RSS
    • m.wnp.pl

Schetyna, Czuma, Szejnfeld odchodzą z rządu w związku z aferą hazardową

PAP - 07-10-2009 15:04, aktualizacja: 07-10-2009 17:59
Wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna, minister sprawiedliwości Andrzej Czuma i wiceminister finansów Adam Szejnfeld odchodzą z rządu w związku z tzw. aferą hazardową. Premier Donald Tusk, ogłaszając decyzje personalne, podkreślał, że ma do wszystkich ministrów pełne zaufanie, ale - jak zastrzegł - takie zaufane musi mieć także opinia publiczna, a rząd nie może zajmować się tylko obroną własnego dobrego imienia.
Tusk zapowiedział na środowej konferencji prasowej, że rekomenduje Schetynę na szefa klubu Platformy Obywatelskiej. Do Sejmu mają też wrócić najbliżsi współpracownicy premiera - szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak, rzecznik rządu Paweł Graś oraz sekretarz stanu Rafał Grupiński.

Premier opowiedział się też za jak najszybszym powołaniem komisji śledczej, która wyjaśniłaby wszystkie wątki tzw. afery hazardowej. Szef rządu zapowiedział, że rozpocznie procedurę odwołania szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Zobacz sylwetkę Mariusza Kamińskiego

"Mam pełne zaufanie do ministra Szejnfelda, jak i do premiera Schetyny, w sprawie dotyczącej afery hazardowej. (...) To moje zaufanie dotyczy także Andrzeja Czumy. Ale widzę wyraźnie, że zaufanie do rządu, do tych ministrów i przede wszystkim do procesu wyjaśniania tej sprawy, jest ograniczone. Nie jest dzisiaj problemem numer jeden do kogo ja mam zaufanie. Dzisiaj problemem numer jeden jest to, aby Polacy mieli poczucie, że można mieć zaufanie do władzy i do rządu" - oświadczył.

"Jesteśmy gotowi podjąć decyzje, które uwolnią rząd od najmniejszego podejrzenia, że będzie działał w sposób stronniczy. Nie mogę dopuścić do tego, aby polski rząd od rana do wieczora zajmował się tylko obroną dobrego imienia ministrów. Ja w rządzie muszę mieć ministrów, którzy na sto procent, od rana do wieczora, będą zajmowali się tym, do czego ten rząd został powołany" - podkreślił Tusk.

Jak podkreślił, to Sejm - a nie rząd - będzie forum, na którym wyjaśniana będzie sprawa afery hazardowej.

"Myśmy sobie bardzo brutalnie powiedzieli: jedyną szansą na skuteczne działanie jest skuteczna, zgodna z prawdą, obrona dobrego imienia. Powiedziałem (odwołanym politykom - PAP): jesteście potrzebni dzisiaj sobie, Platformie, także mnie tam, w Sejmie - tam rozegra się ten czysto polityczny bój z PiS-em o to, kto kłamie, kto mówi prawdę, kto kogo chce wykorzystać i kto jakie sprawy chce wykorzystać przeciwko komu. Ten bój trzeba tam będzie wygrać. Gdyby był w to zaangażowany mój rząd, siłą rzeczy nie mógłby pracować dobrze w innych sprawach. Co do tego nikt z nas nie miał wątpliwości. Dlatego te decyzje zapadły" - zaznaczył premier.

Jak dodał, przegrupowanie w rządzie ma związek z jego głębokim przekonaniem, że PiS - wykorzystując stronniczość szefa CBA, rozpoczął "ponad wszelkimi standardami bardzo brutalną wojnę polityczną". "W związku z tym zwróciłem się do posłów, którzy współpracują ze mną w rządzie, aby w parlamencie zdecydowali się na tą konfrontację o prawdę" - powiedział Tusk. Podkreślił, że w Platformie tym zadaniem, muszą się zająć "najlepsi, najbardziej doświadczeni ludzie" - czyli Graś, Nowak i Grupiński.

Czytaj więcej:     Szejnfeld Adam    |  Czuma Andrzej  |  Schetyna Grzegorz    |  Tusk Donald    |  Kamiński Mariusz

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze