M. Wiśniewski, Consus, o cenach uprawnień do emisji CO2
ZOBACZ TAKŻE
- CCS na pewno nie będzie opłacalny do 2020 r.
- Polskie firmy z dużą nadwyżką uprawnień do emisji CO2
- Gaz łupkowy pozwala USA na zmniejszenie emisji CO2
- Wnioski o bezpłatne uprawnienia do emisji CO2 muszą zostać zweryfikowane do końca lipca
- Prezydencję czas zacząć
- Prezes Kulczyk Investments: chcemy tworzyć polskiego championa
- Andrzej Kraszewski, Minister Środowiska, wziął się energicznie za sprzedaż nadwyżek jednostek do emisji, którymi możemy handlować jako kraj na podstawie protokołu z Kioto. Czy takie
transakcje wpływają na rynek CO2 ?
- Nie, bo to są transakcje między krajami, a nie między firmami. To zupełnie oddzielne rynki. Uprawnienia do jednostek emisji zbywanych na podstawie protokołu z Kioto są około 30 proc. tańsze
od uprawnień do emisji CO2. Myślę, że minister Kraszewski dobrze sprzedaje te uprawnienia, bo tak naprawdę ekonomiczna ich wartość powinna wynosić może 1 dolara, a może nawet tylko 0,5
dolara. W gruncie rzeczy jest olbrzymia nadwyżka tych uprawnień.
- Ile kosztują teraz uprawnienia do emisji CO2 i jakich ich cen można się spodziewać do końca roku?
- Ostatnio uprawnienie do emisji 1 tony CO2 kosztuje w granicach 15-16 euro i sądzę, że ceny na tym poziomie powinny się utrzymać do końca roku, ale pod warunkiem, że nic nadzwyczajnego nie
stanie się na rynku paliw. Rynek uprawnień do emisji CO2 tak się poukładał, że ceny tych uprawnień wyznacza tak naprawdę kompilacja podaży i popytu, ale także cen ropy i gazu. Fundamentalna
przesłanka do wzrostu cen uprawnień do emisji CO2 w ślad za cenami paliw jest. Generalnie wzrost cen paliw oznacza wzrost popytu na nie, a skoro tak to także emisji CO2, co znowu oznacza, że
może ich brakować i ich ceny też rosną.
- Rynek CO2 przygotowuje się już do aukcyjnego handlu uprawnieniami do emisji CO2 po 2012 roku?
- Nie wiadomo jeszcze dokładnie jak ten system będzie wyglądał, czyli czy aukcje będą organizowały tylko poszczególne państwa, czy może będą też jakieś aukcje ogólne. W każdym razie
giełdy CO2 podchodzą do aukcji spokojnie zakładając moim zdaniem słusznie, że zawsze ktoś kupi za mało, a ktoś za dużo i że w praktyce bilansowanie potrzeb do uprawnień do emisji CO2
będzie odbywało się na giełdach. O cenach nic pewnego oczywiście powiedzieć nie można. Wprawdzie bez przerwy pojawiają się jakieś nowe prognozy, ostatnio o cenach rzędu 25-30 euro za 1
tonę CO2, ale mówimy o rynku kapitałowym, z natury mało przewidywalnym, będącym w trakcie zmian i ja te prognozy traktuję jak wróżby.
Rozmawiał Ireneusz Chojnacki
06:47 CCS na pewno nie będzie opłacalny do 2020 r.
06:38 Cognor restrukturyzuje zadłużenie i planuje inwestycje
06:27 PGNiG ostrzega przed podatkiem od węglowodorów
06:21 Polskie firmy z dużą nadwyżką uprawnień do emisji CO2
06:11 Górnicy zachowają przywileje emerytalne?
05:56 Turkmenistan: wkrótce ruszy budowa gazociągu Wschód-Zachód
05:34 M. Catelin, prezes WCA: szansą dla polskiego węgla rynek Afryki Północnej
05:32 Inwestycja Mittala w długą szynę może być strzałem w 10-tkę
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
5. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
6. W górnictwie inwestycje albo śmierć
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów



