PSE Operator inwestuje na czterech granicach
Puls Biznesu - 27-02-2009 05:20
Mosty energetyczne do sąsiadów — to filar nowej strategii firmy, która chce też wyrównać rachunki z właścicielami gruntów pod sieciami.
Wkrótce będzie gotowa nowa strategia PSE Operator, spółki zarządzającej krajowym systemem energetycznym - informuje "Puls Biznesu".
— Za miesiąc chcemy ją przedstawić radzie nadzorczej — mówi w dzienniku Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator.
Firma umieściła w strategii kilkanaście projektów, wśród których są duże zmiany organizacyjne i kluczowe inwestycje w energetyczne połączenia transgraniczne.
— Planujemy uruchomienie linii na czterech granicach. Trwają prace nad mostem energetycznym Polska — Litwa. Ich zakończenie przewidujemy na 2015 r. Rozmawiamy już z Ukrainą. Jesteśmy na etapie identyfikowania stanu technicznego — mówi Stefania Kasprzyk.
PSE Operator wkrótce usiądzie do stołu z Białorusią, a na początku marca spotka się z VET, operatorem sieci niemieckiej.
Jak czytamy w "Pulsie Biznesu" Operator chce też raz na zawsze uregulować stosunki z właścicielami gruntów. Oprócz zmian ustawowych będzie potrzebował pieniędzy, by wyrównać z nimi rachunki. Na razie, w związku z brakiem uregulowań prawnych, ma na głowie około 500 pozwów w sprawie sieci zbudowanej na prywatnej ziemi.
— W grę wchodzi ponad 1 mln właścicieli nieruchomości. Chcielibyśmy uzyskać wobec nich tzw. służebność przesyłu. To spowoduje, że grunty stracą na wartości. Na odszkodowania będziemy potrzebowali kwot liczonych w miliardach złotych. Chcemy rozłożyć te wydatki na lata, musimy jednak mieć zgodę regulatora na uwzględnienie ich w naszej taryfie — wyjaśnia w 'Pulsie Biznesu" Stefania Kasprzyk.
— Za miesiąc chcemy ją przedstawić radzie nadzorczej — mówi w dzienniku Stefania Kasprzyk, prezes PSE Operator.
Firma umieściła w strategii kilkanaście projektów, wśród których są duże zmiany organizacyjne i kluczowe inwestycje w energetyczne połączenia transgraniczne.
— Planujemy uruchomienie linii na czterech granicach. Trwają prace nad mostem energetycznym Polska — Litwa. Ich zakończenie przewidujemy na 2015 r. Rozmawiamy już z Ukrainą. Jesteśmy na etapie identyfikowania stanu technicznego — mówi Stefania Kasprzyk.
PSE Operator wkrótce usiądzie do stołu z Białorusią, a na początku marca spotka się z VET, operatorem sieci niemieckiej.
Jak czytamy w "Pulsie Biznesu" Operator chce też raz na zawsze uregulować stosunki z właścicielami gruntów. Oprócz zmian ustawowych będzie potrzebował pieniędzy, by wyrównać z nimi rachunki. Na razie, w związku z brakiem uregulowań prawnych, ma na głowie około 500 pozwów w sprawie sieci zbudowanej na prywatnej ziemi.
— W grę wchodzi ponad 1 mln właścicieli nieruchomości. Chcielibyśmy uzyskać wobec nich tzw. służebność przesyłu. To spowoduje, że grunty stracą na wartości. Na odszkodowania będziemy potrzebowali kwot liczonych w miliardach złotych. Chcemy rozłożyć te wydatki na lata, musimy jednak mieć zgodę regulatora na uwzględnienie ich w naszej taryfie — wyjaśnia w 'Pulsie Biznesu" Stefania Kasprzyk.
Czytaj więcej:
PSE Operator
Zobacz Także
- Nowy rekord zapotrzebowania na prąd07-02-2012 15:26
- Rekordowe zapotrzebowanie na prąd06-02-2012 15:28
- Energa kontynuuje budowę elektrowni w Grudziądzu02-02-2012 11:09
- Budowa bloku w El. Kozienice ruszy w II kwartale br. 23-01-2012 17:00
- Energetyce wiatrowej grozi stagnacja15-01-2012 12:03
- Ponad 4 proc. wzrost produkcji prądu w 2011 roku13-01-2012 10:54
- Rynek energii po amerykańsku 15-04-2011 15:55
- Z energią do kasy, czyli jak sfinansować miliardowe projekty10-11-2010 09:47
- Rynek energii dotknął kryzys. Na szczęście02-09-2009 10:51
- Energetyka: Baśnie z tysiąca i jednej mocy09-04-2009 12:02
- Jak budować wartość w energetyce20-11-2008 07:09
- Operatorzy, czas na inwestycje w IT12-05-2008 17:43
KOMENTARZE (1)
-
27.02.2009 12:33prawo-żądny



a co z zaległymi podatkami...
alcapone poszedł sziedzieć za podatki