A. Zdybicki, Polenergia, o barierach w budowie biogazowni
ZOBACZ TAKŻE
- W Świdnicy ruszyło Centrum Technologii Energetycznych
- Ustawa o OZE: nie liczy się czas, ale jakość przepisów
- Merkel spieszy na ratunek rewolucji energetycznej
- Dla OZE nie ma alternatywy
- Polska energetyka potrzebuje alternatywy dla węgla
- Magazynowanie energii elektrycznej w systemie elektroenergetycznym
Swego czasu padło hasło biogazownia w każdej gminie, a czy nie powinno brzmieć, że w każdej gminie, która ma plan zagospodarowania przestrzennego?
- Istotnie, przy dzisiejszej konstrukcji przepisów, plan zagospodarowania przestrzennego jest niezbędny. Występując o wydanie warunków przyłączenia biogazowni do sieci energetycznej, do
wniosku trzeba dołączyć wypis z planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzję o warunkach zabudowy, co ma potwierdzać, że dany teren jest przeznaczony pod projektowaną inwestycję. W
przeciwnym przypadku, wniosek zostanie odrzucony przez zakład energetyczny bez rozpatrzenia. A trzeba pamiętać, że zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub uzyskanie warunków
zabudowy jest procesem kosztownym i czasochłonnym. W praktyce oznacza to, że dopiero po przejściu tych procedur będzie można dowiedzieć się czy w danej lokalizacji w ogóle są techniczne
warunki przyłączenia.
To co robicie, że ten problem pokonać?
- Wybieramy lokalizacje, dla których można uzyskać warunki przyłączenia. Nie zmienia to jednak faktu, że kłopoty z przyłączeniami to dziś kluczowa bariera przy inwestowaniu w biogazownie. W
wielu przypadkach biogazownie powinny powstawać na wsiach np. przy fermach hodowlanych, a tam właśnie sieci są najsłabsze i niejednokrotnie zarezerwowane pod budowę farm wiatrowych. W praktyce
oznacza to często brak możliwości przyłączenia biogazowni, także w przypadku zamiaru wprowadzania biogazu do sieci gazowej. A plany rozwoju sieci często dają szanse na przyłączenie dopiero
w perspektywie wielu lat.
Zakłady energetyczne odmawiają wydawania warunków przyłączenia?
- Zdarzyło nam się kilka razy - ze względów technicznych. Stan sieci energetycznych jest obiektywnie tak zły, że w wielu przypadkach nie ma szans na przyłączenia nowych źródeł mocy w
dającej się przewidzieć przyszłości. Ale pomimo wielu trudności, z jakimi musimy się borykać jako firma przecierająca szlaki na polskim rynku, uważamy, że biogazownie to dobry biznes.
Projekty biogazowe w Polsce mają szansę się rozwijać szybko i na dużą skalę, ale - jak wspomniałem wcześniej -niezbędny jest stabilny system wspierania inwestycji.
05:34 M. Catelin, prezes WCA: szansą dla polskiego węgla rynek Afryki Północnej
05:32 Inwestycja Mittala w długą szynę może być strzałem w 10-tkę
05:24 Kielecki Park Technologiczny już otwarty
05:23 Morgan Stanley wypłaci wyrównania za debiut Facebooka
05:17 EdF na razie nie zbuduje nowej elektrowni w Gdańsku
05:16 EdF skonsoliduje swoje polskie spółki
05:13 Arłukowicz wnioskuje do premiera o odwołanie prezesa NFZ
21:29 Czw GIODO ma zastrzeżenia do projektu INDECT
20:59 Czw Budimex opracowuje strategię dla FB Service
20:52 Czw Europejskie linie lotnicze przeciw polityce UE ws. CO2
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
5. W górnictwie inwestycje albo śmierć
6. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów



