Gen. Komornicki: PHO z Krystowskim nie miał znaczących sukcesów

Autor:  wnp.pl (Katarzyna Walterska)  |  31-10-2013 14:58
Prezes Krzysztof Krystowski zastał Bumar - Polski Holding Obronny w bardzo trudnej sytuacji organizacyjnej i finansowej. Ale też firma za jego kadencji nie odnotowała żadnych znaczących sukcesów - ocenił w rozmowie z wnp.pl gen. Leon Komornicki, minister ds. przemysłu obronnego w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC.
Fot. PTWP

W czwartek (30 października br.) późnym wieczorem rada nadzorcza odwołała Krzysztofa Krystowskiego z funkcji prezesa PHO. Czytaj więcej: Krzysztof Krystowski nie jest już prezesem PHO

Generał podkreślił, że od dłuższego czasu Ministerstwo Skarbu Państwa miało problemy z podjęciem ostatecznej decyzji co do konsolidacji przemysłu obronnego. Stanowiska premiera i ministra skarbu oraz innych osób, które mają wpływ na stan przemysłu obronnego, a także na atmosferę wokół niego, były różne.

Zdaniem gen. Komornickiego, Krystowski liczył na to, że zbrojeniówka będzie konsolidowana wokół dawnego Bumaru, dlatego też zapadła decyzja o zmianie nazwy na Polski Holding Obronny. Ostatecznie premier zdecydował, że ma powstać nowy podmiot, bez żadnych zaszłości i długów.

- Na tym polu prezes Krystowski został w pewnym sensie osamotniony, chociaż po ogłoszeniu przez premiera we wrześniu ostatecznej decyzji, przekonywał, że to bardzo dobry pomysł. Za jego kadencji Polski Holding Obronny nie odnotował żadnych znaczących sukcesów. Nie skupiał się na tym, co jest zasadniczą odpowiedzialnością tego koncernu, czyli na nowych produktach w kontekście modernizacji polskiej armii. Nie znam ostatecznych powodów odwołania prezesa Krystowskiego, ale obawiałem się, że może to nastąpić. Chciał przeforsować swoją koncepcję konsolidacji przemysłu, w której liderem miał być PHO. I podejrzewam, że to było jedną z przyczyn jego odwołania - powiedział gen. Komornicki.
 W PORTALU

POLECAMY W SERWISACH