Dyrektor generalny BP ustępuje ze stanowiska
PAP - 27-07-2010 08:39, aktualizacja: 27-07-2010 10:28
Dyrektor Generalny BP, Tony Hayward, od października opuści swoje stanowisko. Zastąpi go Bob Dudley, który obecnie kieruje operacją usuwania plamy ropy w Zatoce Meksykańskiej - poinformowała we wtorek firma.
BP poinformowała, że zabezpieczyła 32,2 mld dol na pokrycie kosztów oczyszczania plamy ropy w Zatoce Meksykańskiej oraz że z tego powodu odnotowała w obecnym kwartale rekordową stratę 16,9 mld dol. Firma planuje w związku z tym sprzedać aktywa warte 30 mld dol.
W oświadczeniu dołączonym do kwartalnego sprawozdania o dochodach, w którym BP poinformowała o rekordowych stratach, firma zapewniła, że decyzja o zmianie dyrektora generalnego została podjęta za porozumieniem stron. By podkreślić zaufanie do odchodzącego dyrektora firma zaznaczyła, że planuje polecić go do rady nadzorczej w jednej z jej rosyjskich spółek. Hayward otrzyma odprawę w wysokości 1,6 mln dol.
"Zarząd BP jest głęboko zasmucony stratą dyrektora generalnego, którego sukcesy przez ostatnie trzy lata były szeroko i zasłużenie podziwiane" - oświadczył jeden z członków zarządu Carl-Henric Svanberg. Dodał, że eksplozja na platformie Deepwater Horizon była punktem zwrotnym dla firmy.
"BP pozostaje silnym biznesem z dobrymi aktywami, wspaniałymi ludźmi i ważną rolą do odegrania w zaspokajaniu potrzeb energetycznych świata" - powiedział.
Svanberg opisał też Dudleya jako "solidnego wykonawcę w najtrudniejszych warunkach". Przeniesie się on do Londynu i przekaże swoje obowiązki w USA Lamarowi McKayowi - obecnemu członkowi zarządu BP America.
Wybuch na platformie wydobywczej Deepwater Horizon, który nastąpił 20 kwietnia spowodował śmierć 11 osób i zapoczątkował największą katastrofę ekologiczną w historii Stanów Zjednoczonych.
W oświadczeniu dołączonym do kwartalnego sprawozdania o dochodach, w którym BP poinformowała o rekordowych stratach, firma zapewniła, że decyzja o zmianie dyrektora generalnego została podjęta za porozumieniem stron. By podkreślić zaufanie do odchodzącego dyrektora firma zaznaczyła, że planuje polecić go do rady nadzorczej w jednej z jej rosyjskich spółek. Hayward otrzyma odprawę w wysokości 1,6 mln dol.
"Zarząd BP jest głęboko zasmucony stratą dyrektora generalnego, którego sukcesy przez ostatnie trzy lata były szeroko i zasłużenie podziwiane" - oświadczył jeden z członków zarządu Carl-Henric Svanberg. Dodał, że eksplozja na platformie Deepwater Horizon była punktem zwrotnym dla firmy.
"BP pozostaje silnym biznesem z dobrymi aktywami, wspaniałymi ludźmi i ważną rolą do odegrania w zaspokajaniu potrzeb energetycznych świata" - powiedział.
Svanberg opisał też Dudleya jako "solidnego wykonawcę w najtrudniejszych warunkach". Przeniesie się on do Londynu i przekaże swoje obowiązki w USA Lamarowi McKayowi - obecnemu członkowi zarządu BP America.
Wybuch na platformie wydobywczej Deepwater Horizon, który nastąpił 20 kwietnia spowodował śmierć 11 osób i zapoczątkował największą katastrofę ekologiczną w historii Stanów Zjednoczonych.
Czytaj więcej:
BP
| katastrofa ekologiczna
Zobacz Także
- BP woli sprzedać aktywa LPG w pakiecie, ale…08-02-2012 13:28
- BP sprzeda segment LPG w Polsce i kilku innych krajach07-02-2012 11:48
- Już połowa sieci BP w Polsce to stacje partnerskie26-01-2012 13:18
- Czyje paliwo zatankujesz na stacji w tym roku?18-01-2012 19:58
- Ruszyła największa stacja BP w Polsce05-01-2012 08:55
- W tym roku Orlen sprzeda BP paliwo za ok. 6,6 mld zł03-01-2012 17:33
- Walka przy dystrybutorze 14-06-2011 12:12
- Rynek LPG dojrzał do zmian10-12-2010 10:03
- Paliwo pod obcym logo05-05-2010 10:58
KOMENTARZE (2)
-
30.07.2010 23:14 Eterno Vagabundo
-
27.07.2010 20:04Ixi



Słuszne wyjście.
Słuszne wyjście z tej tragedii. Zaiste nie nowe, Ze szef firmy za wypadek Musi złożyć głowę. Od zarania dziejów Swiata Tako się już (...)