KW: wybory do Rady Pracowników bez rozstrzygnięcia
wnp.pl (Jerzy Dudała) - 06-09-2010 11:30
Wyniki wyborów do Rady Pracowników w KW nie przyniosły rozstrzygnięcia, gdyż nie uczestniczyło w nich co najmniej 50 proc. załogi - dowiedział się portal wnp.pl.
- Frekwencja w wyborach do Rady Pracowników - gdzie na 7 miejsc kandydowało 13 osób - wyniosła przeszło 42 proc. - mówi dla portalu wnp.pl Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej. - Wybory zostaną powtórzone po upływie 30 dni od dnia 2 września. W tym wypadku decydować już będzie większość oddanych głosów, a nie frekwencja.
Zbigniew Madej wskazuje na to, że zdziwienie budzi fakt tak dużych rozbieżności między głosującymi w referendum strajkowym, a głosującymi do Rady Pracowników.
- Najbardziej jest to widoczne w kopalni Piast, gdzie frekwencja w wyborach do Rady Pracowników wyniosła ponad 20 proc., a w referendum strajkowym przeszło 55 proc. A więc ponad 2 tysiące osób uczestniczących w referendum nie brało udziału w wyborach do Rady Pracowników - podkreśla w rozmowie z portalem wnp.pl Zbigniew Madej. - Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku kopalń Rydułtowy-Anna, Sośnica-Makoszowy czy Ziemowit.
Zbigniew Madej zaznacza, że w skali całej Kompanii w wyborach do Rady Pracowników, w porównaniu do uczestnictwa w referendum, nie wzięło udziału prawie 8 tysięcy osób.
- To musi budzić zdziwienie, bowiem Rada Pracowników jest organem mającym duże kompetencje w zakresie opiniowania kierunków działalności spółki - mówi Zbigniew Madej. - Ponadto, tym bardziej ta rozbieżność we frekwencji budzi zdziwienie, że w wyborach do Rady Pracowników kandydowali liderzy głównych ugrupowań związkowych działających w Kompanii Węglowej.
Jerzy Dudała
Zbigniew Madej wskazuje na to, że zdziwienie budzi fakt tak dużych rozbieżności między głosującymi w referendum strajkowym, a głosującymi do Rady Pracowników.
- Najbardziej jest to widoczne w kopalni Piast, gdzie frekwencja w wyborach do Rady Pracowników wyniosła ponad 20 proc., a w referendum strajkowym przeszło 55 proc. A więc ponad 2 tysiące osób uczestniczących w referendum nie brało udziału w wyborach do Rady Pracowników - podkreśla w rozmowie z portalem wnp.pl Zbigniew Madej. - Z podobną sytuacją mamy do czynienia w przypadku kopalń Rydułtowy-Anna, Sośnica-Makoszowy czy Ziemowit.
Zbigniew Madej zaznacza, że w skali całej Kompanii w wyborach do Rady Pracowników, w porównaniu do uczestnictwa w referendum, nie wzięło udziału prawie 8 tysięcy osób.
- To musi budzić zdziwienie, bowiem Rada Pracowników jest organem mającym duże kompetencje w zakresie opiniowania kierunków działalności spółki - mówi Zbigniew Madej. - Ponadto, tym bardziej ta rozbieżność we frekwencji budzi zdziwienie, że w wyborach do Rady Pracowników kandydowali liderzy głównych ugrupowań związkowych działających w Kompanii Węglowej.
Jerzy Dudała
Czytaj więcej:
Kompania Węglowa
Zobacz Także
- Maciej Kaliski szefem RN Kompanii Węglowej09-02-2012 05:48
- Kompania Węglowa: nasz węgiel tańszy od surowca z portów03-02-2012 12:15
- Kontrakt Famuru i Glinika z KW za 69 mln zł03-02-2012 05:33
- Grupa Glinik trafi do Grupy Famur? 03-02-2012 05:29
- Czy UOKiK wyjaśni dlaczego zdrożał węgiel02-02-2012 08:37
- W kopalni Brzeszcze powstanie stacja odmetanowania za 23,7 mln zł 31-01-2012 17:55
- Górnictwo ma apetyt na inwestycje16-09-2011 11:29
- Górnicza dieta cud 15-12-2010 11:15
- Joanna Strzelec-Łobodzińska: To był całkiem dobry rok 10-12-2010 11:19
- Górnictwo w stronę Giełdy 09-09-2010 09:34
- Kiedy należy likwidować kopalnię?09-09-2010 09:17
- Nie stopować prywatyzacji górnictwa!15-12-2009 12:16
KOMENTARZE (3)
-
07.09.2010 10:16Pikuś
-
06.09.2010 16:58kesz
-
06.09.2010 13:31olo


Zwiazki już pokazały co potrafią na zjezdzie
i ludzie ich mają pełno żyć. Rady Pracowników kandydowali liderzy głównych ugrupowań związkowych (...)