Gwarantowane kredyty dla energetyków
Puls Biznesu - 15-01-2009 07:32
Resort gospodarki chce wspierać gwarancjami kredyty dla energetyki. Branża przyjmie każdą pomoc, choć wolałaby wolne ceny.
Ministerstwo Gospodarki ma pomysł, jak pomóc firmom energetycznym i kopalniom w wielomiliardowych inwestycjach. To plan na czas kryzysu, kiedy banki niechętnie pożyczają pieniądze - czytamy w "Pulsie Biznesu".
- Rozmawiamy o uruchomieniu rządowego programu, dzięki któremu pieniądze na inwestycje mogłyby trafiać do potrzebujących kapitału sektorów: energetyki i górnictwa. To na razie wstępna faz negocjacji. Zainicjowałam rozmowy z trema instytucjami finansowymi, a trzy kolejne same się zgłosiły - powiedziała "Pulsowi Biznesu" Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki odpowiedzialna za energetykę.
Jak powiedziała "PB" wiceminister, rząd myśli o programie na naprawdę dużą skalę, liczoną w miliardach złotych. Rola państwa polegałaby na przygotowaniu programu i udzielaniu gwarancji instytucjom finansującym. To ułatwiłoby firmom uzyskanie kredytów w czasach kryzysu, bez konieczności śrubowania wyników finansowych, co z kolei mogłoby ograniczyć tempo i skalę podwyżek cen energii i węgla - czytamy w "PB".
Jak napisał "PB", firmy z sektora uważają pomysł za interesujący, ale np. uwolnienie cen lepiej wpłynie na ich działalność inwestycyjną. - Bardziej, niż na państwowych gwarancjach skorzystalibyśmy na pełnym uwolnieniu cen energii. Wtedy inwestycje mogłyby przebiegać w naturalnym tempie, zgodnym z koniunkturą. Ponieważ na razie branża ma się dobrze, z inwestycjami powinna poradzić sobie sama - powiedział "Pulsowi Biznesu" Tomasz Zadroga, prezes PGE.
- Rozmawiamy o uruchomieniu rządowego programu, dzięki któremu pieniądze na inwestycje mogłyby trafiać do potrzebujących kapitału sektorów: energetyki i górnictwa. To na razie wstępna faz negocjacji. Zainicjowałam rozmowy z trema instytucjami finansowymi, a trzy kolejne same się zgłosiły - powiedziała "Pulsowi Biznesu" Joanna Strzelec-Łobodzińska, wiceminister gospodarki odpowiedzialna za energetykę.
Jak powiedziała "PB" wiceminister, rząd myśli o programie na naprawdę dużą skalę, liczoną w miliardach złotych. Rola państwa polegałaby na przygotowaniu programu i udzielaniu gwarancji instytucjom finansującym. To ułatwiłoby firmom uzyskanie kredytów w czasach kryzysu, bez konieczności śrubowania wyników finansowych, co z kolei mogłoby ograniczyć tempo i skalę podwyżek cen energii i węgla - czytamy w "PB".
Jak napisał "PB", firmy z sektora uważają pomysł za interesujący, ale np. uwolnienie cen lepiej wpłynie na ich działalność inwestycyjną. - Bardziej, niż na państwowych gwarancjach skorzystalibyśmy na pełnym uwolnieniu cen energii. Wtedy inwestycje mogłyby przebiegać w naturalnym tempie, zgodnym z koniunkturą. Ponieważ na razie branża ma się dobrze, z inwestycjami powinna poradzić sobie sama - powiedział "Pulsowi Biznesu" Tomasz Zadroga, prezes PGE.
Czytaj więcej:
ceny energii
| PGE
| Strzelec-Łobodzińska Joanna
| Zadroga Tomasz
Zobacz Także
- Regulator pozytywnie o bezpieczeństwie reaktora ATMEA1 08-02-2012 17:40
- H. Trojanowska, MG: w Gąskach zabrakło debaty08-02-2012 15:46
- Kiedy ostateczne oferty na wart 2,5 mld zł blok w Turowie?08-02-2012 13:58
- W niedzielę atomowe referendum w Mielnie08-02-2012 13:32
- Ekolodzy nie zablokują Elektrowni Opole07-02-2012 06:01
- Ekspert krytykuje PGE za działania ws. elektrowni atomowej 06-02-2012 17:39
- Górnictwo ma apetyt na inwestycje16-09-2011 11:29
- Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla14-07-2011 10:50
- Spółki-córki na wydaniu?14-06-2011 11:43
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce 10-06-2011 14:59
- Odbiorca wybiera sprzedawcę, a konkurencja w energetyce rośnie22-04-2011 09:10
- Wpływ kosztów paliwowych oraz cen pozwoleń na emisję CO2 na ceny rynkowe energii elektrycznej: zastosowanie modelu WILMAR 21-04-2011 09:13



Nie dodano jeszcze żadnego komentarza