RSS
    • m.wnp.pl

J. Mroczek, PSEW, o kłamstwach ws. rozwoju energetyki wiatrowej

wnp.pl (Dariusz Ciepiela) - 23-12-2009 10:16
Już nie można udawać, bawić się w dyplomację i mówić, że uwarunkowania rozwoju energetyki wiatrowej są dobre i wymagają tylko niewielkich korekt. To nieprawda - mówi Jarosław Mroczek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
Kończą się prace nad nowelizacją ustawy Prawo energetyczne. Jak Pan ocenia zmiany dotyczące energetyki wiatrowej?

Nie chciałem do tej pory mówić nic złego o ludziach przygotowujących propozycję tych zmian. Cierpliwość powoli się jednak kończy, pomimo że w Departamencie Energetyki Ministerstwa Gospodarki jak i w gronie wiceministrów nastąpiły zmiany. Korekty w ustawie Prawo energetyczne w żaden sposób nie ożywią rynku energetyki wiatrowej ponieważ nie są pełne. Jestem ciekaw, jak minister Joanna Strzelec-Łobodzińska i dyrektor Henryk Majchrzak za ok. 6-12 miesięcy od momentu wejściach tych zmian w życie będą tłumaczyli fakt, że zmiany przepisów niczego nie zmieniły. Dziś opowiadają głupstwa, że przyjęte w nowelizacji rozwiązania rozwiązują problem, że teraz nie ma żadnych barier w rozwoju energetyki wiatrowej i jest super. To nieprawda. Żeby sektor energetyki wiatrowej w Polsce mógł się rozwijać trzeba zrobić dwie rzeczy: mieć wśród polityków, ministrów i wiceministrów, ludzi, którzy tego chcą. Drugi warunek jest taki, że zmiana systemu musi być kompletna, żeby rzeczywiście tworzyła warunki do rozwoju sektora.

Na czym miałyby polegać kompletne zmiany?

Nie ma rozwiązanej kwestii podstawowej, stworzonej jeszcze przez poprzednie ekipy dyrektorów i wiceministrów w Ministerstwie Gospodarki, czyli niemożności przyłączenia źródła do sieci ze względu na wadliwą procedurę wydawania warunków przyłączenia. W tej kwestii poza dołożeniem nowej bariery, czyli obowiązku wnoszenia zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie do sieci oraz udokumentowania możliwości budowy źródła energii, niewiele się zmienia. Transparentność procesu wydawania zezwoleń stoi pod dużym znakiem zapytania, ponieważ nie została precyzyjnie opisana jak ma wyglądać procedura i że ma trwać np. 6 miesięcy. W ocenie PSEW, warunki przyłączenia powinny być tylko informacją a zobowiązaniem prawnym powinna być umowa przyłączeniowa.

Co najważniejsze, nie na propozycji zmiany stanu bieżącego. Mamy świadomość, że niektóre propozycje muszą boleć, także środowisko energetyki wiatrowej. Złożono setki wniosków o wydanie warunków przyłączeniowych i nie wiadomo jak tę sytuację rozwiązać. Brak działania, nawet bolesnego dla sektora energetyki wiatrowej, jest chowaniem głowy w piasek. Co zmieni fakt, że za pół roku te same podmioty na podobnych warunkach będą musiały wpłacać opłaty do OSD. Część podmiotów odpadnie, bo nie będzie ich na to stać, ale to nie znaczy, że to uporządkuje rynek i zmniejszy kolejkę do wydania warunków np. o 80 proc. To zmniejszy liczbę chętnych, ale może o 10 proc. Więc niewiele się zmieni i nadal będziemy żyli w świadomości, że nie można podłączyć nowych farm do sieci.

Czytaj więcej:     energia odnawialna    |  energia wiatrowa    |  Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej    |  Mroczek Jarosław

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze