PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Grecja pozbędzie się "finansowej kroplówki"? Bruksela ma poważne obawy

PAP/PSZ • 12-03-2018 19:49
Grecja pozbędzie się "finansowej kroplówki"? Bruksela ma poważne obawy

Gospodarczy wizerunek Grecji poprawia się.

Fot. Neil Lang / Shutterstock.com

Grecja jest na dobrej drodze do wyjścia z sukcesem z programu pomocowego w przeciągu kilku miesięcy. Mimo postępów Aten, w Brukseli nie brakuje obaw o przyszłość tego kraju.

  • Grecja korzysta już z trzeciego programu pomocowego.
  • Obecny kończy się 20 sierpnia 2018 roku.
  • Wdrażane przez Ateny reformy dają nadzieję, że nie zostanie on przedłużony.
Grecja korzysta z "kroplówki finansowej" zasilanej głównie przez inne kraje strefy euro od 2010. Obecny uzgodniony w dramatycznych okolicznościach w 2015 r. program pomocowy jest już trzecim z kolei. Mimo że wielu wróżyło przed kilkoma laty, iż Grecy zostaną wyrzuceni z Eurolandu, kraj ten, choć potężnie zadłużony, zdaje się wychodzić na prostą.

Prawie wszystkie zobowiązania, które Grecja przyjęła w 2015 r., aby zadowolić kredytodawców, zostały przekute na akty prawne. Na efekty niektórych, takie jak profesjonalizacja administracji publicznej, przyjdzie poczekać jeszcze latami, ale kraje strefy euro nie narzekają tym razem na postawę rządzących w Atenach, jeśli idzie o wdrażanie reform.

W związku z tym, że program pomocowy kończy się 20 sierpnia, jeszcze w lipcu powinna nastąpić wypłata ostatniej transzy środków pomocowych o wartości 11,7 mld euro. Z wyliczeń ekspertów Komisji Europejskiej wynika, że pozwoli to na stworzenie poduszki finansowej (w sierpniu ma ona wynosić 16,4 mld euro), która będzie zabezpieczała kraj aż do 2020 r.

Trudności ciągle nie brakuje


Na tym pozytywnym obrazie są jednak i rysy. Ryzyka, które jeszcze przed zakończeniem programu mogą wpłynąć na jego przebieg, to m.in. zaniepokojenie rynków finansowych sytuacją polityczną w Grecji, a także rosnące napięcia z Turcją. Obecnie sytuacja jest dobra (co oznacza, że Grecja może liczyć na łagodny całkowity powrót do finansowania swoich potrzeb pożyczkowych na rynkach finansowych), ale perturbacje wewnętrzne czy międzynarodowe mogą to znacząco zmienić.

Od 2010 r. Grecja otrzymała od Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i krajów strefy euro 260 mld euro pomocy. W ubiegłym roku kraj odzyskał dostęp do finansowania rynkowego, ale wciąż są wątpliwości, czy bez zewnętrznej pomocy uda mu się funkcjonować.

Czytaj także: Minister finansów i rozwoju Grecji złożył dymisję z powodu mieszkania

Dlatego jednym z rozważanych scenariuszy było umożliwienie Atenom korzystania z ostrożnościowej linii kredytowej (już po zakończeniu programu). Taka możliwość dawałaby pewność, że publiczna kasa nie będzie świeciła pustkami. O linię kredytową musieliby się jednak zwrócić sami Grecy, a ci nie mają na to ochoty, bo oznaczałoby to konieczność negocjacji na temat warunków dostępu. To tamtejszej opinii publicznej zbyt przypominałoby rozmowy w sprawie kolejnego programu pomocowego. Rządzący nie chcą tego, zwłaszcza że w przyszłym roku mają się odbyć wybory parlamentarne. Sama Bruksela też nie widzi wielkiego sensu w uruchamianiu tego środka, bo linia byłaby ważna przez rok, a na tyle czasu Ateny będą miały poduszkę finansową.

Innym czynnikiem ryzyka są wyniki "stress testów" banków, które mają zostać opublikowane na początku maja. Jeśli wyjdą źle, pokażą np. duże braki kapitałowe greckich banków, trzeba będzie je uzupełnić. Unijni urzędnicy zajmujący się Grecją uspokajają jednak, że nawet przy niekorzystnych wynikach do sierpnia uda się rozwiązać potencjalne problemy.

Pytania o przyszłość


Warunkiem wypłaty ostatniej transzy pomocowej ma być zakończenie czwartego przeglądu realizacji programu pomocowego. Tu wszystko na razie idzie zgodnie z planem (warunkiem do spełnienia jest m.in. obsadzenie na podstawie obiektywnych kryteriów kluczowych stanowisk w administracji), ale jeśli nie udałoby się sfinalizować prac przed wakacjami, mógłby powstać spory kłopot.

Wypłata środków musi mieć miejsce w ramach programu, a więc przed 20 sierpnia, a na to zgodę muszą wydać parlamenty niektórych krajów strefy euro. Część z nich w wakacje nie pracuje. Jeśli zatem nie udałoby się osiągnąć porozumienia w tej sprawie odpowiednio wcześnie, potrzebne byłoby przedłużenie programu. To byłby jednak polityczny problem nie tylko dla samej Grecji, która chce ogłosić zakończenie korzystania ze wsparcia, ale też dla niektórych krajów strefy euro.

Czytaj również: Grecja stanie na własnych nogach? Premier jest optymistą

W perspektywie długoterminowej też nie brakuje czynników ryzyka. Jednym z nich jest zachowanie Aten po wyjściu z programu pomocowego. Urzędnicy w Brukseli wskazują, że teraz klimat jest zupełnie inny niż w 2015 r. i nikt nie kwestionuje wprowadzonych reform (jest zatem nadzieja, że nie będą one odwrócone).

Wyzwaniem na najbliższe miesiące będzie uzgodnienie działań dotyczących restrukturyzacji długu. Na poziomie technicznym prace już się toczą. Nie ma mowy o umorzeniu kredytów, ale wydłużenie pożyczek czy obniżanie oprocentowania ma przynieść wytchnienie Atenom. Jednym z działań może być użycie niewykorzystanych 27 mld euro do przeprofilowania pożyczek (te z MFW, z oprocentowaniem około 4 proc., są droższe niż środki z Europejskiego Mechanizmu Stabilności).

Zmniejszanie wynoszącego 180 proc. PKB długu to zadanie na całe dekady (służyć ma temu m.in. nadwyżka pierwotna w budżecie). To, w jakim tempie Grecja będzie się go pozbywała, jest jak wróżenie z fusów, bo dziś nikt nie jest w stanie przewidzieć, jaki będzie wzrost gospodarczy za pięć czy dziesięć lat. A to od tempa wzrostu i stanu greckiej gospodarki będzie zależała sytuacja budżetowa kraju.
  • Grecja

    Przelicz walutę
  • euro (EUR)

  • 4,302 złoty (PLN)

    1 EUR, 1,173 USD

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.