Prąd i ciepło z własnej mikrosiłowni
PAP - 05-02-2009 14:45
Nie jest wykluczone, że za kilka lat będzie możliwa produkcja prądu i energii cieplnej we własnej mikrosiłowni zainstalowanej w domu. Jednym z surowców wykorzystanych do produkcji energii mają być glony pochodzące z zakwitów w akwenach.
Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie rozpoczyna projekt finansowany z programu unijnego Innowacyjna Gospodarka. Koszt projektu zaplanowanego do 2013 roku to 40 mln zł. Olsztyńska uczelnia jest
jednym z czterech partnerów projektu obok Instytutu Maszyn Przepływowych PAN z Gdańska (koordynator projektu), Instytutu Energetyki z Warszawy i Politechniki Wrocławskiej.
"Projekt dotyczy opracowania i wdrożenia technologii umożliwiającej przetworzenie biomasy jednocześnie na prąd i ciepło w tak zwanych mikro- i minisiłowniach, które mogą być zlokalizowane w gospodarstwach domowych, w małych przedsiębiorstwach i w gospodarstwach rolnych" - powiedział prof. Janusz Gołaszewski, kierownik Centrum Badań Energii Odnawialnej w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i jednocześnie koordynator części projektu realizowanego przez UWM.
Centrum Badań Energii Odnawialnej realizuje tzw. część "agro" projektu, dotyczącą wytwarzania i pozyskiwania biomasy z roślin energetycznych: kukurydzy, miskantu (rodzaj trawy), sorgo (rodzaj zboża) oraz z glonów, sinic, a także z rzęsy wodnej. Efektem badań będzie opracowanie takiej technologii procesu fermentacji, w wyniku której powstanie biogaz o wysokiej zawartości metanu i wodoru. Jak poinformował prof. Mirosław Krzemieniewski z Katedry Inżynierii Ochrony Środowiska UWM, w Polsce nie ma biogazowni na substrat z biomasy roślinnej, bo brakuje biomasy czyli wsadu, a jeśli jest już dostępny na rynku to osiąga wysokie ceny. W Polsce z powodu warunków klimatycznych rośliny uznawane za energetyczne z upraw dedykowanych, czyli ukierunkowanych na wytworzenie biogazu nie mają tak dużych przyrostów jak w dogodnych warunkach klimatycznych np. w zachodniej czy południowej Europie. "Dlatego naukowcy poszukują innych źródeł pozyskiwania biomasy. Okazuje się, że takim źródłem mogą być zeutrofizowane akweny. Naszym zadaniem jest opracowanie technologii zebrania, magazynowania i przetworzenia biomasy z glonów tak by pod względem ekonomicznym było to opłacalne" - podkreślił prof. Krzemieniewski. Glony wykorzystane do produkcji biomasy w realizowanym projekcie nie będą specjalnie uprawiane, ale pozyskiwane podczas zakwitu w Zatoce Gdańskiej, Zalewie Wiślanym i w jednym z kilkunastu olsztyńskich jezior - Kortowskim. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest poprawa warunków troficznych i jakości wody w zbiornikach wodnych. Na świecie istnieją specjalne uprawy rzęsy wodnej, która potem stanowi biomasę do produkcji energii. Dzięki sprzyjającym warunkom klimatycznym w niektórych stanach USA, Meksyku czy Australii, gdzie występuje duże nasłonecznienie i wysokie temperatury istnieją specjalne systemy namnażania glonów. Tworzą one ogromne pływające plantacje, których powierzchnia może wynosić po parę tysięcy hektarów. Często są zlokalizowane przy elektrociepłowniach, z których wykorzystywany jest emitowany dwutlenek węgla. Żniwa odbywają się za pomocą specjalnych pływających kombajnów. Zakłada się, że gdyby plantacje biomasy glonowej zajęły pół stanu Arizona, to można by z nich uzyskać tyle biodiesla, iż starczyłoby go do wszystkich środków transportu w Stanach Zjednoczonych.
"Projekt dotyczy opracowania i wdrożenia technologii umożliwiającej przetworzenie biomasy jednocześnie na prąd i ciepło w tak zwanych mikro- i minisiłowniach, które mogą być zlokalizowane w gospodarstwach domowych, w małych przedsiębiorstwach i w gospodarstwach rolnych" - powiedział prof. Janusz Gołaszewski, kierownik Centrum Badań Energii Odnawialnej w Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i jednocześnie koordynator części projektu realizowanego przez UWM.
Centrum Badań Energii Odnawialnej realizuje tzw. część "agro" projektu, dotyczącą wytwarzania i pozyskiwania biomasy z roślin energetycznych: kukurydzy, miskantu (rodzaj trawy), sorgo (rodzaj zboża) oraz z glonów, sinic, a także z rzęsy wodnej. Efektem badań będzie opracowanie takiej technologii procesu fermentacji, w wyniku której powstanie biogaz o wysokiej zawartości metanu i wodoru. Jak poinformował prof. Mirosław Krzemieniewski z Katedry Inżynierii Ochrony Środowiska UWM, w Polsce nie ma biogazowni na substrat z biomasy roślinnej, bo brakuje biomasy czyli wsadu, a jeśli jest już dostępny na rynku to osiąga wysokie ceny. W Polsce z powodu warunków klimatycznych rośliny uznawane za energetyczne z upraw dedykowanych, czyli ukierunkowanych na wytworzenie biogazu nie mają tak dużych przyrostów jak w dogodnych warunkach klimatycznych np. w zachodniej czy południowej Europie. "Dlatego naukowcy poszukują innych źródeł pozyskiwania biomasy. Okazuje się, że takim źródłem mogą być zeutrofizowane akweny. Naszym zadaniem jest opracowanie technologii zebrania, magazynowania i przetworzenia biomasy z glonów tak by pod względem ekonomicznym było to opłacalne" - podkreślił prof. Krzemieniewski. Glony wykorzystane do produkcji biomasy w realizowanym projekcie nie będą specjalnie uprawiane, ale pozyskiwane podczas zakwitu w Zatoce Gdańskiej, Zalewie Wiślanym i w jednym z kilkunastu olsztyńskich jezior - Kortowskim. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest poprawa warunków troficznych i jakości wody w zbiornikach wodnych. Na świecie istnieją specjalne uprawy rzęsy wodnej, która potem stanowi biomasę do produkcji energii. Dzięki sprzyjającym warunkom klimatycznym w niektórych stanach USA, Meksyku czy Australii, gdzie występuje duże nasłonecznienie i wysokie temperatury istnieją specjalne systemy namnażania glonów. Tworzą one ogromne pływające plantacje, których powierzchnia może wynosić po parę tysięcy hektarów. Często są zlokalizowane przy elektrociepłowniach, z których wykorzystywany jest emitowany dwutlenek węgla. Żniwa odbywają się za pomocą specjalnych pływających kombajnów. Zakłada się, że gdyby plantacje biomasy glonowej zajęły pół stanu Arizona, to można by z nich uzyskać tyle biodiesla, iż starczyłoby go do wszystkich środków transportu w Stanach Zjednoczonych.
Czytaj więcej:
biomasa
| efektywność energetyczna
Zobacz Także
- KHW: roczna oszczędność energii w wys. 100 mln zł08-02-2012 10:53
- Raport: Świadomość energetyczna Polaków07-02-2012 20:22
- Gdzie po kredyt na budowę energooszczędnego domu? 04-02-2012 14:14
- Ile kosztuje ogrzewanie przy trzaskających mrozach?04-02-2012 11:16
- M. Bando, URE: efektywność energetyczna nie jest prawidłowo rozumiana02-02-2012 15:08
- JSW: przetarg na blok energetyczny w Elektrociepłowni Zofiówka02-02-2012 11:20
- Jak najlepiej przeprowadzić audyt energetyczny?02-01-2012 21:05
- Jak podnieść efektywność energetyczną i zaoszczędzić miliony? Pomogą grupy zakupowe i wspólne przetargi...16-09-2011 12:20
- Inwestycje biomasowe w elektrociepłowniach29-06-2011 11:33
- Dystrybucja energii musi zwiększyć swoją efektywność26-05-2011 09:08
- Chemia zarobi na regulacjach dotyczących emisji CO2?13-05-2011 11:21
- M. Swora, były prezes URE: regulacja energetyki to nie zabawa w piaskownicy17-02-2011 10:02
KOMENTARZE (5)
-
06.02.2009 09:16JWG
-
06.02.2009 08:46Tomasz Kotowski
-
06.02.2009 08:19chajer


I zbankrutowałbym
Sinice jako plaga dla kąpiących się pojawiają się kilka razy w roku, na krótko. Ile DNI (nie miesięcy) w roku można pozyskiwać (...)