

Jest to kierunek, którym podąża również Famur. Mamy doświadczenie oraz szeroką ofertę nowoczesnych rozwiązań, a także prowadzimy działania zmierzające do stworzenia wieloletniego programu B+R. Dzięki temu chcemy być jednym z głównych partnerów w projektach ukierunkowanych na modernizację i transformację górnictwa nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie.

Rozmawiał: Jerzy Dudała

Adam Toborek ma wykształcenie wyższe. Jest absolwentem programu Master of Business Administration Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego w Warszawie. Ukończył liczne kursy menedżerskie w kraju i za granicą.

15 grudnia 2017 roku rada nadzorcza powołała od dnia 1 stycznia 2018 roku do zarządu spółki Adama Toborka, powierzając mu funkcję wiceprezesa zarządu. 
Adam Toborek swą zawodową karierę rozpoczynał w spółkach Brado jako specjalista ds. handlowych i kontynuował ją jako kierownik sprzedaży, później jako dyrektor, a następnie prezes zarządu Z.M. Brado-2 SA.  
Ponadto w latach 1993-1995 sprawował funkcję prezesa zarządu RODO SRL w Rumunii. Adam Toborek pełnił funkcję prezesa zarządu w Lodus Sp. o. o. w latach 1997-1999, a następnie w latach 1999-2000 funkcję dyrektora Centrum Dystrybucji w Animex SA. W latach 2000-2015 związany z fińską Grupą Ramirent, gdzie sprawował funkcje wiceprezesa zarządu Ramirent Scaffolding Sp. z o.o. oraz członka zarządu Ramirent SA, pełniąc kolejno obowiązki dyrektora regionu, dyrektora operacyjnego i dyrektora sprzedaży.  
Od kwietnia 2015 roku pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu NiUW Glinik, a od kwietnia 2016 r. - prezesa zarządu NiUW Glinik Sp. z o.o. Obecnie jest związany z Famur SA na stanowisku zastępcy prezesa ds. sprzedaży segmentu kompleksów ścianowych.