Przekazanie gospodarki odpadami gminom nie spowoduje wzrostu cen
Koszty wzrosną dla tych, którzy dzisiaj łamią prawo, czyli nie mają podpisanych umów i wywożą odpady do lasu. Tym osobom ewidentnie budżet zostanie uszczuplony. Na pewno zostaną odciążone
budżety tych, którzy działają zgodnie z prawem, bo w tej chwili te osoby finansują system odpadowy za tych, którzy tych kosztów nie ponoszą.
Padają też zarzuty, że nowa ustawa będzie faworyzować istniejące spółki komunalne lub te, które zostaną przez samorządy utworzone.
- Oczywiście powinny zostać podjęte działania, aby nie dopuścić do takich sytuacji. Jednostkowe przypadki nie przekreślają też całego systemu. Problem jest taki, że mamy do czynienia z
realnym zagrożeniem struktur państwa. To, co ujawniało ministerstwo środowiska, mogłoby wskazywać, że mamy do czynienia niemal z pewnymi powiązaniami mafijnymi.
Nowe rozwiązania przybliża gospodarowanie odpadami w Polsce do systemów w bardziej rozwiniętych krajach?
- Zachowanie minimum sanitarnego to podstawowe regulacje. Mamy szansę zbliżyć się poziomem do państw, które od lat mają zapewnione bezpieczeństwo sanitarne.
Czy uda nam się wprowadzić te zmiany w terminie wymaganym przez UE?
- Tu nie ma szans, bo to przyznaje nawet strona rządowa. Dlatego większość działań ministerstwa środowiska idzie nie w kierunku realizacji tych zobowiązań, tylko udowodnieniu, że nie
możemy ich wykonać. Na wypełnienie zobowiązań, które mamy wykonać do 2013 r. praktycznie nie ma szans, co pokazują niemal wszystkie dane. Dlatego przygotowany dokument jest pod tym względem
słaby, bo nie stawia kropki nad "i", jakby tworząc iluzję tego, że do 2013 r. będziemy w stanie to zrobić.
Natomiast, jeżeli nic nie będziemy robić i ten projekt upadnie to wrócimy do sytuacji, którą mamy obecnie. Wtedy nie będziemy mieć żadnych argumentów, żeby przynajmniej negocjować
odroczenie kar. Jeżeli do 2013 r. nie uda nam się w pełni przystosować do zobowiązań, jakich podjęliśmy przy wstępowaniu do UE, pozostanie nadzieja, że ten cel zostanie kiedyś
osiągnięty.
Tomasz Elżbieciak
07:14 Nie chcemy protestów na Euro
06:54 Stadion Narodowy wciąż nie rozliczony
06:47 CCS na pewno nie będzie opłacalny do 2020 r.
06:38 Cognor restrukturyzuje zadłużenie i planuje inwestycje
06:27 PGNiG ostrzega przed podatkiem od węglowodorów
06:21 Polskie firmy z dużą nadwyżką uprawnień do emisji CO2
06:11 Górnicy zachowają przywileje emerytalne?
05:56 Turkmenistan: wkrótce ruszy budowa gazociągu Wschód-Zachód
05:34 M. Catelin, prezes WCA: szansą dla polskiego węgla rynek Afryki Północnej
05:32 Inwestycja Mittala w długą szynę może być strzałem w 10-tkę
1. Górnictwo: wielkie problemy z firmami zewnętrznymi
2. Nowe bloki coraz bliżej, ale ryzyka pozostają realne
3. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów
4. Wstępne oferty na blok 850-1000 MW w Ostrołęce złożone
5. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
6. Gazprom czeka łupkowa apokalipsa?
7. Ważą się losy energetyki odnawialnej
8. Zły los PBG może być niekorzystny dla Alstomu
1. Zły wizerunek górnictwa? To go zmieńmy!
3. Wasko ma znów wyłączność negocjacyjną ws. prywatyzacji COIG
4. Zapłacimy za prawo do oddychania i emisję CO2?
5. W górnictwie inwestycje albo śmierć
6. Nowa energetyka może być szansą dla polskiego przemysłu
7. Pośpiech, rutyna - główne przyczyny wypadków w górnictwie
8. Były szef PKN Orlen i ZAK o wezwaniu na Grupę Tarnów