Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Atutem GPW w przejęciu giełdy w Tel Awiwie może być tylko cena

wnp.pl (Dariusz Ciepiela) • 07-03-2018 10:54
Atutem GPW w przejęciu giełdy w Tel Awiwie może być tylko cena

Warszawska giełda ma zysk prawie 72 razy większy niż giełda w Tel Awiwie

Fot. TASE

GPW w 2017 r. miała zysk netto w wysokości 156,1 mln zł a zysk giełdy w Tel Awiwie w 2016 r. wyniósł 2 mln zł. Giełda TASE nie została stworzona do zarabiania pieniędzy, jej celem było stworzenie innowacyjnego rynku i platformy do pozyskiwania kapitału. Pytanie, czy polski rynek kapitałowy jest gotowy iść w tym kierunku - mówi WNP.pl Paweł Biedrzycki, analityk StrefaInwestorow.pl.

  • Pomysł przejęcia przez GPW giełdy Tel Awiw Stock Exchange (TASE) może być zarówno dobry jak i zły, wszystko zależy od tego, jaki jest cel tej transakcji.
  • Filozofia działania telawiwskiej giełdy jest zupełnie inna niż giełdy warszawskiej. GPW skupia się na zarabianiu dużej marży, jej rentowność to niemal 50 proc., a w przypadku TASE jest odwrotnie, zyskowność jest bardzo niska.
  • - Z punktu widzenia biznesowego GPW płaci dużą cenę za niski zysk – mówi WNP.pl Paweł Biedrzycki, analityk StrefaInwestorow.pl.
Przypomnijmy, że GPW w 2017 r. miała zysk netto w wysokości 156,1 mln zł przy przychodach w wysokości 352,0 mln zł.

TASE w 2016 r. (brak danych za 2017 r.) miała zysk w wysokości 2 mln zł przy przychodach 122 mln zł.
Istnieje więc pytanie, czy jest jakiś inny, szerszy i pozabiznesowy, cel tego przejęcia.

- Na giełdzie w Tel Awiwie jest notowanych wiele spółek, które działają w sektorach nowych technologii. Być może jest pomysł wykorzystania tego potencjału do rozwoju polskiej giełdy, wtedy być może w długim terminie ta transakcja by się opłacała. Jest więc pytanie, czy jest jakiś pomysł, aby ten mariaż strategicznie rozegrać, a nie tylko wydać pieniądze – dodaje Paweł Biedrzycki.

Kapitalizacja rynkowa spółek notowanych na TASE wynosi 243 mld dolarów, a wartość obligacji tam notowanych to 254 mld dolarów. Dzienny obrót akcjami wynosi 495 mln dolarów, czyli jest większy niż na GPW. Mocny jest też rynek długu. Obrót na rynku obligacji rządowych to 842 mln dolarów, a obligacji korporacyjnych to 333 mln dol..

Analityk podkreśla, że o celach strategicznych tej transakcji nic na razie nie wiemy, pozostają jedynie spekulacje.

Giełda TASE nie została stworzona do zarabiania pieniędzy, jej celem było stworzenie innowacyjnego rynku i platformy do pozyskiwania kapitału. Pytanie czy polski rynek kapitałowy jest gotowy iść w tym kierunku.

- Jeżeli taka jest wizja długoterminowa, to być może dla samej GPW nie będzie to rewelacyjny biznes, ale być może polskiej gospodarce i polskim inwestorom to się wielokrotnie zwróci. Pamiętajmy, że głównym akcjonariuszem GPW jest Skarb Państwa i Skarb Państwa może mieć nieco inną perspektywę rozwoju swojego biznesu. Dla niego ważniejsze może być rozwój całej gospodarki i wzrost jej innowacyjności niż interes jednej ze spółek. Gdyby Skarb Państwa rzeczywiście miał taką wizję, to taki mariaż miałby sens – ocenia Paweł Biedrzycki.

W transakcję ma zaangażować się także PFR. Jednak nawet bez pieniędzy z PFR warszawska giełda może przeprowadzić taką transakcję. GPW posiada na swoim koncie gotówkę w wysokości 486 mln zł i jest przygotowana na taką transakcję.

GPW w skali Europy nie jest zbyt znacząca, może się więc okazać, że któraś z giełd zachodnich będzie bardziej atrakcyjna jako potencjalny inwestor w TASE.

- Naszym atutem może być jedynie wysoka cena. Trudno by było, aby polska giełda zaoferowała coś więcej niż któraś z dużych giełd, jak NASDAQ czy NYSE – podkreśla Paweł Biedrzycki.

Zwraca jednak uwagę, że giełda w Tel Awiwie może się obawiać przejęcia przez dużą grupę, ponieważ wówczas może dojść do jej dalszej marginalizacji. W przypadku przejęcia przez GPW będzie to bardzo ważny, prorozwojowy projekt.

Jak wiadomo, relacje polityczne pomiędzy Polską a Izraelem nie są obecnie najlepsze.

- W przypadku spraw biznesowych to nie będzie miało większego znaczenia. Oddzieliłbym kwestie polityczne od biznesowych – odpowiada Paweł Biedrzycki.

Akcjonariusze GPW nie za bardzo przejęli się zapowiedziami przejęcia izraelskiej giełdy. Akcje GPW 6 marca br. potaniały o 0,46 proc.

- Na kursie akcji GPW nie było żadnej reakcji, co może być dowodem, że rynek nie wierzy, że do tej transakcji dojdzie – podsumowuje Paweł Biedrzycki.

Część analityków ocenia, że przejęcie TASE przez GPW jest nierealne, ponieważ przeszkodą w przejęciu giełdy w Tel Awiwie przez GPW jest akcjonariat warszawskiej giełdy - to spółka kontrolowana przez Skarb Państwa. - Nie zawsze decydenci chcą oddawać taki podmiot w ręce spółki kontrolowanej przez inne państwo – mówi WNP.pl Dariusz Górski, dyrektor działu analiz Domu Maklerskiego BZ WBK. Czytaj więcej: Akcjonariat GPW przeszkodą do przejęcia giełdy w Izraelu

- Być może zarząd GPW nie liczy bardzo na zyski z działalności giełdy TASE, ale w zamian oczekuje współpracy w innych obszarach. Na giełdzie TASE notowanych jest wiele technologicznych i innowacyjnych spółek i być może GPW chce z tego doświadczenia skorzystać i stać się atrakcyjną giełdą dla spółek technologicznych z Europy – mówi WNP.pl Andrzej Powierża, analityk Domu Maklerskiego Banku Handlowego. Czytaj więcej: Izraelska giełda mało zarabia. Po co ją kupować?
  • Izrael

    Przelicz walutę
  • n. szekel (ILS)

  • 0,960 złoty (PLN)

    0,230 EUR, 0,283 USD

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia: