Jan Kulczyk o planach inwestycyjnych w sektorze paliwowym
ZOBACZ TAKŻE
Pana partnerem jest firma libijska.
- Tak, w Libii utworzyliśmy z Tamoil spółkę joint venture, w której KI ma dominującą pozycję.
Co jest jej celem działania?
- Akwizycja ciekawych aktywów produkcyjnych ropy i gazu na terenie Europy Wschodniej, ale nie wykluczamy także Afryki.
To dość zaskakująca inwestycja.
- Jest ona dowodem na pokazanie prawdziwej alternatywy energetycznej dla Polski. Libia jest dzisiaj w pierwszej dziesiątce na świecie pod względem potwierdzonych zasobów ropy, które są tylko o
25 proc. mniejsze niż w Rosji. Mówimy więc o bardzo poważnym partnerze. Nie wolno też zapominać, że jest to jedno z tańszych źródeł, bowiem koszty wydobycia są tam wielokrotnie niższe
niż w większości krajów, szczególnie z naszego obszaru.
W kraju Lotos jest spółką kończącą wielki program inwestycyjny...
- ...ale też z tego powodu bardzo zadłużoną.
Co pan zamierza do niej wnieść jako potencjalny inwestor?
- Przede wszystkim kapitał i dostęp do złóż. To, o czym mówiłem wiele lat temu. W tym przemyśle trzeba być obecnym zarówno w przetwórstwie, jak i w wydobyciu surowca. Do tej pory ten
pogląd nie przebił się w Polsce. Skupiano się na budowie urządzeń, które zawsze i wszędzie można postawić. Trudniej znaleźć własną ropę lub wejść we współpracę z tym, kto ją ma.
Decydowały także względy polityczne...
- Nie znam się na polityce, przynajmniej od pięciu lat.
Zawsze przy projektach energetycznych pojawia się kwestia poprawy bezpieczeństwa energetycznego. Pewnie padnie więc pytanie, dlaczego państwo ma oddać panu spółkę Skarbu Państwa.
- Po pierwsze nie oddać, lecz sprzedać. Po drugie nie mi, ale konsorcjum zbudowanemu z kilku najbardziej prestiżowych partnerów na świecie. Poza tym czy wyobrażacie sobie panowie, że
inwestując w downstream, nie zabezpieczę sobie dostaw własnego surowca? Nie tylko ja jestem gwarantem bezpieczeństwa, jest nim również mój partner, który z kolei należy do największych
dostawców ropy dla Europy Południowej, Niemiec i Szwajcarii. Mam też nadzieję, że decyzje zostaną podjęte w oparciu o przesłanki merytoryczne, jakość i wielkość oferty, a nie będą
decydować emocje.
06:27 PGNiG ostrzega przed podatkiem od węglowodorów
06:21 Polskie firmy z dużą nadwyżką uprawnień do emisji CO2
06:11 Górnicy zachowają przywileje emerytalne?
05:56 Turkmenistan: wkrótce ruszy budowa gazociągu Wschód-Zachód
05:34 M. Catelin, prezes WCA: szansą dla polskiego węgla rynek Afryki Północnej
05:32 Inwestycja Mittala w długą szynę może być strzałem w 10-tkę
05:24 Kielecki Park Technologiczny już otwarty
05:23 Morgan Stanley wypłaci wyrównania za debiut Facebooka
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
5. W górnictwie inwestycje albo śmierć
6. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów



