Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

NAFTA może w ogóle przestać istnieć

PAP/PSZ • 13-10-2017 08:37
NAFTA może w ogóle przestać istnieć

Premier Kanady Justin Trudeau jest gotowy na każde rozwiązanie w kwestii przyszłości NAFTA.

Fot. Shutterstock

Kanada musi być przygotowana na to, że NAFTA przestanie istnieć - w takim tonie kanadyjskie media podsumowują stan negocjacji w sprawie przyszłości północnoamerykańskiej umowy o wolnym handlu z USA i Meksykiem.

  • Amerykanie nie chcą już umowy o wolnym handlu z Meksykiem.
  • Premier Kanady deklaruje, że jest gotowy na wszystko.
  • Umowa o wolnym handlu, która stała się podstawą NAFTA, została podpisana w 1988 roku. Meksyk dołączył do niej sześć lat później.
Według źródeł telewizji publicznej CBC, podczas spotkania w Białym Domu prezydent Donald Trump miał sugerować zastąpienie NAFTA dwustronną umową USA-Kanada, zaś kanadyjski premier Justin Trudeau miał powiedzieć, że wolałby poprawioną wersję istniejącego porozumienia. Podczas konferencji prasowej, którą w środę transmitowały kanadyjskie telewizje, Trudeau dał do zrozumienia, że zaakceptowałby umowę dwustronną z USA, jeśli ma to uratować zasady wolnego handlu między Kanadą a USA.

W czwartek 12 października w Meksyku Trudeau powiedział, że Kanada nie zrezygnuje z rozmów w sprawie renegocjacji umowy mimo zaproponowanej przez USA klauzuli (tzw. sunset clause), pozwalającej na wygaszanie NAFTA co pięć lat, jeśli zgody na jej przedłużenie nie wyrażą wszystkie trzy państwa-sygnatariusze. Jak zapewnił, będzie nadal dążył do rozwiązania korzystnego dla wszystkich trzech państw-sygnatariuszy.

Po wizycie premiera Kanady w Waszyngtonie i jego rozmowach z Trumpem kanadyjskie media informują o konieczności przygotowania się na plan B, jak dziennik "Globe and Mail" zatytułował komentarz napisany dla gazety przez specjalistów ds. NAFTA z firmy audytorsko-doradczej KPMG.

"Jednym z największych zagrożeń dla biznesu w tych negocjacjach nie jest unowocześniona NAFTA z mniej korzystnymi dla biznesu rozwiązaniami, ale rozwiązanie tego porozumienia bez jednoczesnego zamiennika, lub też nowa umowa, która będzie wygaszana co pięć lat. Biznes musi wiedzieć, że reguły gry pozostaną spójne i przewidywalne" - napisano w komentarzu.

Jerry Dias, szef największego kanadyjskiego związku zawodowego w sektorze prywatnym UNIFOR, mówił w telewizji CBC, że Amerykanie nie starają się dojść do porozumienia i należy "zacząć poważne rozmowy o życiu po NAFTA".

Były premier Kanady i poprzednik Trudeau na tym stanowisku Stephen Harper, konserwatysta znany ze wsparcia dla wolnego handlu, powiedział podczas relacjonowanego przez media panelu, który miał miejsce 11 października w Waszyngtonie, że doradza obecnie firmom, by zaczęły przygotowywać się na możliwość funkcjonowania bez NAFTA.

Agencja Canadian Press podsumowywała w korespondencji z Meksyku, gdzie przebywa Trudeau, że zdaniem obserwatorów NAFTA jest bliska rozwiązania. Podobne podejście, jak zauważono w korespondencji, ma Meksyk. Prezydent tego kraju Enrique Pena Nieto zobowiązał się wprawdzie do obrony umowy, jednak jego doradcy przygotowują się na możliwość zakończenia obowiązywania NAFTA.

W opublikowanym 12 października artykule dla "Globe and Mail" Pena Nieto napisał, że obecny okres jest jednym z najlepszych w stosunkach między Meksykiem a Kanadą. Dodał, że "aktualny kontekst regionalny wymaga rewitalizacji istniejącej między naszymi krajami współpracy". Pena Nieto wskazywał na korzyści płynące z NAFTA dla obu krajów, ale ani słowem nie wspomniał o USA, cytował zaś wiele przykładów współpracy dwustronnej z Kanadą.

Media cytowały też wtorkową wypowiedź meksykańskiego ministra gospodarki i szefa zespołu negocjacyjnego Ildefonso Guajardo, że Meksyk dotarł do punktu, w którym może poradzić sobie bez NAFTA, ponieważ cła spadły na całym świecie.

Canadian Press relacjonowała odpowiedź Trudeau na zadawane mu w Meksyku pytania o możliwość dwustronnej umowy z Meksykiem, gdyby trójstronna NAFTA przestałaby istnieć. Premier Kanady zapewnił o swoim optymizmie, ale dodał, że "jesteśmy gotowi na wszystko".

W kontekście narastającego przekonania o dużym prawdopodobieństwie zakończenia NAFTA kanadyjskie media potraktowały jako ciekawostkę doniesienia z Wielkiej Brytanii o rozważanym przez tamtejszy rząd dołączeniu do NAFTA, gdyby nie udało się zapewnić satysfakcjonujących form współpracy z UE po Brexicie w 2019 roku.

We wtorek 11 października pisał o tym "Daily Telegraph", zaś Reuters w swojej depeszy cytował rzecznika brytyjskiego ministerstwa handlu zagranicznego, który powiedział, że Wielka Brytania jest przekonana, iż osiągnie zadowalające porozumienie z UE, ale dodał: "Naszą odpowiedzialnością jako rządu jest przygotowanie się na każdą ewentualność". Obecnie rynek UE jest odbiorcą 50 proc. brytyjskiego eksportu, USA - 14 proc.

Reuters zwracał przy tym uwagę, że chcąc powiększyć współpracę gospodarczą z krajami Ameryki Północnej, Wielka Brytania musiałaby dostosować swoją gospodarkę do przepisów obowiązujących na kontynencie północnoamerykańskim.

Kanadyjskie media przypominają, że umowa o wolnym handlu, która stała się podstawą NAFTA, została podpisana w 1988 roku i była umową jedynie między Kanadą a USA. Meksyk dołączył do umowy sześć lat później. W Waszyngtonie trwa obecnie czwarta runda renegocjacji NAFTA.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!