PARTNER PORTALU partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

PISM: Nie chcemy pomocy inwestycyjnej od Chińczyków

Autor: wnp.pl (Piotr Stefaniak)
06-12-2017 06:05 |  aktualizacja: 05-12-2017 23:34

Polska nie tyle zabiega o to, by Chińczycy finansowali inwestycje infrastrukturalne, co sygnalizuje im, by stając do przetargów byli po prostu konkurencyjni. - Otwartym pytaniem  pozostaje kwestia, czy chińskie technologie są lepsze od zachodnich i czy Chiny są już gotowe składać takie oferty - mówi dr Justyna Szczudlik z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Inny przykład to sprawa związana z zaginionym w 2014 r. samolotem malezyjskich linii lotniczych, który leciał z Kuala Lumpur do Pekinu. Chiny nie mogły w pełni włączyć się w akcję poszukiwawczą. Nie miały odpowiednich baz na morzach, co utrudniało akcję ratunkową. 

To był kolejny dowód na to, że chcąc „wychodzić” bardziej poza najbliższe sąsiedztwo, Chińczycy muszą zakładać swoje przyczółki. Między innymi temu służą sztuczne wyspy na Morzu Południowochińskim.

W basenie Morza Południowochińskiego leży 10 państw. Nie zawsze ich interesy są zbieżne z chińskimi.

- Spory terytorialne dotyczące tego akwenu to obecnie jeden z ważniejszych punktów spornych Chin z państwami regionu. Chińczycy chcą tam realizować swoje cele gospodarcze i polityczne: kontrolować szlaki handlowe i czynić zadość nastrojom nacjonalistycznym pokazując siłę i mówiąc o ochronie swojej suwerenności oraz terytorialnej integralności.

Realizują ideę "Wielkich Chin"?

- Owa idea - Chiny jako mocarstwo - to nic nowego. Novum stanowi jedynie ich aktywniejsze zmierzanie ku temu celowi i otwarte mówienie o nim. 

W Chinach ciągle żywe jest tak zwane "poczucie hańby i poniżenia". Chodzi o odwołania do okresu, który rozpoczęły wojny opiumowe w połowie XIX w., a zakończyło powstanie ChRL. Zachodnie mocarstwa i Japonia w zasadzie dokonały wtedy rozbioru Chin. Ta zadra tkwi w Chińczykach do dziś. Dlatego Xi Jinping mówi o „wielkim odrodzeniu narodu chińskiego” jako celu swojej polityki. 

Spójrzmy na te sprawy z naszej perspektywy. Natknąłem się na tezę australijskiego politologa, prof. Paula Dibba, który twierdzi, że Chiny będą dążyć do uzależnienia politycznego i ekonomicznego biedniejszych krajów UE, między innymi za pomocą infrastruktury. Podziela ją Pani?

- Po zjeździe KPCh i po wypowiedziach Xi wydaje się, że ten cel został dość wyraźnie zarysowany. Pytanie czy Chinom uda się go osiągnąć.

Dlaczego miałoby się nie udać?

- W chińskiej polityce zagranicznej pomoc udzielana krajom rozwijającym się jest jednym z ważniejszych celów. To nic nowego. Okazuje się jednak, że Chiny patrzą na Europę Środkową i Wschodnią właśnie przez ten pryzmat. Na przykład w powstałej z chińskiej inicjatywy formule współpracy Chin z krajami Europy Środkowej i Wschodnie (tzw. 16+1), chińska oferta dla naszego regionu to w dużym stopniu powielenie modelu stosowanego w Afryce.

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 349 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

788 854 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 263 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP