Były prezes Mostostalu Warszawa rozkręcił własny biznes

Autor:  wnp.pl (Tomasz Elżbieciak)  |  22-01-2013 08:43
Do końca 2013 r. JP Contracting chce zaistnieć na rynkach eksportowych. Obecnie spółka pracuje m.in. na budowie drugiej linii metra w Warszawie - poinformował portal wnp.pl Jarosław Popiołek, prezes i właściciel spółki, a wcześniej - do maja 2012 r. - długoletni prezes Mostostalu Warszawa.
Były prezes Mostostalu Warszawa rozkręcił własny biznes
Fot. Mostostal Warszawa

- Powstaniu JP Contracting towarzyszyła idea, że priorytetem dla spółki będzie działalność na rynkach zagranicznych, na których polskie firmy były kiedyś bardzo mocne, a dziś już ich tam nie ma - powiedział Popiołek.

- Chodzi m.in. o północną Afrykę oraz Bliski Wschód, gdzie do dzisiaj polski inżynier jest uznaną marką. Natomiast działalność w Polsce ma dla JP Contracting stanowić bazę wyjściową do działalności eksportowej - wskazał.

Dodał, że obecnie spółka pracuje na kilku budowach w Polsce, głównie w Warszawie.

- Zatrudniamy w sumie kilkaset osób i skupiamy się na pracach żelbetowych i konstrukcyjnych, które wykonujemy jako podwykonawca. Nie aspirujemy do miana generalnego wykonawcy - jesteśmy wykonawcą robót specjalistycznych - zaznaczył Popiołek.

- Naszym głównym klientem jest obecnie konsorcjum AGP, dla którego prowadzimy prace na budowie drugiej linii metra w Warszawie. Łączna wartość naszego portfela zleceń wynosi kilkadziesiąt milionów złotych - dodał.

Spółka liczy jednak na to, że nawiązywanie kontaktów handlowych wkrótce przełoży się także na pozyskanie kontaktów zagranicznych.

- Posiadamy już pewne przyczółki w Algierii oraz Iraku, gdzie rozmawiamy z klientami nt. naszego zaangażowania w charakterze wsparcia inżynierskiego dla inwestycji. Naszym głównym celem jest to, aby do końca 2013 r. JP Contracting udało się zaistnieć na rynkach zagranicznych - powiedział prezes.

Popiołek jest założycielem i obecnie jedynym właścicielem spółki. Niemniej do realizacji poszczególnych przedsięwzięć JP Contracting może tworzyć spółki celowe z innymi podmiotami.

- Firma działa od nieco ponad pół roku i obecnie skupiamy się na jej rozwoju organicznym. Jeśli w przyszłości JP Contracting będzie stanowiło na tyle dużą wartość, żeby zainteresować potencjalnego inwestora, to jest możliwość, aby wszedł on do spółki - wskazał.

Dodał, że mimo trudnej sytuacji w branży JP Contracting nie ma większych problemów z finansowaniem działalności.

Popiołek podkreślił, że z uwagą śledzi losy Mostostalu Warszawa.

- Gdy pracowałem w Mostostalu, to zawsze czułem się odpowiedzialny zarówno za jego sukcesy, jak i porażki. Rok temu Mostostal przeżywał nienajlepsze chwile, co też było jednym z powodów mojej decyzji o odejściu ze spółki. Uznałem, że po zakończeniu mojej kadencji przyda się zmiana w kierowaniu firmą - stwierdził
 W PORTALU

POLECAMY W SERWISACH