Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Rafako liczy na kontrakty w Mongolii

wnp.pl (TE) • 12-04-2018 12:26
Rafako liczy na kontrakty w Mongolii

Wnętrze chłodni kominowej bloku 910 MW w Elektrowni Jaworzno III, której generalnym wykonawcą jest Rafako

fot. Rafako

Azjatycki kraj należy do największych producentów węgla, a mongolska energetyka jest od tego paliwa uzależniona. Rafako liczy udział w tamtejszym rynku budownictwa energetycznego.

  • Z węgla produkowane jest 95 proc. energii elektrycznej w Mongolii.
  • Istniejące elektrownie są przestarzałe, a dużym problemem jest zanieczyszczenie powietrza.
  • Wyspecjalizowane w technologiach węglowych Rafako chce skorzystać na modernizacji mongolskiej energetyki.
Jak wskazał Jakub Sitek, pełnomocnik zarządu Rafako ds. relacji z klientami na rynku azjatyckim, istniejące obiekty wymagają konserwacji. Konieczna jest również rozbudowa nowych siłowni - szczególnie w stolicy kraju, Ułan Bator.

- Już niemal połowa populacji tego ogromnego kraju żyje w stolicy lub na jej przedmieściach. W efekcie przybysze mieszkają w coraz gorszych warunkach, a sieć elektryczna napotyka na coraz większe trudności z zaspokajaniem zapotrzebowania na energię nowych mieszkańców - stwierdził Sitek, cytowany w komunikacie Rafako.

Dodał, że główną przyczyną migracji jest "zud" - tradycyjne mongolskie określenie na wyjątkowo ciężką zimę, w wyniku której wymierają całe stada bydła.

- Przyczyn tego zjawiska jest wiele. Jedną z nich są zmiany klimatyczne. Zbudowany za czasów komunistów przemysł w Rosji, Chinach i samej Mongolii nie uznawał ochrony środowiska za priorytetową kwestię - wskazał Sitek.

W rezultacie wzrosła średnia temperatura w kraju. Ostrzejsze, gorętsze lata powodują, że zjawisko zudu jest częstsze i bardziej intensywne.

Walka ze smogiem

Jak podało Rafako, w efekcie zmian klimatycznych i cywilizacyjnych w ciągu ostatnich trzydziestu lat nawet 600 tys. pasterzy i nomadów zdecydowało się osiąść na stałe w stolicy kraju. W praktyce oznaczało to podwojenie ilości mieszkańców miasta.

- Ubodzy przybysze ze stepów ogrzewają swoje jurty i domy piecami węglowymi, przez co zimą miasto wygląda jak spowite mgłą i nie ma czym oddychać. Slumsy wokół Ułan Bator tworzy nawet 300 tys. domów, w których mieszka 800 tys. ludzi - podkreśliło Rafako.

W efekcie stężenie najgroźniejszych dla zdrowia pyłów PM2,5 jest przekroczone w mongolskiej stolicy siedmiokrotnie w stosunku do zaleceń WHO.

- Od stycznia 2018 r. zakazano migracji ze wsi do stolicy. Ci, którzy już się osiedlili, mają otrzymać od miasta lepszej jakości paliwo niż wysoce zasiarczony węgiel brunatny czy opony oraz plastik, którymi palą w piecach - wskazał Sitek

Dodał, że w praktyce rozwiązaniem może być jedynie rozbudowa sieci ciepłowniczej, która umożliwi podłączenie możliwie największej ilości gospodarstw domowych.

Silne tradycje energetyki węglowej sprawiają, że Mongolia jest dla spółki z Raciborza bardzo atrakcyjnym rynkiem.

- Tym bardziej cieszę się, że Rafako zostało zaproszone do udziału w projektach z zakresu energetyki olejowej oraz węglowej - stwierdził, nie podając jednak informacji na temat konkretnych zleceń, o które ubiega się firma.

Więcej eksportu

Przypomnijmy, że wcześniej - w połowie października 2017 r. - konsorcjum, którego liderem jest Rafako, podpisało warunkową umowę na zaprojektowanie i wykonanie bazy magazynowej paliw w miejscowości Rashaant w Mongolii. Jej wartość wynosi 46,96 mln euro netto.

Oferta konsorcjum została wybrana jako najkorzystniejsza przez National Trading & Transport Group (NTT Group). Na Rafako przypada 90 proc. wartości umowy, a skład konsorcjum uzupełnia spółka Gmax Group z Warszawy. Dotychczas umowa nie została sfinalizowana.

Największym sukcesem eksportowym Rafako w ostatnich latach jest podpisany pod koniec grudnia 2017 r. kontrakt na budowę w Indonezji dwóch bloków węglowych o mocy 50 MW każdy.

Wartość prac przypadających na spółkę z Raciborza wynosi ponad 70 mln euro netto. Pod koniec lutego 2018 r. dopięto finansowanie (BGK) i ubezpieczenie (KUKE) tej inwestycji.

- Naszym celem jest osiągnięcie na przestrzeni kolejnego roku, na poziomie jednostkowym, udziału kontraktów eksportowych w przychodach ze sprzedaży na poziomie ok. 45 proc. - informowała w ubiegłym tygodniu Agnieszka Wasilewska-Semail, prezes Rafako, przy okazji publikacji wyników finansowych za 2017 r.

Rozwój działalności eksportowej to także jedno z kluczowych założeń zaktualizowanej strategii rozwoju grupy na lata 2018-2020. Wsparciem mają być m.in. instrumenty finansowe, oferowane przez podmioty z grupy Polskiego Funduszu Rozwoju (BGK, KUKE), która jesienią 2017 r. stała się znaczącym (9,9 proc.) akcjonariuszem Rafako.

Ubiegły rok

W 2017 r. Rafako miało na poziomie skonsolidowanym 1,782 mld zł przychodów wobec 1,875 mld zł rok wcześniej. Grupa wypracowała 2,22 mln zł zysku netto wobec 10,51 mln zł zysku rok wcześniej.

Portfel zamówień grupy na koniec ubiegłego roku opiewał na 3,1 mld zł. W 2017 r. przeciętne zatrudnienie w grupie Rafako wynosiło 2210 pracowników.

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia: