Piątek, 25 maja 2012 r.
partnerzy portalu wnp.pl external external
Autor:  wnp.pl (Tomasz Cukiernik)  |  11-12-2008 09:13

Pakiet energetyczno-klimatyczny stanowi zagrożenie dla Polski

Unijny pakiet energetyczno-klimatyczny stanowi istotne zagrożenie dla polskiej energetyki, gospodarki i konsumentów prądu – mówi portalowi wnp.pl Kazimierz Szynol, dyrektor Elektrowni Łaziska wchodzącej w skład Południowego Koncernu Energetycznego, a równocześnie członek Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej, który jest częścią Eurelectric, europejskiej organizacji reprezentującej interesy sektora elektroenergetycznego.

- Abstrahując od tego, na ile w sposób naukowy udowodniono wpływ działalności człowieka na zmiany klimatyczne, cel globalnego ograniczenia emisji dwutlenku węgla, po to by zmniejszyć zmiany klimatyczne jest - moim zdaniem - uzasadniony. Jednak nie wyobrażam sobie, by sama Europa wzięła na swoje barki odpowiedzialność za resztę świata. Dlatego jeśli w roku 2009 na szczycie w Kopenhadze nie uzyska się globalnego porozumienia, to całą unijną strategię energetyczną trzeba będzie przemyśleć jeszcze raz, aby UE nie utraciła swojej konkurencyjności w stosunku do innych gospodarek świata. Natomiast jeśli takie globalne porozumienie w Kopenhadze zostanie uzyskane, to UE zadeklarowała, że cel 20-procentowego ograniczenia emisji CO2 w roku 2020 zostanie powiększony do 30 proc.

Czy w związku z pakietem energetyczno-klimatycznym możemy się obawiać w Polsce ograniczeń w dostawach prądu?

- Obecnie w Polsce moc zainstalowana to około 35 tys. MW. W styczniu tego roku mało brakowało, a dotknęłyby nas pierwsze ograniczenia, ponieważ ze względu na wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną, co zbiegło się z wejściem w życie od 1 stycznia dyrektywy LCP dotyczącej dopuszczalnych emisji SO2 i NOx, polski system balansował na krawędzi wydolności. Nałożyły się jeszcze na to braki w dostawach paliwa. Dodatkowo mamy do czynienia ze starzeniem się urządzeń wytwórczych w energetyce. Bloki wybudowane w latach 60 i 70 przekroczyły już 200 tys. godzin pracy. Oczywiście będą one nadal eksploatowane, ale należy się liczyć z koniecznością ponoszenia większych nakładów na remonty. A nowych bloków buduje się niewiele.

Do tego dochodzi konieczność budowy sieci przesyłowych. Po styczniowych problemach operator systemu przesyłowego w sposób rozsądny programuje obecnie prace systemu, bierze udział w planowaniu remontów i przez to zagrożenie jest ograniczone. Mimo to moim zdaniem w kilkuletniej perspektywie czasowej istnieje zagrożenie braków energii. Z punktu widzenia operatora systemu przesyłowego niewątpliwie moc zainstalowana, którą mamy, jest za niska, biorąc pod uwagę wymogi związane z niezbędnym poziomem rezerwy w systemie elektroenergetycznym. Dlatego polskie władze powinny stworzyć warunki zachęcające inwestorów do budowania nowych mocy. Liczymy, iż przygotowana Polityka energetyczna Polski do roku 2030 stworzy w tym zakresie przełom.

Rozmawiał: Tomasz Cukiernik

Zobacz także wcześniejszy materiał wnp.pl: CCS spowoduje znaczny spadek sprawności bloków energetycznych

 W PORTALU
portale Grupy PTWP Grupa PTWP www.rynekzdrowia.pl www.wnp.pl www.propertynews.pl www.portalspozywczy.pl www.gieldarolna.pl www.dlahandlu.pl www.farmer.pl Miesięcznik Nowy Przemysł www.rynekaptek.pl Miesięcznik Rynek Spożywczy www.nasze-zyski.pl Miesięcznik Rynek Zdrowia www.portalsamorzadowy.pl Dwutygodnik Farmer