Były prezes Orlenu o sprzedaży Anwilu: to zły pomysł
wnp.pl (Dariusz Malinowski) - 02-02-2010 09:18
- Orlen z uporem godnym lepszych projektów demontuje Anwil i po jego sprzedaży będzie miał spory kłopot z bilansowaniem produkcji etylenu, logistyką paraksylenu i sprzedażą kwasu tere ftalowego - mówi nam Janusz Wiśniewski, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej i były prezes Orlenu.
- Zaniknie tez szansa na unikatową w skali kraju wielkotonażową produkcję gazów technicznych i ich dystrybucję między Płockiem a Włocławkiem. Anwil z kolei straci szanse na rozbudowę elektrolizy soli zamykając drogę do budowy nowych kawern tak potrzebnych do magazynowania ropy, niektórych paliw czy gazu ziemnego - dodaje nasz rozmówca.
Jego zdaniem: Anwil nie powinien jednak wpaść w ręce obcego kapitału bo może być groźny dla chybotliwej ekonomicznie polskiej chemii nawozowej. Z tego punktu widzenia oferta Puław jest ideologicznie słuszna a i finansowo wiarygodna. Mało kto pamięta ,że jest to już drugie podejście Puław do zakupu firmy z Włocławka. Poprzednie, które było mądre biznesowo, nie udało się politycznie a to wydaje się być politycznie wymuszone bo trzeba będzie za chwilę ratować Police.
- Szkoda tylko ,że nikt wcześniej nie pomyślał aby Puławy wykupiły udziały Ciechu i ZAKu w Polskim Konsorcjum Chemicznym i wspólnie z ZAT złożyły ofertę na zakup Anwilu budując przy okazji silną grupę kaprolaktamowo-poliamidową obejmującą również część aktywów należącej do Anwilu czeskiej Spolany - dodaje Wiśniewski
Jak zauważa transakcji nie będą sprzyjać tradycyjne animozje międzyludzkie w branży (menedżerskie i związkowe) i pozornie nadmierna koncentracja na niektórych rynkach właściwych stąd pole do popisu dla dobrych doradców antymonopolowych. Puławom po połączeniu z Anwilem łatwiej będzie poradzić sobie np. z Policami a byłoby wręcz wspaniale gdyby tak tworzony organizm gospodarczy mógł kiedyś przejąć białoruski Azot Grodno.
Jego zdaniem: Anwil nie powinien jednak wpaść w ręce obcego kapitału bo może być groźny dla chybotliwej ekonomicznie polskiej chemii nawozowej. Z tego punktu widzenia oferta Puław jest ideologicznie słuszna a i finansowo wiarygodna. Mało kto pamięta ,że jest to już drugie podejście Puław do zakupu firmy z Włocławka. Poprzednie, które było mądre biznesowo, nie udało się politycznie a to wydaje się być politycznie wymuszone bo trzeba będzie za chwilę ratować Police.
- Szkoda tylko ,że nikt wcześniej nie pomyślał aby Puławy wykupiły udziały Ciechu i ZAKu w Polskim Konsorcjum Chemicznym i wspólnie z ZAT złożyły ofertę na zakup Anwilu budując przy okazji silną grupę kaprolaktamowo-poliamidową obejmującą również część aktywów należącej do Anwilu czeskiej Spolany - dodaje Wiśniewski
Jak zauważa transakcji nie będą sprzyjać tradycyjne animozje międzyludzkie w branży (menedżerskie i związkowe) i pozornie nadmierna koncentracja na niektórych rynkach właściwych stąd pole do popisu dla dobrych doradców antymonopolowych. Puławom po połączeniu z Anwilem łatwiej będzie poradzić sobie np. z Policami a byłoby wręcz wspaniale gdyby tak tworzony organizm gospodarczy mógł kiedyś przejąć białoruski Azot Grodno.
Czytaj więcej:
Anwil
| PKN Orlen
Zobacz Także
- Orlen sprzeda paliwa Statoilowi za ponad 1,5 mld zł08-02-2012 16:02
- Orlen podpisał umowę na zaopatrzenie niemieckich stacji08-02-2012 11:00
- Minister skarbu widzi Lotos w objęciach Orlenu 07-02-2012 05:30
- Orlen dostarczy paliwa na łotewskie stacje Łukoil06-02-2012 08:34
- Fitch: rating Orlenu nie jest zagrożony, możliwa poprawa03-02-2012 16:18
- Siemens liczy na kontrakt we Włocławku 03-02-2012 10:55
- Asfalty - rynek krótki i elastyczny15-06-2011 09:20
- Paliwa przyszłości, problem na dziś15-06-2011 09:18
- Walka przy dystrybutorze 14-06-2011 12:12
- Spółki-córki na wydaniu?14-06-2011 11:43
- Jak firmy zabezpieczają się przed ryzykiem walutowym?16-03-2011 11:25
- Ciemne chmury nad węglem17-02-2011 09:49
KOMENTARZE (15)
-
23.02.2010 22:33aparatowy
-
15.02.2010 17:11W.L
-
06.02.2010 19:45MT



W Anwilu nie mamy związkowców
w anwilu nie mamy zwiazków rok temu tyle zysków i 0 podwyżek w tym roku podobnie nic nie robia a jz nie mowie o tej (...)