W Polsce powstaną 24 elektrownie konwencjonalne?
wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 29-09-2009 14:15
Do Ministerstwa Gospodarki zgłoszono chęć budowy 50 nowych bloków w elektrowniach konwencjonalnych o mocy 32,4 tys. MW. Ministerstwo odrzuciło 36 projektów o mocy 15,6 tys. MW. Przedstawiciele resortu będą o tych projektach rozmawiać 1 października br. z Komisją Europejską.
W maju 2009 r. Ministerstwo Gospodarki wystąpiło do potencjalnych inwestorów z prośbą o przekazanie informacji dot. planowanych lub będących w trakcie realizacji inwestycji w moce wytwórcze energii
elektrycznej. W odpowiedzi zgłoszonych zostało 50 projektów o łącznej mocy 32 402 MW.
- W wyniku procesu selekcji najbardziej zaawansowanych inwestycji (wg stanu na 31 grudnia 2008 r.) odrzucono 36 projektów o deklarowanej mocy 15 680 MW. Obecna lista zawiera 24 projekty o łącznej mocy ok. 16 722 MW - informuje Ministerstwo Gospodarki.
Lista ta nie została przekazana do Komisji Europejskiej. Obecnie jest konsultowana z zainteresowanymi podmiotami.
Przedstawiciele resortu gospodarki 1 października 2009 r. spotkają się z urzędnikami Komisji Europejskiej w sprawie interpretacji przepisu dyrektywy pakietu energetyczno-klimatycznego.
- Rozmowy, prowadzone na bazie ilościowej wynikającej ze zgłoszonych inwestycji, będą dotyczyć darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla - wyjaśnia resort gospodarki.
Chodzi o darmowe uprawnienia do emisji CO2 po roku 2012.
Przyjęty w grudniu 2008 r. pakiet energetyczno-klimatyczny zakłada m.in., że darmowe uprawnienia do emisji CO2 po roku 2013 otrzymają nowo powstałe projekty inwestycyjne w energetyce, których realizacja została fizycznie rozpoczęta przed 31 grudnia 2008. Sporą niewiadomą jest to, co kryje się pod pojęciem "fizycznie rozpoczęta realizacja".
Niedawno Stavros Dimas, komisarz Unii Europejskiej ds. środowiska, w liście do premiera Waldemara Pawlaka stwierdził, że polskie elektrownie, które przed 2011 r. nie dostaną pozwolenia na emisję, nie skorzystają z darmowych uprawnień do emisji CO2.
Przed końcem roku 2011 uruchomione zostaną tylko dwie nowe inwestycje w polskiej elektroenergetyce: nowy blok w Elektrowni Bełchatów i elektrociepłownia Fortum w Częstochowie. Mogłyby one liczyć na darmowe uprawnienia. Wszystkie inne planowane nowe bloki i elektrownie prawa do darmowych pozwoleń miałyby nie mieć. To by oznaczało, że chcąc funkcjonować, musiałyby kupować uprawnienia na aukcjach, co w oczywisty sposób przełożyłoby się na wysokie wzrosty cen energii produkowanej w tych elektrowniach.
- W wyniku procesu selekcji najbardziej zaawansowanych inwestycji (wg stanu na 31 grudnia 2008 r.) odrzucono 36 projektów o deklarowanej mocy 15 680 MW. Obecna lista zawiera 24 projekty o łącznej mocy ok. 16 722 MW - informuje Ministerstwo Gospodarki.
Lista ta nie została przekazana do Komisji Europejskiej. Obecnie jest konsultowana z zainteresowanymi podmiotami.
Przedstawiciele resortu gospodarki 1 października 2009 r. spotkają się z urzędnikami Komisji Europejskiej w sprawie interpretacji przepisu dyrektywy pakietu energetyczno-klimatycznego.
- Rozmowy, prowadzone na bazie ilościowej wynikającej ze zgłoszonych inwestycji, będą dotyczyć darmowych uprawnień do emisji dwutlenku węgla - wyjaśnia resort gospodarki.
Chodzi o darmowe uprawnienia do emisji CO2 po roku 2012.
Przyjęty w grudniu 2008 r. pakiet energetyczno-klimatyczny zakłada m.in., że darmowe uprawnienia do emisji CO2 po roku 2013 otrzymają nowo powstałe projekty inwestycyjne w energetyce, których realizacja została fizycznie rozpoczęta przed 31 grudnia 2008. Sporą niewiadomą jest to, co kryje się pod pojęciem "fizycznie rozpoczęta realizacja".
Niedawno Stavros Dimas, komisarz Unii Europejskiej ds. środowiska, w liście do premiera Waldemara Pawlaka stwierdził, że polskie elektrownie, które przed 2011 r. nie dostaną pozwolenia na emisję, nie skorzystają z darmowych uprawnień do emisji CO2.
Przed końcem roku 2011 uruchomione zostaną tylko dwie nowe inwestycje w polskiej elektroenergetyce: nowy blok w Elektrowni Bełchatów i elektrociepłownia Fortum w Częstochowie. Mogłyby one liczyć na darmowe uprawnienia. Wszystkie inne planowane nowe bloki i elektrownie prawa do darmowych pozwoleń miałyby nie mieć. To by oznaczało, że chcąc funkcjonować, musiałyby kupować uprawnienia na aukcjach, co w oczywisty sposób przełożyłoby się na wysokie wzrosty cen energii produkowanej w tych elektrowniach.
Czytaj więcej: inwestycje energetyczne | Komisja Europejska
Zobacz Także
- KE: Polska musi zwrócić 92 mln euro dopłat rolnych 16-03-2010 15:11
- Atomowy wyścig po 10 mld euro15-03-2010 06:00
- Elektrownia Bełchatów szybciej spłaci kredyt na nowy blok 858 MW15-03-2010 05:48
- KE dementuje doniesienia prasowe o zgodzie ws. pomocy dla Grecji13-03-2010 14:18
- Środki na społeczne projekty ochrony środowiska12-03-2010 15:32
- Szczegóły unijnej walki ze zmianami klimatu10-03-2010 15:02
- Branża paliwowo-energetyczna skazana na inwestycje15-07-2009 09:05
- KE vs. koncerny energetyczne: walka o własność13-11-2007 13:55
- Projekt IMP3rove - sprawdź, czy jesteś innowacyjny12-11-2007 13:45
- System tachografów cyfrowych w Polsce wdrożony10-08-2007 11:48
- KE o rynku energii: plan 3 razy 2027-03-2007 10:06
- Trzeba rozwiać mity o energetyce06-04-2006 12:05
KOMENTARZE (8)
-
30.09.2009 13:49Ekspert
-
Może i nieskomplikowane A może i nie nieskoplikowane. Otóż problem pierwszy, lista została zgłoszona na podstawie NIEISTNIEJĄCYCH przepisów, jeśli się mylę, to podaj te (...)
30.09.2009 13:18Kali -
dlaczego wytwórcy Uzasadnienie prawne dlaczego wytwórcy energii elektrycznej nie mogą skorzystać z derogacji można już znaleźć na necie. W sprawie pod względem (...)
30.09.2009 09:58zdziwiony














Nie można się tak wygłupiać To, że Polska che dostać darmowe emisje na nowe inwestycje nie usprawiedliwia sporządzania niepoważnej listy inwestycji.