PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Gwiezdne wojny w Polsce? Nie do wiary co oni wymyślili. Sami zobaczcie

Autor: Włodek Kaleta
28-03-2018 20:00 |  aktualizacja: 28-03-2018 22:14
Gwiezdne wojny w Polsce? Nie do wiary co oni wymyślili. Sami zobaczcie

Nasze maszyny są tak projektowane, że na podobnej konstrukcji będzie można pracować zarówno nad dwuosobowym pojazdem, jak i nad cargo - mówi Przemysław Bonna.

Fot. Skynamo Aerospace

Firma Skynamo Aerospace z Wojnicza zbudowała prototyp pionowzlotu o nazwie Hoverbike Raptor. Wygląda jak ścigacz z "Gwiezdnych wojen". W kwietniu pierwsze loty.

  • Inżynierowie od dawna pracują nad powietrznymi platformami mogącymi przerzucać pojedynczych żołnierzy lub niewielkie zespoły przez szerokie rzeki i inne przeszkody terenowe.
  • Na fali dronowej rewolucji do łask konstruktorów wróciły transportowe pionowzloty podobne do powietrznych motocykli kosmicznych szturmowców z filmu "Gwiezdne wojny".
  • Do wyścigu włączyli się Polacy - firma Skynamo Aerospace z Wojnicza.
Wojskowe wynalazki kosztują krocie. Tak jest z reguły. Faktem jest też, że spora część z nich powstała w wyniku szukania przez wojsko oszczędności. Najlepszym tego przykładem jest amunicja precyzyjna. Zamiast zasypywać przeciwnika gradem pocisków, lepiej zniszczyć go jednym, precyzyjnie naprowadzonym na cel pociskiem-samolotem. Tak powstał amerykański pocisk rakietowy Tomahawk. Ta warta ok. miliona dolarów rakieta manewrująca może przelecieć do 1,6 tys. km i trafić 450-kilogramową głowicą konwencjonalną lub jądrową w cel o rozmiarach jednego metra kwadratowego.

Na potrzeby powietrznej logistyki


Mniej spektakularne, ale bardzo ważne są prace nad o wiele tańszymi od samolotów i śmigłowców niewielkimi pojazdami zwiększającymi możliwości przerzutu pojedynczych żołnierzy lub niewielkich zespołów czy transport sprzętu i zaopatrzenia. Na jednym z filmów agent 007 James Bond ratuje się z opresji przy użyciu plecaka rakietowego. Po latach okazało się, że to nie była fantazja filmowców.

Amerykanie już wcześniej pracowali nad takim plecakiem, i to z powodzeniem. Domyślali się tego Rosjanie, których naukowcy analizowali pokazane w filmach z Bondem gadżety pod kątem tego, na ile ich zbudowanie byłoby możliwe przy współczesnych technologiach.

Pierwsze udane próby z plecakowym silnikiem rakietowym Bell Rocket Belt skonstruowanym na zamówienie US Army odbyły się w latach 60. Ówczesny rekordowy czas lotu wynosił 26 s. Zbyt krótki czas utrzymywania się żołnierza w powietrzu spowodował, że z prób z plecakiem się wycofano.

Śmigłowiec na plecach i powietrzne dżipy


W 2003 r. pilot doświadczalny Eric Scott na zmodernizowanym plecaku przeleciał nad kanionem rzeki Arkansas przy moście Royal George, osiągając pułap ok. 330 m i odległość przelotu ok. 500 m. Lot trwał zaledwie 33 s. Nad podobnymi konstrukcjami pracowali także Nowozelandczyk Glen Martin, twórca zaprezentowanego w 2008 r. ultralekkiego śmigłowca Martin Jetpack montowanego bezpośrednio do pleców pilota.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

16 377 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

728 669 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 999 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP