Emerytury pomostowe po nowemu

Autor:  gazeta.pl  |  20-10-2006 12:17
Rząd przygotowuje nową ustawę o emeryturach pomostowych. Gdyby weszła w życie, kosztowałaby budżet państwa 40 mld zł w ciągu 25 lat. Kolejne 70 mld zł pójdzie na specjalne, wcześniejsze emerytury dla górników - napisała gazeta.pl.
Emerytury pomostowe po nowemu

Obecnie prawo do wcześniejszej emerytury ma blisko sto grup zawodowych: nauczyciele, kolejarze, energetycy, hutnicy, leśnicy. Reforma emerytalna z 1999 r. założyła, że z uwagi na prawa nabyte będą oni pobierać wcześniejsze świadczenia na starych zasadach do 2008 r. Później miała wejść w życie ustawa pomostowa ograniczająca listę uprzywilejowanych. Miało to przynieść państwu oszczędności. Ale ustawy wciąż nie ma, bo żaden rząd nie odważył się nią zająć, bojąc się protestów społecznych.

Obecny rząd nad ustawą o pomostówkach pracuje od kilku miesięcy. W grudniu ma wysłać ją do Sejmu. Na razie nie zdradza szczegółów, ale my dotarliśmy do jej założeń i wyliczeń, jak mają wyglądać nowe emerytury. Już wiemy, że żadna grupa nie straci emerytalnych przywilejów.

Michał Boni, były minister pracy w rządzie Jan Krzysztofa Bieleckiego i Hanny Suchockiej, uważa, że utrzymywanie dla wszystkich przywilejów emerytalnych jest niesprawiedliwe. Budżetu na to nie stać.

- W Polsce ludzie wychodzą z rynku pracy średnio w wieku 57 lat, przy jednoczesnym wydłużonym okresie długości życia grozi to załamaniem systemu. Coraz mniej osób będzie pracować na coraz więcej emerytów - mówi.

Według niego młode osoby, które będą za kilka lat wchodzić na rynek pracy, nie będą mieć żadnych szans np. na obniżenie kosztów pracy, bo pieniądze trzeba będzie wydawać na wcześniejsze emerytury. - To niemoralne - dodaje.

Rewolucja w wyliczeniach

Jedyną poważną zmianą, jaką przygotował rząd, jest sposób wyliczania wcześniejszych emerytur pomostowych. Będą one wypłacane w czasie między odejściem z pracy a osiągnięciem wieku emerytalnego. Zazwyczaj przez pięć lat. A więc kobiety będą mogły iść na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 lat, a mężczyźni - 60.

Pierwsze "nowe" pomostówki mają być wypłacane w 2009 r. Będą niższe niż obecne wcześniejsze świadczenia. Jakie dokładnie? Wszystko zależy od tego, kiedy na pomostówkę przejdziemy.

Najmniej stracą osoby, które przejdą na pomostówkę już w pierwszym roku jej obowiązywania. Ich świadczenia będą co najwyższej o 200 zł niższe od tych, które dostawaliby, gdyby szli na emeryturę dziś. Najwięcej stracą osoby, które przejdą na emeryturę pomostową za 20 lat. Ich świadczenie może być nawet o połowę mniejsze w porównaniu z emeryturami wypłacanymi obecnie, np. nauczyciel, który by dzisiaj dostał 1 tys. zł wcześniejszej emerytury, jeśli odejdzie z pracy w 2009 r., dostanie 800 zł, a gdyby odszedł za 20 lat - tylko 500 zł (oczywiście wszystko opiera się na założeniu, że nie zmieniają się zarobki).
 W PORTALU

POLECAMY W SERWISACH