PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Głośnik Google szpiegował, ale postanowili go wyłączyć

Autor: WNP.pl (JP)
12-10-2017 13:13 |  aktualizacja: 12-10-2017 13:48
Głośnik Google szpiegował, ale postanowili go wyłączyć

„Bardzo poważnie traktujemy prywatność i jakość naszych produktów”

Fot. Google.com

Nowy gadżet od Google o nazwie Home Mini nagrywał wszystkie dźwięki wokół siebie przez cały czas. Firma sięgnęła po radykalne rozwiązanie i całkowicie wyłączyła możliwość nagrywania.

Głośnik Google Home Mini stał się niesławny po publikacji, według której nagrywa absolutnie wszystko, co dzieje się wokół niego.
Zdaniem pracowników korporacji przyczyną błędu był zbyt czuły przycisk, postanowili go więc całkowicie wyłączyć we wszystkich istniejących egzemplarzach. Ponadto zapewnili, że z serwerów usunięto absolutnie wszystkie nagrania z głośników - zarówno te od zaniepokojonych użytkowników, jak i wszystkie inne.

„Wiemy o błędzie, który dotyczy niewielkiej liczby urządzeń Google Home Mini. Powoduje on, że mechanizm dotykowy zachowuje się niepoprawnie. Wydajemy aktualizację oprogramowania, która usunie usterkę. Jeśli wciąż występuje w twoim urządzeniu, prosimy o kontakt w celu wymiany asystenta na nowy egzemplarz” - napisało Google w swoim oświadczeniu.

Dlaczego głośnik szpiegował przez cały czas?


Głośnik Google Home jest domowym asystentem, który reaguje na komendy głosowe. Można go uaktywnić zwrotem „OK, Google” lub wciskając przycisk.

Niedawno firma wprowadziła na rynek mniejszą i tańszą wersję asystenta, rozdając dziennikarzom testowe egzemplarze. Wkrótce jeden z nich, Artem Russakovskii z Android Police, napisał, że jego Mini jest aktywne przez cały czas, do serwerów Google’a trafia absolutnie wszystko.

W dzisiejszych czasach przyzwyczajamy się do przesuwania granic prywatności, ale podsłuchiwanie przez 24 godziny na dobę bez wyrażenia zgody jest zdecydowanie zbyt poważnym naruszeniem.

Dziennik aktywności na koncie Google Artema wykazywał dosłownie tysiące działań Mini, po kilka w każdej minucie. Wszystko, co działo się wokół głośnika, zostało zapisane na serwerach.

Kiedy tylko Artem napisał do Google, firma od razu podjęła działania. Zapewniono, że tylko kilka głośników zachowuje w ten sposób, co jest zwykłą usterką techniczną, a nie zaplanowaną funkcjonalnością.

„Bardzo poważnie traktujemy prywatność i jakość naszych produktów. Choć otrzymaliśmy tylko kilka zgłoszeń w tej sprawie, zależy nam na całkowitym spokoju użytkowników Google Home Mini” - napisano w oświadczeniu.

Wpadka rzeczywiście wygląda raczej na chwilową usterkę niż na celowe szpiegowanie. Mimo to klienci Google mają prawo czuć, że nadszarpnięto ich zaufanie.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


41 561 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

560 045 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 866 ofert w bazie

2 782 267 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP