RSS
    • m.wnp.pl

Ekologiczna technologia spowoduje konieczność zwiększenia wydobycia węgla

wnp.pl (Tomasz Cukiernik) - 02-12-2008 08:10
Dr Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla oraz członek rady nadzorczej Tauronu. Fot. T.Cukiernik
Ekologiczna technologia CCS spowoduje konieczność doprowadzenia zwiększonej ilości węgla do spalania w elektrowniach - mówi portalowi wnp.pl dr Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla oraz członek rady nadzorczej Tauronu.
Które nowe technologie węglowe mają szanse na realizację w Polsce?

- Biorąc pod uwagę unijny pakiet energetyczno-klimatyczny, termin "nowe technologie" nie oznacza technologii o lepszej sprawności. Teraz nowe technologie to takie, które mają instalacje usuwające dwutlenek węgla ze spalin, czy w ogóle z procesu wytwarzania energii. W tym kontekście nowe elektrownie to takie, które mają możliwość dekarbonizacji energii z węgla. Usuwają dwutlenek węgla ze spalin w układzie energetycznym siłowni parowej, drugie to technologie zgazowania, a trzecie - to spalanie w tlenie, czyli tzw. oksyspalanie (powietrze rozdziela się na tlen oraz azot i tlen idzie do spalania). W Polsce dzisiaj są przygotowywane dwa projekty należące do grupy projektów demonstracyjnych realizowanych w ramach programu Komisji Europejskiej.

Jeden z tych projektów zamierzają realizować Południowy Koncern Energetyczny i Zakłady Azotowe Kędzierzyn i jest to oparte o technologię zgazowania węgla, dwa ciągi zgazowania - jeden do produkcji energii elektrycznej i odnowienie mocy, a drugi ciąg zgazowania dla produkcji gazu syntezowego dla Zakładów Azotowych Kędzierzyn. To jest projekt "pre-combustion" - CO2 jest usuwany przed spalaniem, co jest bardziej opłacalne technologicznie. Drugi projekt ma być realizowany w Bełchatowie przy bloku 858 MW, który aktualnie jest budowany. I tam się planuje jedną trzecią spalin poddać procesowi usuwania dwutlenku węgla - jest to tzw. proces "post-combustion".

To dwa rodzaje procesu CCS, które mają być realizowane w Polsce. Dwutlenek węgla jest usuwany, sprężany oraz skraplany, a następnie przesyłany rurociągiem do miejsca składowania. Oba systemy są na etapie przed decyzją inwestycyjną, są opracowywane koncepcje projektowe, dalej będą wykonywane studia wykonalności, etap planowania technicznego i ekonomicznego i wtedy dopiero można oczekiwać wsparcia finansowego od Komisji Europejskiej i polskiego rządu.

Kiedy pierwsza instalacja CCS mogłaby w Polsce zacząć działać?

- Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku jest to perspektywa roku 2015. Tak są przygotowywane harmonogramy realizacyjne. Oczywiście to nie oznacza, że w 2015 r. cały dwutlenek węgla będzie zatłaczany w struktury geologiczne. To czas uruchomienia instalacji, która będzie testowana, dwutlenek węgla będzie sprężany do 120 atmosfer i z roku na rok coraz większe jego ilości będą składowane. Zresztą dofinansowanie Komisji Europejskiej jest tak pomyślane, że im więcej zatłoczysz, tym więcej otrzymasz wsparcia.

Czytaj więcej:     Ściążko Marek  |  CCS    |  CO2  

DODAJ KOMENTARZ

wnp.pl

forum.wnp.pl - dyskusje na tematy gospodarcze