Strajkowała załoga Nitroergu
wnp.pl (AH) - 16-08-2010 10:14
Przez dwie godziny strajkowali 16 sierpnia pracownicy Nitroergu w Krupskim Młynie i Bieruniu. Protestujący domagają się 20 proc. podwyżek płac i zaprzestania bezprawnego potrącania zaliczek.
W strajku wzięło udział ponad 700 pracowników obu zakładów. - Do akcji przystąpiła większość pracowników pierwszej zmiany. Nie strajkowali tylko pracownicy niezbędni dla podtrzymania ciągłości ruchu zakładu i zapewnienia bezpieczeństwa - informuje Klaudiusz Wieder z zakładowej Solidarności.
Protest rozpoczął się o godz. 6.00 i trwał do godz. 8.00. W czasie akcji część strajkujących została przy maszynach, część przebywała w szatni. Przy bramach zakładu odbyły się krótkie wiece protestacyjne. - To był pierwszy strajk w historii Nitroergu. Nawet w 1980 roku się to nie zdarzyło. Pracujemy w specyficznej branży. Praca przy produkcji materiałów wybuchowych wymaga opanowania i cierpliwości. Fakt, że ludzie zdecydowali się na strajk, świadczy o tym, że nie widzą już innego wyjścia – podkreśla Wieder.
Załoga Nitroergu jest zniecierpliwiona przeciągającymi się negocjacjami płacowymi i brakiem woli zarządu do zawarcia porozumienia. Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń i rozwiązania problemu zaliczek wypłaconych załodze w 2005 roku przez poprzedni zarząd. W czerwcu tego roku 170 pracownikom firmy, którzy na podstawie art. 23’ Kodeksu p przeszli do nowego pracodawcy, zaliczki te w całości zostały potrącone.
22 czerwca organizacje związkowe wszczęły spór zbiorowy z pracodawcą, a na początku lipca przeprowadziły referendum strajkowe. Wzięło w nim udział 760 pracowników spośród 1105 zatrudnionych. Za przystąpieniem do protestu opowiedziało się 95 proc. głosujących.
Protest rozpoczął się o godz. 6.00 i trwał do godz. 8.00. W czasie akcji część strajkujących została przy maszynach, część przebywała w szatni. Przy bramach zakładu odbyły się krótkie wiece protestacyjne. - To był pierwszy strajk w historii Nitroergu. Nawet w 1980 roku się to nie zdarzyło. Pracujemy w specyficznej branży. Praca przy produkcji materiałów wybuchowych wymaga opanowania i cierpliwości. Fakt, że ludzie zdecydowali się na strajk, świadczy o tym, że nie widzą już innego wyjścia – podkreśla Wieder.
Załoga Nitroergu jest zniecierpliwiona przeciągającymi się negocjacjami płacowymi i brakiem woli zarządu do zawarcia porozumienia. Związkowcy domagają się podwyżek wynagrodzeń i rozwiązania problemu zaliczek wypłaconych załodze w 2005 roku przez poprzedni zarząd. W czerwcu tego roku 170 pracownikom firmy, którzy na podstawie art. 23’ Kodeksu p przeszli do nowego pracodawcy, zaliczki te w całości zostały potrącone.
22 czerwca organizacje związkowe wszczęły spór zbiorowy z pracodawcą, a na początku lipca przeprowadziły referendum strajkowe. Wzięło w nim udział 760 pracowników spośród 1105 zatrudnionych. Za przystąpieniem do protestu opowiedziało się 95 proc. głosujących.
Czytaj więcej:
Nitroerg
Zobacz Także
- MSP: od początku roku 260 mln zł przychodów z prywatyzacji04-03-2011 11:18
- KGHM kupił od Skarbu Państwa Nitroerg za 120 mln zł03-02-2011 06:14
- KGHM ma zgodę UOKiK na kupno akcji Nitroerg za 120 mln zł27-01-2011 10:49
- KGHM kupił producenta materiałów wybuchowych za 120 mln zł15-11-2010 16:20
- KGHM zaoferował 120 mln zł w aukcji na sprzedaż akcji Nitroerg08-11-2010 06:53
- KGHM jedynym chętnym na Nitroerg05-11-2010 05:54


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza