Pakiet energetyczno-klimatyczny stanowi zagrożenie dla Polski
wnp.pl (Tomasz Cukiernik) - 11-12-2008 09:13
Unijny pakiet energetyczno-klimatyczny stanowi istotne zagrożenie dla polskiej energetyki, gospodarki i konsumentów prądu – mówi portalowi wnp.pl Kazimierz Szynol, dyrektor Elektrowni Łaziska wchodzącej w skład Południowego Koncernu Energetycznego, a równocześnie członek Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, który jest częścią Eurelectric, europejskiej organizacji reprezentującej interesy sektora elektroenergetycznego.
Czy unijny pakiet energetyczno-klimatyczny w aktualnej wersji jest do przyjęcia dla polskiej energetyki?
- Obecnie decydują się losy przyszłości energetyki w Europie. W marcu 2007 r. podczas szczytu przywódców UE zostały podjęte polityczne decyzje dotyczące strategicznych kierunków rozwoju energetyki w horyzoncie czasowym do roku 2050. Te decyzje integrują sektor energetyczny z celami związanymi z ochroną środowiska i ochroną klimatu. Narzędziem do realizacji tych celów politycznych jest pakiet energetyczno-klimatyczny, który został opublikowany przez Komisję Europejska w styczniu br. i przekazany Parlamentowi Europejskiemu oraz Radzie.
Jesteśmy świadomi pełnej determinacji zarówno Komisji Europejskiej, jak i Parlamentu dla szybkiego przyjęcia pakietu. Pakiet energetyczno-klimatyczny stanowi istotne zagrożenie nie tylko dla polskiej energetyki. Wraz z pakietem KE opublikowała dokumenty, które określają wpływ tego pakietu na gospodarki poszczególnych krajów unijnych, w tym również na gospodarkę Polski. W marcu br. odbyło się robocze spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej z reprezentantami polskiej administracji państwowej przy udziale naszym, czyli sektora elektroenergetycznego. W trakcie tego spotkania zostały wymienione poglądy na temat oceny tego wpływu i okazało się, że w sposób zdecydowany różnimy się ze stanowiskiem Komisji Europejskiej.
W naszej ocenie Komisja Europejska przyjęła błędne założenia dotyczące rozwoju polskiej gospodarki i polskiej energetyki, jak również możliwości ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z uwzględnieniem wymiany istniejącego parku maszynkowego. Ramy czasowe, które przyjęła Komisja Europejska, do roku 2015-16 nie są możliwe do zrealizowania zarówno ze względów formalnych, jak i finansowych oraz technicznych i technologicznych. Uwzględniając dodatkowo Dyrektywę o zintegrowanym zapobieganiu i kontroli zanieczyszczeń (Integrated Pollution Prevention and Control - IPPC) musielibyśmy wymienić w perspektywie do roku 2016 około 60 proc. mocy zainstalowanej w naszym systemie elektroenergetycznym, w tym prawie 100 proc. tego, co jest zainstalowane w elektrociepłowniach i ciepłowniach.
- Obecnie decydują się losy przyszłości energetyki w Europie. W marcu 2007 r. podczas szczytu przywódców UE zostały podjęte polityczne decyzje dotyczące strategicznych kierunków rozwoju energetyki w horyzoncie czasowym do roku 2050. Te decyzje integrują sektor energetyczny z celami związanymi z ochroną środowiska i ochroną klimatu. Narzędziem do realizacji tych celów politycznych jest pakiet energetyczno-klimatyczny, który został opublikowany przez Komisję Europejska w styczniu br. i przekazany Parlamentowi Europejskiemu oraz Radzie.
Jesteśmy świadomi pełnej determinacji zarówno Komisji Europejskiej, jak i Parlamentu dla szybkiego przyjęcia pakietu. Pakiet energetyczno-klimatyczny stanowi istotne zagrożenie nie tylko dla polskiej energetyki. Wraz z pakietem KE opublikowała dokumenty, które określają wpływ tego pakietu na gospodarki poszczególnych krajów unijnych, w tym również na gospodarkę Polski. W marcu br. odbyło się robocze spotkanie przedstawicieli Komisji Europejskiej z reprezentantami polskiej administracji państwowej przy udziale naszym, czyli sektora elektroenergetycznego. W trakcie tego spotkania zostały wymienione poglądy na temat oceny tego wpływu i okazało się, że w sposób zdecydowany różnimy się ze stanowiskiem Komisji Europejskiej.
W naszej ocenie Komisja Europejska przyjęła błędne założenia dotyczące rozwoju polskiej gospodarki i polskiej energetyki, jak również możliwości ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z uwzględnieniem wymiany istniejącego parku maszynkowego. Ramy czasowe, które przyjęła Komisja Europejska, do roku 2015-16 nie są możliwe do zrealizowania zarówno ze względów formalnych, jak i finansowych oraz technicznych i technologicznych. Uwzględniając dodatkowo Dyrektywę o zintegrowanym zapobieganiu i kontroli zanieczyszczeń (Integrated Pollution Prevention and Control - IPPC) musielibyśmy wymienić w perspektywie do roku 2016 około 60 proc. mocy zainstalowanej w naszym systemie elektroenergetycznym, w tym prawie 100 proc. tego, co jest zainstalowane w elektrociepłowniach i ciepłowniach.
Czytaj więcej:
Szynol Kazimierz | Elektrownia Łaziska | Pakiet energetyczno-klimatyczny
| CCS
| CO2
Zobacz Także
- Pakiet energetyczny UE zwiększy emisję CO2?09-02-2012 19:31
- KIG mówi "nie" zaostrzeniu polityki klimatycznej07-02-2012 17:44
- Styczniowe odbicie na rynku CO2 02-02-2012 16:37
- IBS: osiągnięcie w Polsce wyższego celu redukcji emisji wykonalne31-01-2012 15:41
- Solidarność i Solidarna Polska łączą siły ws. pakietu klimatycznego16-01-2012 18:07
- PiS domaga się renegocjacji pakietu klimatyczno-energetycznego12-01-2012 09:37
- Inwestycje energetyczne: dobre i złe moce 10-06-2011 14:59
- Wpływ kosztów paliwowych oraz cen pozwoleń na emisję CO2 na ceny rynkowe energii elektrycznej: zastosowanie modelu WILMAR 21-04-2011 09:13
- Nie trać energii, czyli jak prawidłowo dobrać izolację systemu klimatyzacyjnego06-05-2010 15:29
- Ta straszna rtęć 10-03-2010 12:15
- Dylematy odnawialne19-01-2010 14:16
- Dlaczego Polska powinna jak najszybciej uruchomić instalacje demonstracyjne czystych technologii węglowych28-12-2009 10:29
POLECAMY
KOMENTARZE (2)
-
11.12.2008 17:5012 groszy
-
11.12.2008 13:37jerlat







Brawo, brawo, brawo
Jakim cudem, ktoś z taką wiedzą i doświadczeniem pracuje w polskiej energetyce? Szkoda tylko, że głos takich ludzi jest (...)