Polska inwestuje w odnawialne źródła energii
Gazeta Wyborcza - 27-01-2009 05:11
Półtora miliarda złotych na budowę nowych elektrowni wiatrowych, wodnych i na biomasę zamierza wydać w ciągu trzech lat Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W środę plan wydatków ma ostatecznie zatwierdzić minister środowiska
Inwestycje w odnawialne źródła energii mają być jednym z elementów europejskiego programu antykryzysowego - pisze "Gazeta Wyborcza". Polski rząd - wpisując się w strategię ustaloną w Brukseli - ma
już pomysł, jak finansować budowę nowych elektrowni i ciepłowni na biomasę, małych farm wiatrowych, elektrowni wodnych i siłowni geotermalnych.
Wszystkie te inwestycje ma wesprzeć finansowo NFOŚiGW, który przygotował już specjalny program wsparcia odnawialnych źródeł energii. Będzie on finansowany z kar i opłat zastępczych, jakie co roku płacą polskie przedsiębiorstwa energetyczne za to, że wytwarzają zbyt małą ilość "zielonej" energii. Według obecnych szacunków, w 2009 r. przedsiębiorstwa energetyczne zapłacą ok. 578 mln zł, w 2010 r. - 746 mln zł i 650 mln zł w kolejnym roku.
Pomoc NFOŚiGW będzie polegać na tym, że w latach 2009-11 inwestor będzie mógł się ubiegać o preferencyjnie oprocentowaną pożyczkę (do 75 proc. wartości inwestycji, ale nie więcej niż 50 mln zł). Dodatkowo, po zrealizowaniu inwestycji, będzie mógł się starać o umorzenie nawet połowy kredytu. Umorzenie będzie stosowane zwłaszcza w przypadku takich inwestycji, które ze swej natury nie należą do najbardziej rentownych, np. instalacji geotermalnych. NFOŚiGW nie będzie natomiast umarzał pożyczek tym inwestycjom, które są rentowne - dogodnie zlokalizowanym farmom wiatrowym itp. Dla takich instalacji wystarczającym wsparciem będzie korzystnie oprocentowana pożyczka.
- Spodziewamy się ogromnego zainteresowania. Już w 2008 r. dostaliśmy ponad 200 wniosków o dofinansowanie odnawialnych źródeł energii - mówi "Gazecie Wyborczej" Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW. - Jesteśmy pewni, że z nowego programu skorzysta kilkaset inwestycji - dodaje.
Ze względu na duże zainteresowanie fundusz planuje więc organizację konkursów, tak by pożyczkę (z szansą na umorzenie) dostały najlepsze projekty inwestycji. Pierwsze konkursy mogą wystartować na przełomie lutego i marca.
Fundusz chce, żeby najwięcej pieniędzy z nowego programu pomocowego zostało wydanych na obszarach wiejskich, i dlatego 40 proc. całej kwoty wsparcia ma być zarezerwowanych na wsparcie budowy ciepłowni na biomasę (m.in. odpadki słomy) o mocy poniżej 20 MW, elektrowni miomasowych (do 3 MW). 25 proc. pieniędzy pójdzie na budowę małych elektrowni wiatrowych (o mocy do 5 MW), zaś pozostała kwota - na kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne, małe elektrownie wodne (poniżej 10 MW) itp.
- O pożyczkę może ubiegać się każdy inwestor, nawet największy, łącznie z Polską Grupą Energetyczną - podkreśla Maziarz.
Wszystkie te inwestycje ma wesprzeć finansowo NFOŚiGW, który przygotował już specjalny program wsparcia odnawialnych źródeł energii. Będzie on finansowany z kar i opłat zastępczych, jakie co roku płacą polskie przedsiębiorstwa energetyczne za to, że wytwarzają zbyt małą ilość "zielonej" energii. Według obecnych szacunków, w 2009 r. przedsiębiorstwa energetyczne zapłacą ok. 578 mln zł, w 2010 r. - 746 mln zł i 650 mln zł w kolejnym roku.
Pomoc NFOŚiGW będzie polegać na tym, że w latach 2009-11 inwestor będzie mógł się ubiegać o preferencyjnie oprocentowaną pożyczkę (do 75 proc. wartości inwestycji, ale nie więcej niż 50 mln zł). Dodatkowo, po zrealizowaniu inwestycji, będzie mógł się starać o umorzenie nawet połowy kredytu. Umorzenie będzie stosowane zwłaszcza w przypadku takich inwestycji, które ze swej natury nie należą do najbardziej rentownych, np. instalacji geotermalnych. NFOŚiGW nie będzie natomiast umarzał pożyczek tym inwestycjom, które są rentowne - dogodnie zlokalizowanym farmom wiatrowym itp. Dla takich instalacji wystarczającym wsparciem będzie korzystnie oprocentowana pożyczka.
- Spodziewamy się ogromnego zainteresowania. Już w 2008 r. dostaliśmy ponad 200 wniosków o dofinansowanie odnawialnych źródeł energii - mówi "Gazecie Wyborczej" Witold Maziarz, rzecznik NFOŚiGW. - Jesteśmy pewni, że z nowego programu skorzysta kilkaset inwestycji - dodaje.
Ze względu na duże zainteresowanie fundusz planuje więc organizację konkursów, tak by pożyczkę (z szansą na umorzenie) dostały najlepsze projekty inwestycji. Pierwsze konkursy mogą wystartować na przełomie lutego i marca.
Fundusz chce, żeby najwięcej pieniędzy z nowego programu pomocowego zostało wydanych na obszarach wiejskich, i dlatego 40 proc. całej kwoty wsparcia ma być zarezerwowanych na wsparcie budowy ciepłowni na biomasę (m.in. odpadki słomy) o mocy poniżej 20 MW, elektrowni miomasowych (do 3 MW). 25 proc. pieniędzy pójdzie na budowę małych elektrowni wiatrowych (o mocy do 5 MW), zaś pozostała kwota - na kolektory słoneczne, ogniwa fotowoltaiczne, małe elektrownie wodne (poniżej 10 MW) itp.
- O pożyczkę może ubiegać się każdy inwestor, nawet największy, łącznie z Polską Grupą Energetyczną - podkreśla Maziarz.
Czytaj więcej:
energia odnawialna
Zobacz Także
- MG pokazało skutki zmian we wsparciu OZE07-02-2012 19:52
- PIGEO: OZE nie są główną przyczyną wzrostu cen energii02-02-2012 13:36
- Nie ma szans na wejście ustawy o OZE w lipcu01-02-2012 14:58
- Elkop mocniej wchodzi w OZE i deweloperkę01-02-2012 05:36
- IBS: osiągnięcie w Polsce wyższego celu redukcji emisji wykonalne31-01-2012 15:41
- WWF: Polska ma szansę obniżyć emisje o 53 proc.31-01-2012 12:26
- Dla OZE nie ma alternatywy19-10-2011 09:58
- Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla14-07-2011 10:50
- Magazynowanie energii elektrycznej w systemie elektroenergetycznym30-06-2011 15:16
- Inwestycje biomasowe w elektrociepłowniach29-06-2011 11:33
- Paliwa przyszłości, problem na dziś15-06-2011 09:18
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce 10-06-2011 14:59
KOMENTARZE (1)
-
27.01.2009 07:21DW



...
chcą wspierać obszary wiejskie a o biogazowniach zapomnieli :-((