Zielona energia po staremu
Rzeczpospolita - 24-01-2009 07:34
Niemcy zwiększyli dotacje dla ekoprądu. Polscy przedsiębiorcy na takie wsparcie nie mają co liczyć
– Biorąc pod uwagę wsparcie zielonej energii elektrycznej i biopaliw, nasz system jest optymalny, choć oczywiście nie ma takich, które nie wymagają korekty – mówi cytowany przez "Rzeczpospolitą" Zbigniew Kamieński, dyr. Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki. - Powinniśmy przeprowadzać zmiany dopiero wtedy, gdy rzeczywiście znajdziemy coś lepszego, a koszty nie przekroczą efektów.
Jego zdaniem nasz system zielonych certyfikatów dla energii elektrycznej daje optymalny efekt przy najniższych kosztach. Polega na tym, że dystrybutorzy energii muszą mieć odpowiednią liczbę świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych (OZE). Dzięki temu producenci takiej energii zarabiają zarówno na cenie rynkowej prądu, ale i na sprzedaży certyfikatów (ok. 242 zł za megawatogodzinę) na giełdzie lub bezpośrednio dystrybutorowi.
Ale jeśli w 2010 r. 7,5 proc. energii ma pochodzić w Polsce ze źródeł odnawialnych, to przy rocznej produkcji 190 terawatogodzin oznacza to konieczność wytworzenia 14,25 TWh z OZE. Tymczasem w 2008 r. liczba zielonych certyfikatów w rejestrze świadectw pochodzenia odpowiadała połowie tej wartości.
Dyrektor Kamieński zgadza się natomiast, że trzeba poprawić system wsparcia dla producentów ciepła. Tu planowane są zmiany, m.in. wprowadzenie instrumentów wsparcia o charakterze podatkowym – zachęcających do stosowania kolektorów słonecznych i pomp ciepła. Czy będą to np. odpisy od podatków i w jakiej wysokości, nie wiadomo – system jest dopiero w fazie przygotowań. Według "Rzeczpospolitej" firmy nie mają co liczyć na wprowadzenie dotacji.
Jakie źródła energii rząd chce wspierać w pierwszej kolejności? – Największy potencjał to biomasa (dlatego stawiamy na biometanownie), energetyka wiatrowa, mała energetyka wodna i – tylko w zakresie ciepła – geotermia i energia słoneczna – wylicza Kamieński.
Jego zdaniem nasz system zielonych certyfikatów dla energii elektrycznej daje optymalny efekt przy najniższych kosztach. Polega na tym, że dystrybutorzy energii muszą mieć odpowiednią liczbę świadectw pochodzenia energii ze źródeł odnawialnych (OZE). Dzięki temu producenci takiej energii zarabiają zarówno na cenie rynkowej prądu, ale i na sprzedaży certyfikatów (ok. 242 zł za megawatogodzinę) na giełdzie lub bezpośrednio dystrybutorowi.
Ale jeśli w 2010 r. 7,5 proc. energii ma pochodzić w Polsce ze źródeł odnawialnych, to przy rocznej produkcji 190 terawatogodzin oznacza to konieczność wytworzenia 14,25 TWh z OZE. Tymczasem w 2008 r. liczba zielonych certyfikatów w rejestrze świadectw pochodzenia odpowiadała połowie tej wartości.
Dyrektor Kamieński zgadza się natomiast, że trzeba poprawić system wsparcia dla producentów ciepła. Tu planowane są zmiany, m.in. wprowadzenie instrumentów wsparcia o charakterze podatkowym – zachęcających do stosowania kolektorów słonecznych i pomp ciepła. Czy będą to np. odpisy od podatków i w jakiej wysokości, nie wiadomo – system jest dopiero w fazie przygotowań. Według "Rzeczpospolitej" firmy nie mają co liczyć na wprowadzenie dotacji.
Jakie źródła energii rząd chce wspierać w pierwszej kolejności? – Największy potencjał to biomasa (dlatego stawiamy na biometanownie), energetyka wiatrowa, mała energetyka wodna i – tylko w zakresie ciepła – geotermia i energia słoneczna – wylicza Kamieński.
Czytaj więcej:
energia odnawialna
Zobacz Także
- MG pokazało skutki zmian we wsparciu OZE07-02-2012 19:52
- PIGEO: OZE nie są główną przyczyną wzrostu cen energii02-02-2012 13:36
- Nie ma szans na wejście ustawy o OZE w lipcu01-02-2012 14:58
- Elkop mocniej wchodzi w OZE i deweloperkę01-02-2012 05:36
- IBS: osiągnięcie w Polsce wyższego celu redukcji emisji wykonalne31-01-2012 15:41
- WWF: Polska ma szansę obniżyć emisje o 53 proc.31-01-2012 12:26
- Dla OZE nie ma alternatywy19-10-2011 09:58
- Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla14-07-2011 10:50
- Magazynowanie energii elektrycznej w systemie elektroenergetycznym30-06-2011 15:16
- Inwestycje biomasowe w elektrociepłowniach29-06-2011 11:33
- Paliwa przyszłości, problem na dziś15-06-2011 09:18
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce 10-06-2011 14:59
KOMENTARZE (4)
-
26.01.2009 15:52ObŚ
-
24.01.2009 23:09nie zgadzam się
-
24.01.2009 20:02?



Od kiedy wiatrowcy znaleźli dojście do ZK i ówczesnego v-ceprezesa URE
Teraz przygarnęli chyba tego drugiego...