Ekologiczna technologia spowoduje konieczność zwiększenia wydobycia węgla
ZOBACZ TAKŻE
- Polityka klimatyczna UE korzystna dla Polski
- Węgiel kontra energetyka odnawialna i atomowa
- Komisarz Oettinger: nie chodzi o to, żeby przypierać Polskę do ściany
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce
- Wpływ kosztów paliwowych oraz cen pozwoleń na emisję CO2 na ceny rynkowe energii elektrycznej: zastosowanie modelu WILMAR
- Nie trać energii, czyli jak prawidłowo dobrać izolację systemu klimatyzacyjnego
Są też opinie ekologów, że cała ta technologia CCS jest niekoniecznie bezpieczna, że jest to bomba ekologiczna.
- Powiem tak. Lokowanie CO2 w strukturach geologicznych nie jest niebezpieczne. Ale jeżeli byłbym ekologiem, to powiedziałbym, że trzeba wydobywać więcej węgla, więc naruszane jest
środowisko i tu jest pewne zagrożenie ekologiczne. Natomiast po stronie składowania proszę zwrócić uwagę, że Ziemia zawiera w jądrze rozgrzany do białości metal ciekły i nie mówimy, że
żyjemy na czymś niebezpiecznym.
Ale ekolodzy mówią, że ten składowany CO2 może w sposób niekontrolowany się wydostać na zewnątrz.
- W przypadku erupcji wulkanicznej to też jest wydobycie niekontrolowane. Oczywiście występuje zagrożenie, ale tu nie ma zagrożenia poważnie wyższego niż normalny standard, który
wykształciła matka-ziemia. Pomyłka ludzka zawsze może się zdarzyć. Ale tak jak mówiłem, problemem jest raczej to, że musimy zwiększyć wydobycie paliw kopalnych, aby zabezpieczyć potrzeby
przy obniżonej sprawności.
W RPA popularna jest technologia upłynniania węgla, która stosowana jest tam od lat 50. XX wieku. Podobne inwestycje zaczyna się robić w Chinach. Czy w Polsce bada się tę technologię?
- Sasol (południowoafrykańska spółka energetyczna - TC) aktualnie przerabia około 20 mln ton węgla rocznie, produkując paliwa silnikowe poprzez zgazowanie. Jest to stara technologia, która
jest nie do powtórzenia w Polsce ze względu na koszty. Jest ona możliwa do realizacji w RPA, ponieważ występują tam kopalnie odkrywkowe i koszt wydobycia węgla jest niski. Ta technologia nie
będzie efektywna w Polsce. Takie studium było ostatnio przez nas robione i skala wielkości jest niemożliwa do zrealizowania. Musiałyby być olbrzymie nakłady i to się nie opłaca w sensie
ekonomicznym. A co najmniej byłoby duże ryzyko inwestycyjne. Natomiast opłaca się zgazowywać węgiel i produkować metanol czy gaz syntezowy dla chemii. Jedna instalacja daje ekwiwalent pół
miliarda metrów sześciennych gazu ziemnego, czyli tyle, ile zużywa jeden zakład chemiczny.
Rozmawiał: Tomasz Cukiernik
05:56 Turkmenistan: wkrótce ruszy budowa gazociągu Wschód-Zachód
05:34 M. Catelin, prezes WCA: szansą dla polskiego węgla rynek Afryki Północnej
05:32 Inwestycja Mittala w długą szynę może być strzałem w 10-tkę
05:24 Kielecki Park Technologiczny już otwarty
05:23 Morgan Stanley wypłaci wyrównania za debiut Facebooka
05:17 EdF na razie nie zbuduje nowej elektrowni w Gdańsku
05:16 EdF skonsoliduje swoje polskie spółki
05:13 Arłukowicz wnioskuje do premiera o odwołanie prezesa NFZ
21:29 Czw GIODO ma zastrzeżenia do projektu INDECT
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
5. W górnictwie inwestycje albo śmierć
6. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów



