Unia będzie finansować polską energetykę
Gazeta Wyborcza - 28-01-2009 21:09
Komisja Europejska ujawniła plan podziału pieniędzy z budżetu UE na walkę z kryzysem. Najbardziej skorzysta polska energetyka
Unię pchnął do działania kryzys gospodarczy w Europie - pisze "Gazeta Wyborcza". Już na szczycie UE w grudniu zdecydowano, że na działania antykryzysowe znajdą się dodatkowe pieniądze w unijnym
budżecie. Na konkretny wybór projektów miał jednak także wpływ niedawny kryzys gazowy Rosja - Ukraina, który pokazał, jak bardzo Unia potrzebuje inwestycji we wspólny rynek energii.
- Jeśli nie wykonamy tych projektów dziś, jutro zapłacimy więcej - mówi rzecznik Komisji Johannes Laitenberger.
Polska jest obok Niemiec jednym z dwóch krajów, gdzie Komisja chce zainwestować najwięcej. Na liście projektów energetycznych, które uzyskają wsparcie z budżetu UE, znalazły się:
• budowa instalacji wychwytu i składowania dwutlenku węgla (tzw. technologia CCS) w elektrowni Bełchatów (250 mln euro);
• gazociąg Skanled (który pozwoliłby nam sprowadzać gaz z Norwegii) jako wspólna inicjatywa polsko-duńsko-szwedzka (150 mln euro);
• integracja sieci przesyłowej i budowa nowych elektrowni wiatrowych na Morzu Bałtyckim - wspólny projekt polsko-niemiecko-szwedzko-duński (150 mln euro);
• budowa elektrowni wiatrowej Alpha Ventus/Bard na Morzu Bałtyckim - projekt polsko-niemiecki (150 mln euro);
• kolejne 80 mln euro Komisja chce dać na budowę terminalu gazowego LNG w Świnoujściu. Cały terminal może kosztować nawet 500 mln euro.
W sumie na projekty energetyczne w pięciu krajach Komisja chce wydać 3,5 mld euro. Nawet te pieniądze, które formalnie zostały przekazane innym krajom UE, de facto będą służyć m.in. Polsce. Najlepszym przykładem jest projekt gazociągu Nabucco łączącego południe UE z Turcją i złożami gazu z basenu Morza Kaspijskiego oraz (potencjalnie) z bogatymi złożami irańskimi. Pieniądze na niego (w sumie 250 mln euro) dostaną Austria, Węgry, Bułgaria, Niemcy i Rumunia. Polska od dawna popiera budowę gazociągu, bo mógłby on stanowić alternatywę wobec rosyjskiego źródła energii.
Bałtowie mogą liczyć na dofinansowanie połączeń elektrycznych ze Skandynawią, Brytyjczycy i Belgowie - na turbiny wiatrowe. Komisja musiała zadbać o wszystkich, bo jej propozycje to dopiero punkt wyjścia do negocjacji w Radzie, czyli wśród rządów państw.
Teraz Polska wraz z innymi zainteresowanymi państwami musi je obronić.
Według informacji polskich dyplomatów Wielka Brytania, Szwecja, Austria, Holandia chcą oprotestować ten pomysł. Jednak razem mają 62 głosy - za mało, aby sformować mniejszość blokującą.
- Szanse na obronę tej propozycji Komisji są duże. Po rosyjsko-ukraińskim kryzysie gazowym poparcie dla tych pomysłów jest znacznie większe. Ten podział środków jest korzystny, bo daje gwarancje większej niezależności energetycznej dla UE - mówi "Gazecie" Mikołaj Dowielewicz, sekretarz stanu ds. europejskich. - Pieniądze mają być wydane już w 2009 i 2010 r. Przełom polega na tym, że po raz pierwszy w historii UE ma finansować projekt inwestycji energetycznych - dodaje.
- Jeśli nie wykonamy tych projektów dziś, jutro zapłacimy więcej - mówi rzecznik Komisji Johannes Laitenberger.
