Energetyka z OZE będzie miała priorytet przyłączania do sieci
wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 24-11-2009 16:49
Powołania pełnomocnika rządu ds. energetyki z OZE oraz natychmiastowego zajęcia się pracami legislacyjnymi, jakie wynikają z wdrożenia przez Polskę dyrektywy 2009/28/WE, postulowali uczestnicy IX Forum Energetyki Wiatrowej.
Dyrektywę tę musi implementować Polska, podobnie jak pozostałe kraje członkowskie UE, do 5 grudnia 2010 roku.
- Śledząc losy wielu innych aktów prawnych można pesymistycznie zakładać, że nie zdążymy z tym procesem, co pociągnie dotkliwe kary nałożone przez Komisję Europejską - powiedział Jarosław Mroczek, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, organizatora forum. - Jednak równie istotne jest to, że z opóźnieniem dokona się rewolucja w naszej energetyce, co przewiduje dyrektywa.
Takie znamiona przynosi głównie artykuł 16 i kilka jej kolejnych jego podpunktów. Ustęp nr 1 stanowi, że na państwie ciąży obowiązek realizacji inwestycji sieciowych dla zapewnienia bezpieczeństwa pracy sieci, służących rozwojowi OZE. Natomiast ustęp nr 2 przewiduje, że krajowe systemy energetyczne mają stworzyć gwarancję przesyłu i dystrybucji energii z OZE, zapewnić priorytetowy lub gwarantowany dostęp tej energii do sieci oraz przyznać pierwszeństwo instalacji OZE przy wyborze instalacji wytwarzania energii.
Dyrektywa ta zakłada przy tym pełną transparentność i niedyskryminacyjne zasady przyłączania energii elektrycznej pochodzącej z OZE do sieci energetycznej.
- Zniknie zatem nie tylko uznaniowość dostępu do niej, ale także publicznie mają być podawane informacje o wszelkich kosztach i korzyściach z przyłączeniem źródeł OZE, w tym np. wynikające z kolejności przyłączenia - podkreślił Krzysztof Prasałek, wiceprezes PSEW. - Oznaczać to też będzie uzyskiwanie korzyści przez producentów oraz odbiorców tej energii.
Jak wynikało z prelekcji, dyrektywa - zakładająca pomoc krajom w osiągnięciu do 2020 roku przyjętych limitów udziału OZE w energii pierwotnej - wychodzi też naprzeciw postulatom producentów energii z wiatru.
- Obecnie rzecz idzie o zmieszczenie się w czasie z kolejnymi etapami wdrażania dyrektywy - stwierdził Jarosław Mroczek.
Do końca listopada muszą powstać założenia do krajowego planu działań w zakresie energetyki z OZE (realizuje spółka Case Doradcy), a do grudnia tego roku - bilans stanu OZE w kraju, który będzie później co dwa lata monitorowany przez UE. Sama implementacja przepisów dyrektywy 2009/28/WE wiązać się będzie natomiast m.in. z koniecznością nowelizacji 10 ustaw i wielu rozporządzeń, które powinny być poprzedzone konsultacją społeczną. Bez koordynacji ze strony specjalnie powołanego pełnomocnika i "natychmiastowego" uruchomienia procedur legislacyjnych, jak mówiono, harmonogram prac jest wręcz nierealny do spełnienia.
Umiarkowany optymizm w tej sprawie wykazał pos. Andrzej Czerwiński, wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki. Jak powiedział, zadanie jest wykonalne pod warunkiem, że do prac włączą się aktywnie różne środowiska branży energetycznej i to nie formule "rozliczania postępu prac", ale przedstawiając własne projekty. "W procesie legislacyjnym możemy się natomiast natknąć na zderzenie argumentów przedstawicieli energetyki konwencjonalnej i odnawialnej" - podkreślił. Dodał, że interes odbiorców energii jest najważniejszy, a więc kryterium decydującym o wyborze określonych rozwiązań będą konkurencyjne projekty.
- Śledząc losy wielu innych aktów prawnych można pesymistycznie zakładać, że nie zdążymy z tym procesem, co pociągnie dotkliwe kary nałożone przez Komisję Europejską - powiedział Jarosław Mroczek, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, organizatora forum. - Jednak równie istotne jest to, że z opóźnieniem dokona się rewolucja w naszej energetyce, co przewiduje dyrektywa.
Takie znamiona przynosi głównie artykuł 16 i kilka jej kolejnych jego podpunktów. Ustęp nr 1 stanowi, że na państwie ciąży obowiązek realizacji inwestycji sieciowych dla zapewnienia bezpieczeństwa pracy sieci, służących rozwojowi OZE. Natomiast ustęp nr 2 przewiduje, że krajowe systemy energetyczne mają stworzyć gwarancję przesyłu i dystrybucji energii z OZE, zapewnić priorytetowy lub gwarantowany dostęp tej energii do sieci oraz przyznać pierwszeństwo instalacji OZE przy wyborze instalacji wytwarzania energii.
Dyrektywa ta zakłada przy tym pełną transparentność i niedyskryminacyjne zasady przyłączania energii elektrycznej pochodzącej z OZE do sieci energetycznej.
- Zniknie zatem nie tylko uznaniowość dostępu do niej, ale także publicznie mają być podawane informacje o wszelkich kosztach i korzyściach z przyłączeniem źródeł OZE, w tym np. wynikające z kolejności przyłączenia - podkreślił Krzysztof Prasałek, wiceprezes PSEW. - Oznaczać to też będzie uzyskiwanie korzyści przez producentów oraz odbiorców tej energii.
Jak wynikało z prelekcji, dyrektywa - zakładająca pomoc krajom w osiągnięciu do 2020 roku przyjętych limitów udziału OZE w energii pierwotnej - wychodzi też naprzeciw postulatom producentów energii z wiatru.
- Obecnie rzecz idzie o zmieszczenie się w czasie z kolejnymi etapami wdrażania dyrektywy - stwierdził Jarosław Mroczek.
Do końca listopada muszą powstać założenia do krajowego planu działań w zakresie energetyki z OZE (realizuje spółka Case Doradcy), a do grudnia tego roku - bilans stanu OZE w kraju, który będzie później co dwa lata monitorowany przez UE. Sama implementacja przepisów dyrektywy 2009/28/WE wiązać się będzie natomiast m.in. z koniecznością nowelizacji 10 ustaw i wielu rozporządzeń, które powinny być poprzedzone konsultacją społeczną. Bez koordynacji ze strony specjalnie powołanego pełnomocnika i "natychmiastowego" uruchomienia procedur legislacyjnych, jak mówiono, harmonogram prac jest wręcz nierealny do spełnienia.
Umiarkowany optymizm w tej sprawie wykazał pos. Andrzej Czerwiński, wiceprzewodniczący Komisji Gospodarki. Jak powiedział, zadanie jest wykonalne pod warunkiem, że do prac włączą się aktywnie różne środowiska branży energetycznej i to nie formule "rozliczania postępu prac", ale przedstawiając własne projekty. "W procesie legislacyjnym możemy się natomiast natknąć na zderzenie argumentów przedstawicieli energetyki konwencjonalnej i odnawialnej" - podkreślił. Dodał, że interes odbiorców energii jest najważniejszy, a więc kryterium decydującym o wyborze określonych rozwiązań będą konkurencyjne projekty.
Czytaj więcej:
energia odnawialna
Zobacz Także
- MG pokazało skutki zmian we wsparciu OZE07-02-2012 19:52
- PIGEO: OZE nie są główną przyczyną wzrostu cen energii02-02-2012 13:36
- Nie ma szans na wejście ustawy o OZE w lipcu01-02-2012 14:58
- Elkop mocniej wchodzi w OZE i deweloperkę01-02-2012 05:36
- IBS: osiągnięcie w Polsce wyższego celu redukcji emisji wykonalne31-01-2012 15:41
- WWF: Polska ma szansę obniżyć emisje o 53 proc.31-01-2012 12:26
- Dla OZE nie ma alternatywy19-10-2011 09:58
- Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla14-07-2011 10:50
- Magazynowanie energii elektrycznej w systemie elektroenergetycznym30-06-2011 15:16
- Inwestycje biomasowe w elektrociepłowniach29-06-2011 11:33
- Paliwa przyszłości, problem na dziś15-06-2011 09:18
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce 10-06-2011 14:59


Nie dodano jeszcze żadnego komentarza