Ponad 5,7 tys. żołnierzy odeszło z wojska na własną prośbę w 2011 r.
Inaczej kształtują się statystyki, kiedy wojskowi deklarowali chęć odejścia z armii. Żołnierz zawodowy, który złoży wypowiedzenie stosunku służbowego, odchodzi z wojska w ciągu pół
roku, ale na jego wniosek okres ten można skrócić. MON na pytanie PAP o liczbę wniosków o odejście ze służby w poszczególnych miesiącach odpowiedział, że zebranie dokładnych danych
zajęłoby zbyt wiele czasu, m.in. dlatego, że żołnierze często składają wypowiedzenia a potem je wycofują.
Jednak jeśli prześledzić tylko te wypowiedzenia, w przypadku których żołnierze faktycznie pożegnali się z armią, w ciągu ostatniego półtora roku widać dwie fale. Najpierw od czerwca do
sierpnia 2010 r. liczba składanych co miesiąc wypowiedzeń wahała się okolicach 800. Przez kolejne miesiące do końca maja 2011 r. tylko raz przekroczyła 400. Ponowny wzrost zaczął się w
czerwcu br. - wtedy i w następnym miesiącu chęć odejścia zadeklarowało ponad 800 żołnierzy. Rekordowy był sierpień, kiedy to wypowiedzenia złożyło 1048 wojskowych. Potem fala odejść
osłabła - we wrześniu wypowiedzeń złożono nieco ponad 600, w październiku i listopadzie - ponad 200.
Pytany, czy obecne kierownictwo MON nie ma sobie nic do zarzucenia w kwestii odejść żołnierzy, skoro najwięcej wypowiedzeń żołnierze złożyli w pierwszym miesiącu urzędowania ministra
Siemoniaka, rzecznik MON odpowiedział, że "większość wypowiedzeń znajduje swoje źródło znacznie wcześniej niż w sierpniu 2011 r.".
"Faktem jest, że żołnierze posiadający uprawnienia emerytalne składają wypowiedzenia, w takim terminie, aby odejść do 28 lutego następnego roku. Jest to korzystne z uwagi na waloryzacje
emerytur. Mając na względzie półroczny okres wypowiedzenia ze służby, to sierpień był miesiącem, w którym podjęto najwięcej decyzji. Jak widać, sierpniowe decyzje o zwolnieniach, nie
mają związku z objęciem przez ministra urzędu" - napisał Sońta w komunikacie przesłanym PAP w niedzielę wieczorem.
Rzecznik dodał, że "z przeprowadzonych analiz wynika, że powody zwiększonej liczby wypowiedzeń ze służby, są bardzo zróżnicowane". "Jednym z istotnych jest wskaźnik finansowy, a następnie
przeprowadzona na szeroką skalę restrukturyzacja sił zbrojnych, która pociąga za sobą m.in. zmiany etatów, konieczność przeprowadzek oraz brak etatów odpowiadających stopniom żołnierzy w
tej samej jednostce lub garnizonie" - zaznaczył Sońta.
06:54 Stadion Narodowy wciąż nie rozliczony
06:47 CCS na pewno nie będzie opłacalny do 2020 r.
06:38 Cognor restrukturyzuje zadłużenie i planuje inwestycje
06:27 PGNiG ostrzega przed podatkiem od węglowodorów
06:21 Polskie firmy z dużą nadwyżką uprawnień do emisji CO2
06:11 Górnicy zachowają przywileje emerytalne?
05:56 Turkmenistan: wkrótce ruszy budowa gazociągu Wschód-Zachód
05:34 M. Catelin, prezes WCA: szansą dla polskiego węgla rynek Afryki Północnej
05:32 Inwestycja Mittala w długą szynę może być strzałem w 10-tkę
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
5. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
6. W górnictwie inwestycje albo śmierć
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów



