PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl
partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Reforma ETS - nie taka straszna, jak ją malują?

Autor: wnp.pl (Dariusz Ciepiela)
03-03-2017 13:22
Reforma ETS - nie taka straszna, jak ją malują?
Fot. Shutterstock

Nie rozumiem paniki, jaka pojawiła się wokół reformy ETS. Dużo trudniejszymi regulacjami są dyrektywa o emisjach przemysłowych (IED) oraz rekomendacje BAT, które faktycznie wyłączają stare bloki węglowe, ponieważ te nie będą w stanie spełnić standardów środowiskowych - mówi dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, była wiceminister środowiska.

Parlament Europejski 15 lutego, a Rada ds. Środowiska 28 lutego głosowały nad reformą europejskiego systemu handlu emisjami (EU ETS). W Polsce po wynikach głosowania zaczęto straszyć wielkimi, negatywnymi konsekwencjami dla naszej energetyki i przemysłu. Pojawiają się jednak także głosy mówiące, że reforma EU ETS może dla Polski mieć pozytywne skutki.
– Dla mnie papierkiem lakmusowym jest to, że z wyników tego głosowania niezadowolone są zarówno organizacje ekologiczne, jak i przemysł. Skoro wszyscy są niezadowoleni, to może wynik nie jest taki zły – mówi dr Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii, była wiceminister środowiska.

Zwraca uwagę, że głosowania w Parlamencie Europejskim i w Radzie ds. Środowiska dowodzą, jak silne jest w Unii Europejskiej dążenie do tego, by wzmocnić ETS. Przypomnijmy – celem reformy systemu jest ograniczenie dostępnej puli uprawnień do emisji CO2, aby podnieść ich cenę. Ceny uprawnień oscylują wokół 5 euro za tonę CO2, a to nie są wielkie kwoty.

Głosowana reforma ETS ma objąć lata 2021-2030. Trudno jednoznacznie prognozować, co się wówczas na rynku CO2 wydarzy. 

– W przeszłości nie doceniono potencjału efektywności energetycznej, roli źródeł niskoemisyjnych, wzrostu znaczenia OZE oraz spowolnienia gospodarczego. One wszystkie razem spowodowały, że nadpodaż uprawnień do emisji CO2 będzie się utrzymywać. To nie jest tak, że reforma spowoduje gwałtowny skok ceny uprawnień – prognozuje  Joanna Maćkowiak-Pandera.

W jej ocenie system ETS nie do końca jest dobrze rozumiany w Polsce. Forum Energii jeszcze w połowie 2016 r. opublikowało raport, z którego wynika, że ETS może mieć dobre skutki dla naszego kraju. Z dokumentu wynika, że wpływy z aukcji krajowej puli uprawnień ETS mogą stać się największym źródłem finansowania niskoemisyjnej modernizacji energetyki w latach 2020-2030.

W zależności od cen uprawnień, Polska w latach 2021-2030 mogłaby uzyskać z aukcji ETS ok. 40-100 mld zł. Będzie też dysponowała dwoma dodatkowymi mechanizmami wsparcia niskoemisyjnej modernizacji: derogacjami dla energetyki (20-40 mld zł) oraz Funduszem Modernizacyjnym (8-20 mld zł).

– W Polsce prawie w ogóle się nie mówi, że wpływy z aukcji CO2 zostają w kraju. To nie jest podatek płacony do Brukseli, lecz środki, które są redystrybuowane na poziomie państw członkowskich. Możemy je wykorzystać tak, jak chcemy – podkreśla Joanna Maćkowiak-Pandera.

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!



SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


39 456 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

966 189 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

5 765 ofert w bazie

2 782 270 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP