Protesty przeciwko wiatrakom wynikiem niewiedzy mieszkańców
wnp.pl (Patrycja Batóg) - 11-12-2009 10:28
Tylko w tym tygodniu do mediów dotarły wiadomości o trzech protestach przeciwko farmom wiatrowym. Protestują mieszkańcy okolic Słupska, Krzemienicy, Swołowa, Wielichowa, Starego Wiecu. W Kotlinie Jeleniogórskiej konserwator z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków uważa, że farmy wiatrowe nie pasują do krajobrazu. Całą sytuację dla portalu wnp.pl komentuje Grażyna Bąk, dyrektor Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW).
- Faktycznie w ostatnim czasie media doniosły o kilku protestach mieszkańców miejscowościach, w których planowane są lokalizacje farm wiatrowych. Jednakże biorąc pod uwagę ilość planowanych
inwestycji, nie można mówić o tym, że zdarzają się one często. Są to raczej przypadki incydentalne, które mogą mieć bardzo różne podłoże. Generalnie protesty takie wynikają z braku wiedzy na temat
korzyści płynących z rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii oraz obawy przed nieznaną i niezbyt powszechną jak dotąd w Polsce technologią - komentuje sytuację Grażyna Bąk.
W wielu przypadkach powodem do protestów stają się również wygórowane oczekiwania finansowe właścicieli ziemi, które nie są zaspokajane przez inwestorów, albo po prostu zazdrość
- Czasami jest to zwykła ludzka zazdrość, bo często turbiny lokalizowane są na gruntach sąsiada. To prowadzi do niechęci i protestów części niezadowolonych mieszkańców - wyjaśniła.
Strach mieszkańców jest również potęgowany przez przeciwników energetyki wiatrowej, którzy powołują się na niekorzystne dla nich statystyki.
- Dotyczy to jednak przypadków w Stanach Zjednoczonych czy Hiszpanii, gdzie w przeszłości niewłaściwie ulokowano kilka gigantycznych inwestycji wiatrowych, składających się z setek szybko rotujących, małych turbin wiatrowych. Badania prowadzone na terenie parków funkcjonujących w Polsce, składających się zazwyczaj z kilkunastu do kilkudziesięciu turbin (największa obecnie istniejąca w Polsce farma ma moc 120MW), a także badania prowadzone na świecie, nie potwierdzają informacji o negatywnym wpływie farm wiatrowych na zdrowie ludzkie - zaznacza dyrektor PSEW.
Farmy wiatrowe nie mają również nieodwracalnego wpływu na środowisko, czego również obawiają się mieszkańcy miejscowości w okolicach których wiatraki mają stanąć.
- Po demontażu turbin wiatrowych i usunięciu fundamentów w otoczeniu nie pozostaje żaden ślad - nie ma tam ścieków, hałd popaleniskowych, odpadów radioaktywnych. Niektórzy wskazują nawet, że budowa turbin wiatrowych może chronić dany obszar przed innymi, bardziej "agresywnymi" formami wpływu człowieka na środowisko, takimi jak budownictwo czy uprzemysłowienie- wyjaśnia.
W wielu przypadkach powodem do protestów stają się również wygórowane oczekiwania finansowe właścicieli ziemi, które nie są zaspokajane przez inwestorów, albo po prostu zazdrość
- Czasami jest to zwykła ludzka zazdrość, bo często turbiny lokalizowane są na gruntach sąsiada. To prowadzi do niechęci i protestów części niezadowolonych mieszkańców - wyjaśniła.
Strach mieszkańców jest również potęgowany przez przeciwników energetyki wiatrowej, którzy powołują się na niekorzystne dla nich statystyki.
- Dotyczy to jednak przypadków w Stanach Zjednoczonych czy Hiszpanii, gdzie w przeszłości niewłaściwie ulokowano kilka gigantycznych inwestycji wiatrowych, składających się z setek szybko rotujących, małych turbin wiatrowych. Badania prowadzone na terenie parków funkcjonujących w Polsce, składających się zazwyczaj z kilkunastu do kilkudziesięciu turbin (największa obecnie istniejąca w Polsce farma ma moc 120MW), a także badania prowadzone na świecie, nie potwierdzają informacji o negatywnym wpływie farm wiatrowych na zdrowie ludzkie - zaznacza dyrektor PSEW.
Farmy wiatrowe nie mają również nieodwracalnego wpływu na środowisko, czego również obawiają się mieszkańcy miejscowości w okolicach których wiatraki mają stanąć.
- Po demontażu turbin wiatrowych i usunięciu fundamentów w otoczeniu nie pozostaje żaden ślad - nie ma tam ścieków, hałd popaleniskowych, odpadów radioaktywnych. Niektórzy wskazują nawet, że budowa turbin wiatrowych może chronić dany obszar przed innymi, bardziej "agresywnymi" formami wpływu człowieka na środowisko, takimi jak budownictwo czy uprzemysłowienie- wyjaśnia.
Czytaj więcej:
energia odnawialna
| Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej
| energia wiatrowa
Zobacz Także
- PEP ma koncesje na dwie farmy wiatrowe09-02-2012 05:44
- Fundamenty najważniejsze w budowie wiatraków na morzu08-02-2012 13:43
- MG pokazało skutki zmian we wsparciu OZE07-02-2012 19:52
- Przetarg na budowę farmy wiatrowej Kukinia07-02-2012 13:55
- GDF SUEZ zbuduje farmę wiatrową 51 MW06-02-2012 10:44
- Fundusz private equity inwestuje w energetykę wiatrową 04-02-2012 12:42
- Dla OZE nie ma alternatywy19-10-2011 09:58
- Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla14-07-2011 10:50
- Magazynowanie energii elektrycznej w systemie elektroenergetycznym30-06-2011 15:16
- Inwestycje biomasowe w elektrociepłowniach29-06-2011 11:33
- Nagi metal to za mało - dystrybutorzy chcą przetwarzać15-06-2011 09:26
- Paliwa przyszłości, problem na dziś15-06-2011 09:18
KOMENTARZE (13)
-
06.01.2010 06:06reformator
-
22.12.2009 17:34Wiśniewski Jan
-
17.12.2009 13:55DekkY



ale ciemnota
solidarnosc wywalczyla wolnosc ale nie zwalczyla ciemnoty. co z tego ze jest kapitalizm jak komunistyczna ciemnota w glowach siedzi.