Polska gotowa uczestniczyć w redukcji CO2 o 30 proc.
PAP - 11-12-2009 13:35, aktualizacja: 11-12-2009 13:58
Premier Donald Tusk powiedział, że Polska jest gotowa uczestniczyć w projekcie redukcji emisji CO2 o 30 proc., ale - jak zastrzegł - strona polska będzie ten projekt dostosowywać do realnych możliwości naszego kraju.
"Poziom redukcji emisji CO2 o 30 proc. nie jest kwestionowany przez nikogo (w UE-PAP), natomiast poszczególne państwa mają swój pogląd, jak do tego dojść i w jakim czasie" - powiedział Tusk w piątek na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE w Brukseli.
Zapewnił, że strona polska nie będzie "hamulcowym", jeśli chodzi o mądre projekty redukcji emisji CO2. "Nie możemy i nie chcemy hamować procesu redukcji emisji CO2, musimy chronić elementarne interesy Polaków. Zakładamy, że bardziej aktywny udział Polski w redukcji CO2 na poziomie 30 proc. możliwy będzie w latach 2020-2030" - zaznaczył.
"Realnie obniżymy redukcje CO2 wtedy, kiedy będziemy mogli wymieniać przynajmniej istotną część energetyki węglowej na jądrową. To jeden z warunków sine qua non, żeby poważnie myśleć o redukcji" - podkreślił szef rządu.
Francja i Wielka Brytania zaapelowały w piątek, by Unia Europejska zobowiązała się do podniesienia poziomu redukcji emisji CO2 z 20 do 30 proc. do roku 2020.
Premier Donald Tusk poinformował w piątek w Brukseli, że środki, jakie Polska przeznaczy w latach 2010-2012 na wsparcie krajów najuboższych w walce ze zmianami klimatycznymi, będą pochodziły ze sprzedaży praw do emisji CO2.
"Ustaliliśmy, że pieniądze te będą pochodziły ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. (...) Zakładamy, że 10 proc. z tego co uzyskamy dzięki sprzedaży pójdzie właśnie na finansowanie tego polskiego udziału pakietu startowego" - powiedział Tusk na konferencji prasowej w Brukseli.
Tusk podkreślił też, że Polska "z niezwykłą uwagą" wsłuchuje się w propozycje globalnego projektu redukcji emisji CO2.
"Przyjęliśmy z satysfakcją ambitne propozycje UE, równocześnie z tym bardzo rozsądnym zastrzeżeniem, że będą one uwarunkowane postawą innych globalnych partnerów, takich jak Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja, Brazylia, Indie. Europa nadal i Polska także jest gotowa nadawać tempo, jeśli chodzi o zaangażowanie w redukcję emisji (...), ale równocześnie chcemy uzyskać większe zaangażowanie innych globalnych partnerów" - powiedział szef polskiego rządu.
Tusk podkreślił, że Polska jest gotowa do "poważnej rozmowy" w Kopenhadze o podwyższeniu celów redukcyjnych, ale - zaznaczył - "ta gra nie może być jednostronna".
Zapewnił, że strona polska nie będzie "hamulcowym", jeśli chodzi o mądre projekty redukcji emisji CO2. "Nie możemy i nie chcemy hamować procesu redukcji emisji CO2, musimy chronić elementarne interesy Polaków. Zakładamy, że bardziej aktywny udział Polski w redukcji CO2 na poziomie 30 proc. możliwy będzie w latach 2020-2030" - zaznaczył.
"Realnie obniżymy redukcje CO2 wtedy, kiedy będziemy mogli wymieniać przynajmniej istotną część energetyki węglowej na jądrową. To jeden z warunków sine qua non, żeby poważnie myśleć o redukcji" - podkreślił szef rządu.
Francja i Wielka Brytania zaapelowały w piątek, by Unia Europejska zobowiązała się do podniesienia poziomu redukcji emisji CO2 z 20 do 30 proc. do roku 2020.
Premier Donald Tusk poinformował w piątek w Brukseli, że środki, jakie Polska przeznaczy w latach 2010-2012 na wsparcie krajów najuboższych w walce ze zmianami klimatycznymi, będą pochodziły ze sprzedaży praw do emisji CO2.
"Ustaliliśmy, że pieniądze te będą pochodziły ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. (...) Zakładamy, że 10 proc. z tego co uzyskamy dzięki sprzedaży pójdzie właśnie na finansowanie tego polskiego udziału pakietu startowego" - powiedział Tusk na konferencji prasowej w Brukseli.
Tusk podkreślił też, że Polska "z niezwykłą uwagą" wsłuchuje się w propozycje globalnego projektu redukcji emisji CO2.
"Przyjęliśmy z satysfakcją ambitne propozycje UE, równocześnie z tym bardzo rozsądnym zastrzeżeniem, że będą one uwarunkowane postawą innych globalnych partnerów, takich jak Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja, Brazylia, Indie. Europa nadal i Polska także jest gotowa nadawać tempo, jeśli chodzi o zaangażowanie w redukcję emisji (...), ale równocześnie chcemy uzyskać większe zaangażowanie innych globalnych partnerów" - powiedział szef polskiego rządu.
Tusk podkreślił, że Polska jest gotowa do "poważnej rozmowy" w Kopenhadze o podwyższeniu celów redukcyjnych, ale - zaznaczył - "ta gra nie może być jednostronna".
Czytaj więcej:
Tusk Donald
| emisje CO2
Zobacz Także
- GPW chce stworzyć platformę do handlu CO208-02-2012 17:09
- Prezydent: trzeba osiągnąć zgodę ws. emerytur08-02-2012 15:10
- Premier Donald Tusk Człowiekiem Roku 2011 tygodnika "Wprost" 08-02-2012 07:55
- Kierowcy będą płacić za emisje CO2?07-02-2012 06:22
- Premier zapowiada nowy mechanizm konsultacji aktów prawnych06-02-2012 19:12
- Nie będzie referendum ws. wieku emerytalnego06-02-2012 17:29
- Wnioski o bezpłatne uprawnienia do emisji CO2 muszą zostać zweryfikowane do końca lipca13-07-2011 12:07
- Prezydencję czas zacząć14-06-2011 11:09
- Prezes Kulczyk Investments: chcemy tworzyć polskiego championa26-05-2011 09:03
- Chemia zarobi na regulacjach dotyczących emisji CO2?13-05-2011 11:21
- Atomowe obawy22-04-2011 09:30
- Niskoemisyjna gospodarka, czyli węgiel przeklęty? 22-04-2011 09:06
KOMENTARZE (1)
-
11.12.2009 15:41realista


Tusk co Ty bredzisz !!!
A planowana odkrywka pod Legnicą ?? to co wy tam chcecie kopac - uran ?? Zamiast zmniejszac udział węgla to ten pokrętny (...)