Polska jest obok Niemiec jednym z dwóch krajów, gdzie Komisja chce zainwestować najwięcej. Na liście projektów energetycznych, które uzyskają wsparcie z budżetu UE, znalazły się:
• budowa instalacji wychwytu i składowania dwutlenku węgla (tzw. technologia CCS) w elektrowni Bełchatów (250 mln euro);
• gazociąg Skanled (który pozwoliłby nam sprowadzać gaz z Norwegii) jako wspólna inicjatywa polsko-duńsko-szwedzka (150 mln euro);
• integracja sieci przesyłowej i budowa nowych elektrowni wiatrowych na Morzu Bałtyckim - wspólny projekt polsko-niemiecko-szwedzko-duński (150 mln euro);
• budowa elektrowni wiatrowej Alpha Ventus/Bard na Morzu Bałtyckim - projekt polsko-niemiecki (150 mln euro);
• kolejne 80 mln euro Komisja chce dać na budowę terminalu gazowego LNG w Świnoujściu. Cały terminal może kosztować nawet 500 mln euro.
W sumie na projekty energetyczne w pięciu krajach Komisja chce wydać 3,5 mld euro. Nawet te pieniądze, które formalnie zostały przekazane innym krajom UE, de facto będą służyć m.in. Polsce. Najlepszym przykładem jest projekt gazociągu Nabucco łączącego południe UE z Turcją i złożami gazu z basenu Morza Kaspijskiego oraz (potencjalnie) z bogatymi złożami irańskimi. Pieniądze na niego (w sumie 250 mln euro) dostaną Austria, Węgry, Bułgaria, Niemcy i Rumunia. Polska od dawna popiera budowę gazociągu, bo mógłby on stanowić alternatywę wobec rosyjskiego źródła energii.
Bałtowie mogą liczyć na dofinansowanie połączeń elektrycznych ze Skandynawią, Brytyjczycy i Belgowie - na turbiny wiatrowe. Komisja musiała zadbać o wszystkich, bo jej propozycje to dopiero punkt wyjścia do negocjacji w Radzie, czyli wśród rządów państw.
Teraz Polska wraz z innymi zainteresowanymi państwami musi je obronić.
Według informacji polskich dyplomatów Wielka Brytania, Szwecja, Austria, Holandia chcą oprotestować ten pomysł. Jednak razem mają 62 głosy - za mało, aby sformować mniejszość blokującą.
- Szanse na obronę tej propozycji Komisji są duże. Po rosyjsko-ukraińskim kryzysie gazowym poparcie dla tych pomysłów jest znacznie większe. Ten podział środków jest korzystny, bo daje gwarancje większej niezależności energetycznej dla UE - mówi "Gazecie" Mikołaj Dowielewicz, sekretarz stanu ds. europejskich. - Pieniądze mają być wydane już w 2009 i 2010 r. Przełom polega na tym, że po raz pierwszy w historii UE ma finansować projekt inwestycji energetycznych - dodaje.
Czytaj więcej:
fundusze unijne
Zobacz Także
- Elżbieta Bieńkowska: Nie stać nas na oddawanie Brukseli pieniędzy 08-02-2012 13:11
- Audyt inwestycji kolejowych przez KE może zakończyć w lutym05-02-2012 12:24
- Przemysł stalowy chce także korzystać z unijnych środków01-02-2012 13:44
- KE chce grup zadaniowych w 8 krajach o największym bezrobociu młodych31-01-2012 14:19
- 2,47 mld euro z Unii do Polski w grudniu 2011 r. 31-01-2012 12:38
- Miliardy złotych z UE na efektywność energetyczną31-01-2012 05:42
- Tegoroczne dotacje na rozwój firm30-06-2011 12:52
- Lokomotywa się rozpędza, inwestycje kolejowe nabierają tempa10-11-2010 10:46
- Bieńkowska, MRR: największym wyzwaniem jest polityka spójności na lata 2014-2023-07-2010 10:33
- Twarde euro do zgryzienia18-11-2009 11:41
- Bez banków ani rusz - rola banku w finansowaniu dotacji unijnej27-08-2009 13:12
- "Nienawidzę dotacji unijnych"17-07-2009 09:59
KOMENTARZE (5)
-
29.01.2009 15:25Sarna
-
29.01.2009 09:23General Plasma
-
29.01.2009 08:05Paweł Żuromski



potrzeby
potrzeby sa ogromne - polska energetyka odbudowuje moc ale musimy takze postawic na inne zrodla energii jakim jest atom. Narazie bazujemy (...)